Trattoria Bellini – Rynek Starego Miasta odczarowany?

8 listopada 2009

Czy nie wydaje się Wam czasami, że ktoś zaczarował Warszawską Starówkę? W ostatnią sobotę spacerowałam uliczkami Starego Miasta, które w jesienny wieczór niestety wygląda na wymarłe. Mijało mnie niewielu Warszawiaków, zaledwie kilku turystów, bo i niewiele znajdziemy tu ciekawych miejsc kulinarnych, które warto odwiedzić. Daleko nam do czeskiej Pragi czy sięgając bliżej do Wrocławia i Krakowa. Czy to się zmieni?...

Mela Verde – daleko za peletonem

30 października 2009

Padał rzęsisty deszcz, a my jak zwykle nie mieliśmy ze sobą parasola, więc wpadliśmy do najbliższej knajpy. Na chybił trafił. Trafiła się nam restauracja Mela Verde. Ta włoska knajpka  istnieje na Chmielnej od dawna, ale wcześnie nam jakoś nie była po drodze. Zwykle deszcz zaskakiwał nas w innych miejscach:) Wystrój jest tu raczej  mało zachęcający, mieszanka PRLu z kiczem, oprawione w materiał skóropodobny karty...

Nowe miejsce: Komiks

13 września 2009

Komiks to nowy coctail bar i lunchownia, lokal który otworzył się  8 sierpnia na ulicy Żurawiej, przy Poznańskiej. Specjalnością zakładu są koktaile alkoholowe i bezalkoholowe, a także alkohole własnego wyrobu takie jak np.tequila selerowa. W Komiksie możemy także coś przekąsić popijając wieczornego drinka, a także zjeść lunch, jeśli pracujemy nieopodal lub przebywamy akurat gdzieś w okolicy. W menu znajdziemy min....

TOBAYA – TOtalnie BAnalne JAdło

27 sierpnia 2009

Nazwa Tobaya powstała z połączenia nazw trzech azjatyckich stolic: Tokio, Bangkok, Jakarta. W menu znajdziemy więc dania kuchni japońskiej, tajskiej i indonezyjskiej. Tobaya reklamuje się w Gazecie Wyborczej Co jest Grane (reklama na 1/4 strony) jako nowa restauracja tajsko-indonezyjsko-japońska. W rzeczywistości ze smakami z tamtych rejonów miejsce to ma niewiele wspólnego. To dla mnie Totalnie Banalne Jadło. Karta menu...

Sałatka z kurkami w restauracji Adler

10 sierpnia 2009

Nigdy wcześniej nie byłam w bawarskiej restauracji Adler na Mokotowskiej. Dlaczego? Ponieważ to restauracja tradycyjna, z niemiecką kuchnią i  długą historią. Kuchnia zza Odry nie należy do moich ulubionych z racji kaloryczności i ciężkości, oprócz tego lokale z długą tradycją przyciągają mnie o wiele rzadziej niż te zupełnie świeże na kulinarnej mapie Warszawy. Do odwiedzin w Adlerze przekonało  mnie...

Restauracja Akashia – Japonia w szklanym domu

28 czerwca 2009

Kiedy prosimy o stolik w strefie dla niepalących, kelner prowadzi nas schodami na samą górę przeszklonej restauracji. Jasne proste wnętrze, nie rzucające się w oczy meble, stoliki ustawione wzdłuż okien. Stylistyka jest tu może trochę za mało japońska, ale drzewko bonsai na każdym stoliku i parasolki zawieszone na suficie dodają szczypty klimatu Kraju Kwitnącej Wiśni. Osobiście nie jestem fanem kiczowatych parasolek czy...