Paladar

22 marca 2017

Nowa restauracja Paladar na Ursynowie intryguje obcojęzyczną nazwą nawiązującą do Ameryki Łacińskiej, a także nieoczywistymi połączeniami smakowymi. Czy przebije się w ursynowskim gąszczu pizzerii i lokali z włoską kuchnią? Paladar to po hiszpańsku podniebienie. To także rodzaj rodzinnych restauracji na Kubie,  zwykle działających w rodzinnych domach i serwujących domowe jedzenie. Lokal o tej nazwie otworzył się...

Bibenda – dlaczego muszę tam wracać?

13 marca 2017

Nazwa Bibenda nawiązuje bardziej do picia niż do jedzenia. Po łacinie oznacza picie, a w języku włoskim napój. Warszawska Bibenda to sezonowa, często zmieniana karta i bezpretensjonalna atmosfera. To miejsce gdzie zwykle nie zabieram aparatu, gdzie przychodzę odpocząć i spotkać się z przyjaciółmi. By jeść i pić. Nie ma dużo miejsc w Warszawie, do których wracam regularnie, z tak dużą częstotliwością. Zwykle testuję...

Restauracja Bez Tytułu na Poznańskiej

10 października 2016

Bez Tytułu. Ta oryginalna nazwa dla restauracji to ucieczka właścicieli przed wyznaczeniem granic i ścisłym określeniem miejsca. Mimo, że lokal otworzyli Francuzi, kuchnią zawiaduje francuski szef kuchni, a w karcie znajdziemy m.in. ślimaki i tatar to Bez Tytułu nie chce definiować się jako kuchnia francuska. Bo przepisy ich szefa kuchni nie mają narodowości.  Latem najprzyjemniej jest w ogródku, malutkim, ale przytulnym i...

Fest Port Czerniakowski – czy tylko dla sportowców?

18 września 2016

Czy squash, tennis, snowboard lub narty mają coś wspólnego z dobrym jedzeniem? Takie sportowe otoczenie ma Fest Port Czerniakowski, nowa restauracja otwarta we wrześniu  przy klubie DeSki. Czy to miejsce tylko dla tenisistów po treningu czy znajdzie się też coś dla poszukiwaczy smaków? Lokale przy klubach sportowych nie grzeszą zwykle kuchnią na wysokim poziomie. Sinnet czy 4 Czwarte nie były tu wyjątkami. Nigdy bym nie...

Chaps – chapsnij sobie tapas

28 sierpnia 2016

Chaps, nowa restauracja na Ursynowie to prymus konspiracji. Skrzętnie ukrywa kartę dań przed potencjalnymi gośćmi, o czym pisałam niedawno w tekście "Restauracjo nie ukrywaj swojego menu!". Restauracja poza menu trzyma w sekrecie także swój adres podając na Facebooku enigmatycznie Wąwozowa (bez numeru). Znajomi z Natolina zdążyli już odwiedzić to miejsce i dosyć skutecznie zachęcili mnie, żeby tu zajrzeć. Parę dni...

Biała – zjedz i wypij ?

28 lipca 2016

Biała, nowy lokal grupy Warszawa na Saskiej Kępie to szum starych drzew, piękny ogród i willa z długą tradycją. To wszystko w kontrze do sztućców, którymi nie da się jeść czy nonszalanckiego podejścia do klienta. Warto czy nie warto zjeść i wypić w Białej? Biała to willa Łepkowskich z ponad 80-letnią historią położona przy ulicy Francuskiej. Sporo się teraz o niej mówi w kontekście ochrony zabytków....