Borpince to miejsce warte odwiedzenia. Byłam tam kilka razy, a ostatnio tydzień temu w niedzielny wieczór. Jedzenie niezmiennie równej jakości, mimo nieco zmienionej karty od czasu mojej ostatniej wizyty. Wybrałam je gdyż chciałam się spotkać z przyjaciółka na babskie pogaduchy, Borpince doskonale się do tego nadaje, piwnica, pokoiki, zakątki i nastrój sprzyjają zwierzeniom. Na początek zamówiłyśmy po kieliszku wina (w Borpince jest ich spory wybór, choć kilka pozycji z karty było wykreślonych i moja towarzyszka musiała się zadowolić wyborem nr. 2). Potem przeszłyśmy do jedzenia, ja jak zwykle zamówiłam zupę. Tym razem pieczarkową, ale w Borpince próbowałam już wszystkich zup i mogłabym je jeść codziennie. Pieczarkowa to moja ulubiona, niesamowite w niej jest to (a może całkiem zwykle, bo to kuchnia węgierska), że jest mocno paprykowa, całkiem ostra, ale bez przesady i w przeciwieństwie do polskiej pieczarkowej ma kolor pomarańczowy. Jako danie nr 2 jako ze był już wieczór zamówiłam coś zdrowego – sałatkę z kurczakiem, bardzo pyszna. Moja towarzyszka zamówiła naleśnik z orzechową masą, podobno był przepyszny, wyglądał super, mi na deser już miejsca nie starczyło, muszę tam jeszcze wrócić…:)
Węgierska piwnica – Borpince
14 Marzec 2007 Autor: restaurantica
Napisane w kuchnia, węgierska | Dodaj komentarz
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi
Restaurantica na Facebooku
Kategorie
-
Ostatnie wpisy
-
Popularne
Archiwum
Blogi kulinarne
Recenzje restauracji
Tagi
bar bistro brunch creme brulee degustacja degustacja wina kawa kawiarnia klubokawiarnia knajpa kolacja krewetki kulinarny kurki letnie menu lunch makaron menu menu dla dzieci menu lunchowe menu sezonowe menu szparagowe miejsce przyjazne dzieciom nowa restauracja nowe miejsce nowe miejsce w Warszawie ogródek letni pizza przekąski recenzja recenzja restauracji restauracja restauracja dla dzieci restauracja przyjazna dzieciom restauracja w Warszawie sałatka slow food stek wołowy szparagi winiarnia wino wołowina zakąski śniadanie śniadanie w Warszawie-
Najnowsze komentarze
- rocky o Trattoria Rucola na Miodowej
- Walentynki w restauracji 2012. Afrodyzjaki na talerzu. « Restaurantica o Opasły Tom – kulinarna i kulturalna uczta
- Walentynki w restauracji 2012. Afrodyzjaki na talerzu. « Restaurantica o Na steki do Bistecca Bistro
- Walentynki w restauracji 2012. Afrodyzjaki na talerzu. « Restaurantica o Joseph’s Wine Bar – światowo na Duchnickiej
- ortograma o Nowe miejsce: Słony
