<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Trattoria Bellini &#8211; Rynek Starego Miasta odczarowany?</title>
	<atom:link href="http://restaurantica.pl/2009/11/08/trattoria-bellini-rynek-starego-miasta-odczarowany/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://restaurantica.pl/2009/11/08/trattoria-bellini-rynek-starego-miasta-odczarowany/</link>
	<description>Subiektywny przewodnik po restauracjach w Warszawie i nie tylko. Recenzje restauracji. Nowe miejsca. Rankingi. Wydarzenia.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 18 May 2012 16:11:57 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
	<item>
		<title>Autor: marek</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2009/11/08/trattoria-bellini-rynek-starego-miasta-odczarowany/#comment-347</link>
		<dc:creator>marek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Sep 2011 11:21:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=2217#comment-347</guid>
		<description>do W. w karcie jest informacja, ze serwis jest doliczany i zawsze tak było, jest tak we wszystkich restauracjach Pani Gessler, tym bardziej we włoskiej knajpie, ale widać, że Pan/i W. jak zje pizze w przydroznym barze, myśli że kuchnia i zwyczaje panujace we włoszech nie są mu/jej obce. żenada.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>do W. w karcie jest informacja, ze serwis jest doliczany i zawsze tak było, jest tak we wszystkich restauracjach Pani Gessler, tym bardziej we włoskiej knajpie, ale widać, że Pan/i W. jak zje pizze w przydroznym barze, myśli że kuchnia i zwyczaje panujace we włoszech nie są mu/jej obce. żenada.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: restaurantica</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2009/11/08/trattoria-bellini-rynek-starego-miasta-odczarowany/#comment-346</link>
		<dc:creator>restaurantica</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Aug 2011 18:18:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=2217#comment-346</guid>
		<description>nie byłam tam już dawno, wkrótce po otwarciu było ok, a teraz już mnie jakoś nie ciągnie w to miejsce...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>nie byłam tam już dawno, wkrótce po otwarciu było ok, a teraz już mnie jakoś nie ciągnie w to miejsce&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: W.</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2009/11/08/trattoria-bellini-rynek-starego-miasta-odczarowany/#comment-345</link>
		<dc:creator>W.</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Aug 2011 18:14:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=2217#comment-345</guid>
		<description>... wiedziałby co zamówiliśmy. no i rachunek. Co za porażka! w menu widniała cena...razem zapłaciliśmy 41 zł. patrzę a tam na paragonie doliczone +10% napiwku! Nie zliczę ilości miejsc, w których jadałam i nigdy się z tym spotkałam. Zawsze niemal daję 10% napiwku ale...nikt nie ma prawa mnie do tego zmusić! Ja lubię uśmiechniętego kelnera i temu nie dałabym napiwku, taki mój kaprys...a oni mnie zmuszają do płacenia za coś co nie było wykazane w menu, czy tak można? Czy to nie jest naciąganie? Czy napiwek to nie moja dobra wola? Hmmmm...? 
