Restauracja Akashia – Japonia w szklanym domu

28 czerwca 2009

Kiedy prosimy o stolik w strefie dla niepalących, kelner prowadzi nas schodami na samą górę przeszklonej restauracji. Jasne proste wnętrze, nie rzucające się w oczy meble, stoliki ustawione wzdłuż okien. Stylistyka jest tu może trochę za mało japońska, ale drzewko bonsai na każdym stoliku i parasolki zawieszone na suficie dodają szczypty klimatu Kraju Kwitnącej Wiśni. Osobiście nie jestem fanem kiczowatych parasolek czy...

Stary Dom Adamczyka – duży lokal na dużą imprezę

17 czerwca 2009

[caption id="attachment_740" align="alignleft" width="225"] zdjęcie restauracji Stary Dom[/caption] Dobre miejsce na wesele albo komunię. To pierwsze co przychodzi mi do głowy, gdy przekraczam próg Starego Domu, nowej restauracji Piotra Adamczyka. Duża przestrzeń, dwie przestronne sale i antresola, przewaga tradycji w wystroju, dominujący element to drewno, dekoracje z czerwonych sztucznych róż, a  na stołach bukiety ze...

Basilia – rowerem przez sycylijski Ursynów

28 kwietnia 2009

Pogoda w weekend dopisała w stolicy,  sprzyjając kolejnej wyprawie rowerowej w tym sezonie. Takie wyprawy to doskonała okazja, aby poznać Warszawę z trochę innej perspektywy, a także odkryć kulinarnie miejsca, które z uwagi na odległość nie znajdują się zwykle na naszych kolacyjnych szlakach. Tym razem odkrywaliśmy smaki dalekiego Ursynowa. Basilię, ulokowaną na parterze bloku przy ulicy KEN wybraliśmy nieprzypadkowo,...

Mała Gruzja – na Nowogrodzkiej jak w Batumi

25 stycznia 2009

O Małej Gruzji dowiedziałam się z gastronautów parę miesięcy temu i udało mi się odwiedzić już to miejsce kilka razy. W lokalu gotują dwaj rodowici kucharze z Gruzji, których właściciel poznał w Batumi. Batumi ahh Batumi chciałoby się zaśpiewać tak jak kiedyś Filipinki i przenieść się na chwilę do tego portowego miasta na Kaukazie.  Ehh marzenia... Wracajmy na Nowogrodzką... Zanim przejdę do wrażeń kulinarnych z...

Da Luca – niezły fast food

4 stycznia 2009

Da Luca to zdecydowanie typowy fast food, a fast food nie jest szczytem marzeń kulinarnego poszukiwacza do jakich siebie zaliczam. Ale mogę powiedzieć że jest to fast food, do którego jeszcze wrócę, jeśli będę akurat na zakupach w Blue City. Menu proste, bo składa się tylko z makaronów i sałatek. Można wybrać różne rodzaje makaronów i sosów lub jedną z długiej listy sałatek - małą lub dużą porcję. Ja dwukrotnie...

Pasta i Basta – wizyta druga

30 grudnia 2007

Po pierwszej udanej kolacji w Pasta i Basta, kiedy lokal wszedł na moją listę "Ulubionych", nadszedł czas na kolejne odwiedziny tego miejsca. Okazją było przedświąteczne spotkanko z przyjaciółkami z liceum. W przeciwieństwie do poprzedniej wizyty, kiedy to było dość ciasno, teraz było pusto gdy weszłyśmy, potem zaczęło się zapełniać , ale cały czas było wolnych kilka stolików. Wszystkie zamówiłyśmy makarony, tylko...