Aioli Cantine Bar Deli

1 grudnia 2012

Aioli Cantine Bar Deli to nowa restauracja, która otworzyła się niedawno na Świętokrzyskiej w miejscu San Marzano. Nazwa nawiązuje do sosu czosnkowego rodem z południa Europy, który podają tu prawie do każdego dania. Mają tu chyba wszystko co jest ostatnio modne w gastronomii. Jest common table, jeden z najdłuższych, a może nawet  najdłuższy w Warszawie. Nie zabrakło otwartej kuchni z krzątającymi się kucharzami w...

Burgermania czyli burger w natarciu

24 października 2012

Rumiana okrągła bułka wypełniona  mielonym mięsem, warzywami i sosem. Zapakowana w biały szeleszczący papier. Tak można było kiedyś opisać hamburgera z McDonald's... Pamiętam jak w liceum biegałam w czasie okienek między lekcjami i nie tylko... do pierwszego w Warszawie Maca przy Świętokrzyskiej... Pamiętam też te długaaaaśne kolejki... kiedy to okienko międzylekcyjne trzeba było trochę przedłużyć... Kiedy w...

Warburger

10 października 2012

Warburger, kolejny burger bar na fali mody na slow burgery (czyli podobno zdrowszą odmianę hamburgerów) powstał niedawno na Górnym Mokotowie. Nie ruszam tam od razu po otwarciu, gdyż na mieście głośno jest o kolejkach podobnych do tych, które stały przed Burger Barem na Olkuskiej tuż po jego otwarciu. Zdecydowanie nie chcę i nie będę czekać na mojego burgera 40 minut. (więcej…)

Barn Burger – Burger Szał

26 lipca 2012

Wszyscy ostatnio mówią o burgerach. Oczywiście nie żadnych tam fast... tylko prawdziwych... slow foodowych... Pojawiają się liczne komentarze w necie... "To przecież tylko burger, dlaczego taki drogi?" "40 minut oczekiwania na burgera? - to nie do pomyślenia!" Trwają licytacje i dyskusje, który burger jest najlepszy i dlaczego. Powstał nawet blog, w którym autorzy recenzują Warszawskie burgery - Burgeryjemy. Burgery są serwowane...

Burger Bar – czyli jak uzależnić się od hamburgerów

25 kwietnia 2012

Moim celem jest dziś Burger Bar, zupełnie nowe miejsce na Mokotowie, o którym huczy od kilku dni cała Warszawa. Burger Bar umiejscowił się na Olkuskiej, obok kebabu i skupu złomu, gdzie towarzystwo jest dość specyficzne. Głodna i niezrażona okolicą wchodzę do Burger Baru. Nad wejściem wisi ciekawy neon, który pali się wieczorami dodając kolorytu dość szarej okolicy. Wewnątrz mamy surowy wystrój, proste stoły i krzesła....