p.s. a tym trzecim kelnerem była pani, która nam podała menu...uśmiechnięta...i gdyby ta pani mnie obsługiwała to dostałaby bez bólu napiwek. No i jak tu dać napiwek 3 kelnerom?! Któremu? :D porażka...pierwsza rzecz, o której pomyślałam to: niech Pani Magda G. częściej ocenia własne restauracje :D Polecam Pani modyfikację w restauracji Bellini Pani Magdo :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8230; wiedziałby co zamówiliśmy. no i rachunek. Co za porażka! w menu widniała cena&#8230;razem zapłaciliśmy 41 zł. patrzę a tam na paragonie doliczone +10% napiwku! Nie zliczę ilości miejsc, w których jadałam i nigdy się z tym spotkałam. Zawsze niemal daję 10% napiwku ale&#8230;nikt nie ma prawa mnie do tego zmusić! Ja lubię uśmiechniętego kelnera i temu nie dałabym napiwku, taki mój kaprys&#8230;a oni mnie zmuszają do płacenia za coś co nie było wykazane w menu, czy tak można? Czy to nie jest naciąganie? Czy napiwek to nie moja dobra wola? Hmmmm&#8230;?<br />
p.s. a tym trzecim kelnerem była pani, która nam podała menu&#8230;uśmiechnięta&#8230;i gdyby ta pani mnie obsługiwała to dostałaby bez bólu napiwek. No i jak tu dać napiwek 3 kelnerom?! Któremu? <img src='http://restaurantica.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  porażka&#8230;pierwsza rzecz, o której pomyślałam to: niech Pani Magda G. częściej ocenia własne restauracje <img src='http://restaurantica.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  Polecam Pani modyfikację w restauracji Bellini Pani Magdo <img src='http://restaurantica.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: W.</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2009/11/08/trattoria-bellini-rynek-starego-miasta-odczarowany/#comment-344</link>
		<dc:creator>W.</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 21 Aug 2011 18:08:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=2217#comment-344</guid>
		<description>zgodzę się ze &quot;Służbowo&quot;.
Wróciliśmy właśnie z Warszawy i jesteśmy zdegustowani. Wystrój restauracji faktycznie przepiękny, ale z uwagi na fakt iż nikogo nie było w środku zostaliśmy na zewnątrz w tzw. ogródku. Usiadłam przy stoliku, który bujał się tak, że mój partner musiał się zapierać z drugiej strony bo inaczej wszystko poszłoby na podłogę. Ogródek ogródkiem, sezonówka tylko ale i o to należałoby zadbać. Teraz obsługa...obsługiwało nas 3 kelnerów! Katastrofa! Masakra! Z kim ja mam się porozumiewać? Prosić?Czekać? Jak na tureckim targu! Kelner, u którego złożyliśmy zamówienie: zero uśmiechu, jak u kamerdynera 100 lat temu...pełna powaga, nie cierpię tego! Uśmiech, uśmiech, uśmiech to podstawa:) Zamówiliśmy szarlotkę z lodami, zamówienie przyniósł nam już ktoś inny...a szarlotka ciepła-faktycznie ale gałka lodów w połowie rozpuszczona :/ o zgrozo, ciasto w brei. Za kilka minut podchodzi kelner od dostawy zamówienia i chce nam postawić sok jabłkowy...mówimy, ze nie jest dla nas a on uparty ze dla nas. Gdyby zajmował się nami jeden kelner to byłaby szansa, że na bieżąco</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>zgodzę się ze &#8222;Służbowo&#8221;.<br />
Wróciliśmy właśnie z Warszawy i jesteśmy zdegustowani. Wystrój restauracji faktycznie przepiękny, ale z uwagi na fakt iż nikogo nie było w środku zostaliśmy na zewnątrz w tzw. ogródku. Usiadłam przy stoliku, który bujał się tak, że mój partner musiał się zapierać z drugiej strony bo inaczej wszystko poszłoby na podłogę. Ogródek ogródkiem, sezonówka tylko ale i o to należałoby zadbać. Teraz obsługa&#8230;obsługiwało nas 3 kelnerów! Katastrofa! Masakra! Z kim ja mam się porozumiewać? Prosić?Czekać? Jak na tureckim targu! Kelner, u którego złożyliśmy zamówienie: zero uśmiechu, jak u kamerdynera 100 lat temu&#8230;pełna powaga, nie cierpię tego! Uśmiech, uśmiech, uśmiech to podstawa:) Zamówiliśmy szarlotkę z lodami, zamówienie przyniósł nam już ktoś inny&#8230;a szarlotka ciepła-faktycznie ale gałka lodów w połowie rozpuszczona :/ o zgrozo, ciasto w brei. Za kilka minut podchodzi kelner od dostawy zamówienia i chce nam postawić sok jabłkowy&#8230;mówimy, ze nie jest dla nas a on uparty ze dla nas. Gdyby zajmował się nami jeden kelner to byłaby szansa, że na bieżąco</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: marek</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2009/11/08/trattoria-bellini-rynek-starego-miasta-odczarowany/#comment-343</link>
		<dc:creator>marek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Aug 2011 09:05:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=2217#comment-343</guid>
		<description>wpadam tam często z racji wielu spotakń biznesowych i zawsze wychodzimy bardzo zadowoleni, obsługa super, jedzenie też bardzo dobre, prawdziwy włoski klimat, jeśli ktoś wie co to znaczy</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>wpadam tam często z racji wielu spotakń biznesowych i zawsze wychodzimy bardzo zadowoleni, obsługa super, jedzenie też bardzo dobre, prawdziwy włoski klimat, jeśli ktoś wie co to znaczy</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Niunieusz</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2009/11/08/trattoria-bellini-rynek-starego-miasta-odczarowany/#comment-342</link>
		<dc:creator>Niunieusz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Mar 2011 16:11:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=2217#comment-342</guid>
		<description>UWAGA! Konkurs na najlepsze risotto trwa tylko do jutra! Wziąlem udzial:))) Zjadlem i zaglosowalem na spagetti czekoladowe.
