Pańska 85 – dobra zmiana po azjatycku?

19 kwietnia 2017

Przy ulicy Pańskiej 85, w miejscu gdzie kiedyś można było zjeść schabowego i tradycyjną polską kaczkę z jabłkami i żurawiną niedawno nadeszła zmiana rodem z dalekiej Azji. Polską kaczkę serwowaną w restauracji Halka zastąpiła zupełnie inna jej odsłona: kaczka po pekińsku. Czy jest to dobra zmiana? Czy warto wybrać się na kaczkę do restauracji Pańska 85? Nazwa restauracji Pańska 85 niewiele mówi o orientalnym...

Regina Bar – China Town i Little Italy

27 grudnia 2016

Regina Bar, nowy lokal Trisno Hamida, inspiruje się wielokulturową kuchnią Manhattanu, a swoich gości intryguje połączeniem w menu wpływów chińskich i włoskich. Kolorowe talerze wypełniają ciepłe i zimne przekąski, którymi łatwo się dzielić z przyjaciółmi. To miejsce, które przyciąga jak magnes, choć nie wszystko jeszcze działa tak jak powinno.  Regina Bar. Opowieść o Manhattanie. Regina Bar to nowy lokal...

ParaBuch

16 kwietnia 2015

W warszawskim słowniku kulinarnym w tym sezonie rządzi Azja. Udon, ramen i dim sum to najczęściej powtarzające się słowa w menu nowo otwieranych lokali. ParaBuch działa na Sadybie od trzech tygodni. Ten niewielki lokal postawił na tak ostatnio modne chińskie pierożki gotowane na parze (stąd też nazwa), ale w karcie są także spring rollsy, sajgonki, zupa pho czy sałatki. ParaBuch nie ukrywa, że nie serwuje autentycznej...

Pełną Parą dim sum bar

29 marca 2015

Pełną Parą to nowy lokal specjalizujący się w dim sum czyli w chińskich pierożkach na parze. Modę na to danie w Warszawie rozpoczął w zeszłym roku popularny wolski Parnik. Wcześniej było kilka lokali z kuchnią chińską gdzie można było zjeść dim sumy, ale nie wybijały się one wśród innych dań w karcie. Bary wyspecjalizowane w dim sum, gdzie to danie stanowi kręgosłup całej karty, zaczęły wyrastać ostatnio w...

Dziki Ryż – najlepsze zielone curry w Warszawie

15 marca 2007

Ostatnio wybrałam się do Dzikiego Ryżu w zimowe piątkowe popołudnie. Było minus 15, a ja wyciągnęłam przyjaciółkę na plener fotograficzny do łazienek, więc nieźle tam zmarzłyśmy. Dziki Ryż był dla nas więc nie tylko okazją do zjedzenia czegoś, ale także do ogrzania się. Rozpoczęłyśmy więc od gorącej herbaty, która podawana jest tu w sporym dzbanku, potem zamówiłyśmy danie główne - ja kurczak zielone curry z...