Bułkę przez Bibułkę

16 kwietnia 2012

Już sama nazwa i logo sprawiają, że lubię to miejsce. Podoba mi się nazwa, logo, czcionka. Identyfikacja graficzna intryguje i zachęca do zajrzenia do środka. Bułkę przez Bibułkę to niewielki lokal na Puławskiej, gdzie tematem przewodnim są kanapki potraktowane z należytą uwagą. Gdy wchodzimy tam w sobotnie przedpołudnie, lokal jest wypełniony mieszkańcami sąsiednich uliczek, którzy przyszli tu na późne śniadanie. Do...

Delikatesy Esencja – historia pewnej znajomości

5 lutego 2012

Moja znajomość z Delikatesami Esencja to już dość długa historia. Zaczęło się od kilku wizyt w Esencji Smaku  na Odolańskiej (opisałam dwie z nich, pierwszą w 2007 roku, kolejną w 2008). Jej właścicieli miałam kiedyś okazję przelotnie spotkać na jednym z kulinarnych wydarzeń organizowanych przez slow food. Co miesiąc zaskakiwali gości nowym menu. Tak częste zmiany karty dań były wtedy ewenementem w warszawskich...

Charlotte. Inspirujący chleb i wino.

25 września 2011

Charlotte to połączenie bistro i piekarni.  Spotkanie luzu i lansu.  Singli i rodzin. Wieczorów i poranków. Kiedyś w tym miejscu był sklep rybny, który prowadziły dwie starsze panie. Obecny lokal prowadzą również kobiety, młode dynamiczne siostry, które zapragnęły poczuć się w Warszawie jak we Francji.  Plac Zbawiciela okazał się idealną lokalizacją dla ich bistro.  Już od dawna to także popularne w...

Cafe Pozytywka – pozytywnie nakręcone miejsce

18 września 2011

Nazwa lokalu, jak mówi Marysia, właścicielka kawiarni, miała w założeniu być włoska, pozytywna i zachęcać do optymistycznego podejścia do życia. Nazwa rodem z Italii okazała się jednak zbyt trudna do zapamiętania dla potencjalnych klientów i tak została "Cafe Pozytywka". Kawiarnia działa od 2 tygodni w pawilonach na tyłach Błękitnego Wieżowca.  Wystrój lokalu jasny, przyjazny, zachęcający do pogaduszek  czy...

Leniviec – leniwe pogaduchy na Poznańskiej

3 września 2011

Kawiarnia Leniviec działa dopiero od tygodnia. Umiejscowiła się na rogu Poznańskiej i Wilczej,  w okolicach, gdzie jest już kilka ciekawych miejsc, więc jest tam już po co pojechać. Niedaleko mamy Ganesh, Tel Aviv i Beirut. Leniviec czynny jest od 7.30 w tygodniu, od 9 w weekendy, więc można wpać tu również na śniadanie. Przed wejściem wystawiono kilka stolików do korzystania z ostatnich dni lata i leżaki do leniwego...

Cafe Vincent w Arkadii

22 lutego 2011

Nie lubię jeść w centrach handlowych. Chyba, że naprawdę muszę. W większości miejsc z jedzeniem, które się tam znajdują, ciężko mówić o przyzwoitych, a co dopiero o wyrafinowanych smakach. W nich się raczej je, pochłania w pośpiechu, z głodu, w biegu, z siatami u boku. Dlatego Cafe Vincent trochę mi do tego klimatu nie pasuje. Bo Cafe Vincent znam już z Nowego Światu, gdzie z powodzeniem funkcjonuje od kilku lat i...