Już jutro wśród głosujących zostaną rozlosowane wartościowe vouchery oraz poznacie szczęśliwców, którzy 16 marca zjedzą kolację z Magdą Gessler!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>UWAGA! Konkurs na najlepsze risotto trwa tylko do jutra! Wziąlem udzial:))) Zjadlem i zaglosowalem na spagetti czekoladowe.<br />
Już jutro wśród głosujących zostaną rozlosowane wartościowe vouchery oraz poznacie szczęśliwców, którzy 16 marca zjedzą kolację z Magdą Gessler!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: thunder</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2009/11/08/trattoria-bellini-rynek-starego-miasta-odczarowany/#comment-341</link>
		<dc:creator>thunder</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Feb 2011 18:35:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=2217#comment-341</guid>
		<description>Festiwal, o którym piszesz odbywa się też w Venezii na Marszałkowskiej. Bardzo modna ristorante ze swietną kuchnią. Teraz wiem, ze każda pizza kosztuje 20zł</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Festiwal, o którym piszesz odbywa się też w Venezii na Marszałkowskiej. Bardzo modna ristorante ze swietną kuchnią. Teraz wiem, ze każda pizza kosztuje 20zł</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Niunieusz</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2009/11/08/trattoria-bellini-rynek-starego-miasta-odczarowany/#comment-340</link>
		<dc:creator>Niunieusz</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 18 Feb 2011 14:45:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=2217#comment-340</guid>
		<description>A czy wiecie, że w Bellinim każda PASTA teraz kosztuje tylko 19 zl!!!! Do tego litr piwa za 7, nieslychane. Pani Gessler jest cudowna, jej restauracja też. Widzialam też gdzieś info o Festiwalu Risotto, można eygrać kolację z samą Mistrzynią:))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A czy wiecie, że w Bellinim każda PASTA teraz kosztuje tylko 19 zl!!!! Do tego litr piwa za 7, nieslychane. Pani Gessler jest cudowna, jej restauracja też. Widzialam też gdzieś info o Festiwalu Risotto, można eygrać kolację z samą Mistrzynią:))</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: thunder</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2009/11/08/trattoria-bellini-rynek-starego-miasta-odczarowany/#comment-339</link>
		<dc:creator>thunder</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Jan 2011 15:16:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=2217#comment-339</guid>
		<description>A ja bardzo lubię to miejsce, jak i zresztą inne restauracje, które przygotowała dla nas p. Gessler. Jest znakomita we wszystkim co wiąże się z &quot;kuchnią&quot;. Ma doskonały smak zarówno w przygotowywaniu przepisów jak i wystroju. Tak trzymać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja bardzo lubię to miejsce, jak i zresztą inne restauracje, które przygotowała dla nas p. Gessler. Jest znakomita we wszystkim co wiąże się z &#8222;kuchnią&#8221;. Ma doskonały smak zarówno w przygotowywaniu przepisów jak i wystroju. Tak trzymać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Służbowo</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2009/11/08/trattoria-bellini-rynek-starego-miasta-odczarowany/#comment-338</link>
		<dc:creator>Służbowo</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Jan 2011 08:18:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=2217#comment-338</guid>
		<description>Restauracje M. Gessler powinny kojarzyć się z czymś wyjątkowym, tym bardziej że Właścicielka tak ostro krytykuje innych restauratorów. Tymczasem sugeruję Pani Magdzie by na chwilę zaprzestała wojaży i pokusiła się o audyt własnej restauracji.....
