Wi-Taj prawdziwa Azjo

29 czerwca 2016

Wi-taj intryguje nazwą - grą słów określającą profil lokalu kuchnię wietnamsko- tajską, a jednocześnie będącą zaproszeniem do odkrywania orientalnych smaków. Azjatycki Wi-taj działa od kilku miesięcy przy placu Konstytucji, a jego szef kuchni pochodzi z Hanoi z Wietnamu.  Wnętrze lokalu jest niewielkie, to zaledwie kilka, ciasno poustawianych stolików, ale przestrzeń znacznie powiększa się latem dzięki dużemu...

Bez Ości – miejsce rybami płynące

26 czerwca 2016

Bez ości, nowy bar kanapkowy z rybami, skusi nawet tych, którzy nie lubią ryb z powodu ości. To miejsce oczarowuje  i przenosi nas w rybami płynące hanzeatyckie rejony północnych  Niemiec. Bez Ości, niewielki barek przy Hożej, powstał z tęsknoty jednej z właścicielek za Hamburgiem, w którym mieszkała przez kilka lat. Z podobnych pobudek odwiedzam Bez Ości i ja, chcąc przypomnieć sobie jak smakuje kanapka ze śledziem,...

Pop Up Ferment

29 maja 2016

Kiedy gastronomiczne pop-upy są codziennością w Stanach czy na Wyspach Brytyjskich, my nadal jesteśmy na początku tej drogi. Czy Pop Up Ferment, który zakwitł na wiosnę na Powiślu to jednorazowa inicjatywa? Czy zasieje ferment w gastroświecie i rozpocznie boom na pop-upowe restauracje także w naszym kraju?  Pop-up to tymczasowa restauracja czy kawiarnia, często zlokalizowana w prywatnym domu, opuszczonej fabryce czy w innym...

Manoush – wschód słońca

22 maja 2016

Manoush to perskie imię żeńskie, które można przetłumaczyć  jako "słodkie słońce". Czy nowa restauracja przy Jasnej nosząca to imię zaświeci na gastronomicznej mapie stolicy?  Słonecznych elementów znajdziemy tu sporo. Ciemne wnętrze z przewagą cegły rozświetlają liczne lampy, a słonecznych tonów nadaje miejscu efektownie podświetlenie nazwy lokalu. Przez otwarte drzwi do środka zaglądają promienie słońca. Mimo...

Warburger na talerzu, czyli jak wystąpić w Travel Channel

8 maja 2016

Dziś kilka słów o tym jak prosto z ulicy można wystąpić w programie stacji Travel Channel... Ale o tym dopiero na końcu. W pewien kwietniowy poniedziałek na późny lunch, tuż przed krótkim wypadem do Budapesztu wpadamy do Warburgera na talerzu przy Żelaznej. To drugie miejsce właścicieli Warburgera, który od prawie czterech lat  karmi burgerami na Mokotowie. Mimo, że burgerowe szaleństwo powoli odchodzi już w...

Papalina po Kuchennych Rewolucjach

5 maja 2016

Papalina to po chorwacku szprot. Ta mała rybka jest elementem logo, a także nazwy chorwackiej restauracji na Ursynowie. Papalina od kilku lat karmi mieszkańców Ursynowa, a także tych, którym zechce się podjechać w te okolice z dalszych rejonów Warszawy. Trzy lata temu wyjechałam stamtąd z ukontentowanym podniebieniem, a brak regularnych powrotów był spowodowany tylko i wyłącznie odległością od domu. Wracam do Papaliny...