ParaBuch

16 kwietnia 2015

W warszawskim słowniku kulinarnym w tym sezonie rządzi Azja. Udon, ramen i dim sum to najczęściej powtarzające się słowa w menu nowo otwieranych lokali. ParaBuch działa na Sadybie od trzech tygodni. Ten niewielki lokal postawił na tak ostatnio modne chińskie pierożki gotowane na parze (stąd też nazwa), ale w karcie są także spring rollsy, sajgonki, zupa pho czy sałatki. ParaBuch nie ukrywa, że nie serwuje autentycznej...

Mielżyński na Mokotowie

4 marca 2015

Ponad 10 lat minęło od kiedy winiarnia Mielżyński pojawiła się i rozkwitła na Burakowskiej. Zawsze pełna, gwarna, do dziś przyciąga tłumy gości. Nie jestem w stanie teraz zliczyć ile razy tam byłam, ale myślę, że ponad dwadzieścia. Mimo, że w ostatniej dekadzie odwiedziłam setki nowych miejsc, chętnie co roku wracam do Mielżyńskiego, szczególnie wiosną i latem, aby posiedzieć przy winie i jedzeniu w urokliwym...

L’enfant Terrible

22 stycznia 2015

L'enfant Terrible to po francusku niesforny dzieciak. Tak nazwał swoją restaurację Michał Bryś, szef kuchni, który szalał ostatnio gotując mniej lub bardziej niesfornie w restauracjach za granicą. Lokal o francuskiej, trudnej do wymówienia dla Polaka nazwie, powstał w kamienicy na rogu Sandomierskiej i Rejtana, na Mokotowie. Kiedyś w tym lokalu mieściła się restauracja Argentyna, potem pomieszczenia długo stały puste...

Samira w nowej lokalizacji

19 października 2014

Samira, to jedno z pierwszych miejsc w Warszawie, w którym można było skosztować dań kuchni z Bliskiego Wschodu.  Od 1996 roku sklep i bar specjalizujący się w kuchni libańskiej działały ukryte na terenie bazy MPO przy Bibliotece Narodowej i przyciągały tłumy gości. Ostatni raz byłam tam chyba z dziesięć lat temu i wróciłam zachwycona oryginalnymi i wyrazistymi smakami Orientu. Niedawno usłyszałam o nim ponownie...

Restauracja LIF

4 sierpnia 2014

Smutno mi się troche zrobiło, gdy usłyszałam o zamknięciu Biosfeery. Lubiłam tam wracać, lubiłam ich zdrową, wegetariańską kuchnię, niebanalne dana czy ogródek z widokiem na Jordanek. Nie była to może moja ulubiona restauracja, ale kilka razy zjadłam tam naprawdę nieźle i zdrowo. Biosfeery już nie ma, w tym samym miejscu od tygodnia działa nowa restauracja LIF. Co prawda z wpisu na stronie restauracji na Facebooku...

Idziemy na lunch: Wild Beef

1 czerwca 2014

Burgery i bary, które je serwują, nie są ostatnio na moim gastroradarze, czyli liście miejsc, które muszę koniecznie odwiedzić. Smakowo w wielu lokalach się bronią, ale dietetycznie już mniej ;) a ja jednak staram się trzymać równowagę między smakiem a zdrowiem. Stąd z lekką nutką niepewności na poniedziałkowy lunch z kumpelą wybrałam się do Wild Beef, czyli burger baru działającego od grudnia przy ulicy...