W związku z wizytą gości z zagranicy, którzy nie znają Warszawy, wybraliśmy się wspólnie na kolację - w sumie 8 osób.... Wnętrze OK, poza nami zbyt wielu gości nie było, ale jedzenie okazało się bardzo przeciętne, długo podawane i drogie... Na startery (oliwki, cebulki marynowane, karczochy, itp.) czekaliśmy ponad 15 min..... Przystawki przyszły po kolejnej długiej przerwie, ale jakoś nie było pieczywa = kolejne 15 min czekania na to aż placek wyjdzie z pieca.... Dania główne to m.in. krewetki, które miały być z grilla a pływały w sosie i były rozgotowane.... Sandacz z pomidorami, będący w części &quot;Szef kuchni poleca&quot;... był bez wyrazu, a Kolega, który zamówił kurczaka wcale go nie dostał.....&quot;Od ręki&quot; był kolejny sandacz, zaś na kurczaka musiałby poczekać kolejne 15-20 min....Desery &quot;uszły&quot;, przezornie zamówiliśmy coś pewnie było przygotowane wcześniej....Tak czy siak, kolacja trwała &gt; 3 godziny.... Jak powiedzieli nasi Goście - &quot;był czas na trawienie i pooglądanie zdjęć&quot;.
BELLINI nie polecę nikomu, ani na kolację służbową, ani na pewno na romantyczny wieczór....</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Restauracje M. Gessler powinny kojarzyć się z czymś wyjątkowym, tym bardziej że Właścicielka tak ostro krytykuje innych restauratorów. Tymczasem sugeruję Pani Magdzie by na chwilę zaprzestała wojaży i pokusiła się o audyt własnej restauracji&#8230;..<br />
W związku z wizytą gości z zagranicy, którzy nie znają Warszawy, wybraliśmy się wspólnie na kolację &#8211; w sumie 8 osób&#8230;. Wnętrze OK, poza nami zbyt wielu gości nie było, ale jedzenie okazało się bardzo przeciętne, długo podawane i drogie&#8230; Na startery (oliwki, cebulki marynowane, karczochy, itp.) czekaliśmy ponad 15 min&#8230;.. Przystawki przyszły po kolejnej długiej przerwie, ale jakoś nie było pieczywa = kolejne 15 min czekania na to aż placek wyjdzie z pieca&#8230;. Dania główne to m.in. krewetki, które miały być z grilla a pływały w sosie i były rozgotowane&#8230;. Sandacz z pomidorami, będący w części &#8222;Szef kuchni poleca&#8221;&#8230; był bez wyrazu, a Kolega, który zamówił kurczaka wcale go nie dostał&#8230;..&#8221;Od ręki&#8221; był kolejny sandacz, zaś na kurczaka musiałby poczekać kolejne 15-20 min&#8230;.Desery &#8222;uszły&#8221;, przezornie zamówiliśmy coś pewnie było przygotowane wcześniej&#8230;.Tak czy siak, kolacja trwała &gt; 3 godziny&#8230;. Jak powiedzieli nasi Goście &#8211; &#8222;był czas na trawienie i pooglądanie zdjęć&#8221;.<br />
BELLINI nie polecę nikomu, ani na kolację służbową, ani na pewno na romantyczny wieczór&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

