Butchery and Wine. Mięsożercy ruszajcie na Żurawią.

29 marca 2011

Symbolem Butchery and Wine, nowej restauracji otwartej tydzień temu na  Żurawiej, są dwa byki  oraz butelka wina. Bo w restauracji  Butchery and Wine chodzi przede wszystkim o mięso w różnych postaciach. Mięsny pomysł zaciekawia, jest inny, oryginalny. Zdecydowanie odróżnia się od narodowych czy międzynarodowych  restauracji w Warszawie. Zjemy tu wołowinę, wieprzowinę, kaczkę, cielęcinę i nie tylko.  Z menu i atmosfery...

Kotłownia – tu czas zwalnia

19 marca 2011

Nadal niestety mało, bardzo niewiele jest kulinarnych miejsc na Żoliborzu. Dlatego zawsze bardzo mnie cieszy jak pojawia się w tej dzielnicy coś nowego. Nie tylko dlatego, że mieszkam w sąsiadującej dzielnicy, ale także dlatego, że Żoliborz ma swój charakterystyczny klimat, gdzie czas jakby trochę zwalnia i na chwilę można się zatrzymać i zastanowić gdzie się biegnie:). Winiarnia Kotłownia w miejscu dawnej kotłowni przy...

Gaumarjos – wyprawa jak na Kaukaz

31 sierpnia 2009

Gaumarjos , gruzińska restauracja w Piasecznie, znajduje się ponad dwadzieścia kilometrów od mojego domu. Nie jest więc to miejsce na szybki wypad na obiad czy kolację, a raczej na  dłuższą wyprawę, choć z pewnością znacznie krótszą niż na daleki Kaukaz. Przeczytane opinie o lokalu zachęcają, aby ruszyć się tym razem dalej niż zwykle i nie ograniczać gastronomicznych wypraw tylko do znanego już dość...

Sałatka z kurkami w restauracji Adler

10 sierpnia 2009

Nigdy wcześniej nie byłam w bawarskiej restauracji Adler na Mokotowskiej. Dlaczego? Ponieważ to restauracja tradycyjna, z niemiecką kuchnią i  długą historią. Kuchnia zza Odry nie należy do moich ulubionych z racji kaloryczności i ciężkości, oprócz tego lokale z długą tradycją przyciągają mnie o wiele rzadziej niż te zupełnie świeże na kulinarnej mapie Warszawy. Do odwiedzin w Adlerze przekonało  mnie...

Stary Dom Adamczyka – duży lokal na dużą imprezę

17 czerwca 2009

[caption id="attachment_740" align="alignleft" width="225"] zdjęcie restauracji Stary Dom[/caption] Dobre miejsce na wesele albo komunię. To pierwsze co przychodzi mi do głowy, gdy przekraczam próg Starego Domu, nowej restauracji Piotra Adamczyka. Duża przestrzeń, dwie przestronne sale i antresola, przewaga tradycji w wystroju, dominujący element to drewno, dekoracje z czerwonych sztucznych róż, a  na stołach bukiety ze...

Pasta i Basta – wizyta druga

30 grudnia 2007

Po pierwszej udanej kolacji w Pasta i Basta, kiedy lokal wszedł na moją listę "Ulubionych", nadszedł czas na kolejne odwiedziny tego miejsca. Okazją było przedświąteczne spotkanko z przyjaciółkami z liceum. W przeciwieństwie do poprzedniej wizyty, kiedy to było dość ciasno, teraz było pusto gdy weszłyśmy, potem zaczęło się zapełniać , ale cały czas było wolnych kilka stolików. Wszystkie zamówiłyśmy makarony, tylko...