Charlotte. Inspirujący chleb i wino.

25 września 2011

Charlotte to połączenie bistro i piekarni.  Spotkanie luzu i lansu.  Singli i rodzin. Wieczorów i poranków. Kiedyś w tym miejscu był sklep rybny, który prowadziły dwie starsze panie. Obecny lokal prowadzą również kobiety, młode dynamiczne siostry, które zapragnęły poczuć się w Warszawie jak we Francji.  Plac Zbawiciela okazał się idealną lokalizacją dla ich bistro.  Już od dawna to także popularne w...

Cafe Pozytywka – pozytywnie nakręcone miejsce

18 września 2011

Nazwa lokalu, jak mówi Marysia, właścicielka kawiarni, miała w założeniu być włoska, pozytywna i zachęcać do optymistycznego podejścia do życia. Nazwa rodem z Italii okazała się jednak zbyt trudna do zapamiętania dla potencjalnych klientów i tak została "Cafe Pozytywka". Kawiarnia działa od 2 tygodni w pawilonach na tyłach Błękitnego Wieżowca.  Wystrój lokalu jasny, przyjazny, zachęcający do pogaduszek  czy...

Leniviec – leniwe pogaduchy na Poznańskiej

3 września 2011

Kawiarnia Leniviec działa dopiero od tygodnia. Umiejscowiła się na rogu Poznańskiej i Wilczej,  w okolicach, gdzie jest już kilka ciekawych miejsc, więc jest tam już po co pojechać. Niedaleko mamy Ganesh, Tel Aviv i Beirut. Leniviec czynny jest od 7.30 w tygodniu, od 9 w weekendy, więc można wpać tu również na śniadanie. Przed wejściem wystawiono kilka stolików do korzystania z ostatnich dni lata i leżaki do leniwego...

Cafe Vincent w Arkadii

22 lutego 2011

Nie lubię jeść w centrach handlowych. Chyba, że naprawdę muszę. W większości miejsc z jedzeniem, które się tam znajdują, ciężko mówić o przyzwoitych, a co dopiero o wyrafinowanych smakach. W nich się raczej je, pochłania w pośpiechu, z głodu, w biegu, z siatami u boku. Dlatego Cafe Vincent trochę mi do tego klimatu nie pasuje. Bo Cafe Vincent znam już z Nowego Światu, gdzie z powodzeniem funkcjonuje od kilku lat i...

My’o’my czyli radosny chaos otwarcia

31 stycznia 2011

O My'o'my dowiedziałam się z Facebooka. Kilka dni po otwarciu knajpa miała już ponad tysiąc fanów. Sporo jak na początek. Do lokalu w realu przyciągnęły mnie zdjęcia ciast i innych smakowicie wyglądajacych dań umieszczone na fanpagu. Dotarłam tu w pierwszy weekend po otwarciu. Miejsce było pełne ludzi. Zajęliśmy ostatni wolny stolik, mieliśmy szczęście, bo wiele osób musiało odejść z kwitkiem. My'o'my to miejsce...

niedzielne śniadanie w Cafe 6/12

13 września 2009

Umówiłam się z przyjaciółką na niedzielne śniadanie na godzinę 10.00. Zobowiązałam się wybrać  miejsce,  ciekawe i inne niż podczas naszego poprzedniego spotkania. Eksploruję więc śniadaniową Warszawę. Po krótkim pamięciowym i internetowym researchu okazuje się, że w niedzielę jest niewiele miejsc w Warszawie, gdzie można zjeść śniadanie przed południem.  A śniadanie po  godzinie 12.00 dla mnie mija się z...