My’o’my czyli radosny chaos otwarcia

31 stycznia 2011

O My'o'my dowiedziałam się z Facebooka. Kilka dni po otwarciu knajpa miała już ponad tysiąc fanów. Sporo jak na początek. Do lokalu w realu przyciągnęły mnie zdjęcia ciast i innych smakowicie wyglądajacych dań umieszczone na fanpagu. Dotarłam tu w pierwszy weekend po otwarciu. Miejsce było pełne ludzi. Zajęliśmy ostatni wolny stolik, mieliśmy szczęście, bo wiele osób musiało odejść z kwitkiem. My'o'my to miejsce...

Trattoria Bellini – Rynek Starego Miasta odczarowany?

8 listopada 2009

Czy nie wydaje się Wam czasami, że ktoś zaczarował Warszawską Starówkę? W ostatnią sobotę spacerowałam uliczkami Starego Miasta, które w jesienny wieczór niestety wygląda na wymarłe. Mijało mnie niewielu Warszawiaków, zaledwie kilku turystów, bo i niewiele znajdziemy tu ciekawych miejsc kulinarnych, które warto odwiedzić. Daleko nam do czeskiej Pragi czy sięgając bliżej do Wrocławia i Krakowa. Czy to się zmieni?...

Mela Verde – daleko za peletonem

30 października 2009

Padał rzęsisty deszcz, a my jak zwykle nie mieliśmy ze sobą parasola, więc wpadliśmy do najbliższej knajpy. Na chybił trafił. Trafiła się nam restauracja Mela Verde. Ta włoska knajpka  istnieje na Chmielnej od dawna, ale wcześnie nam jakoś nie była po drodze. Zwykle deszcz zaskakiwał nas w innych miejscach:) Wystrój jest tu raczej  mało zachęcający, mieszanka PRLu z kiczem, oprawione w materiał skóropodobny karty...

Gaumarjos – wyprawa jak na Kaukaz

31 sierpnia 2009

Gaumarjos , gruzińska restauracja w Piasecznie, znajduje się ponad dwadzieścia kilometrów od mojego domu. Nie jest więc to miejsce na szybki wypad na obiad czy kolację, a raczej na  dłuższą wyprawę, choć z pewnością znacznie krótszą niż na daleki Kaukaz. Przeczytane opinie o lokalu zachęcają, aby ruszyć się tym razem dalej niż zwykle i nie ograniczać gastronomicznych wypraw tylko do znanego już dość...

TOBAYA – TOtalnie BAnalne JAdło

27 sierpnia 2009

Nazwa Tobaya powstała z połączenia nazw trzech azjatyckich stolic: Tokio, Bangkok, Jakarta. W menu znajdziemy więc dania kuchni japońskiej, tajskiej i indonezyjskiej. Tobaya reklamuje się w Gazecie Wyborczej Co jest Grane (reklama na 1/4 strony) jako nowa restauracja tajsko-indonezyjsko-japońska. W rzeczywistości ze smakami z tamtych rejonów miejsce to ma niewiele wspólnego. To dla mnie Totalnie Banalne Jadło. Karta menu...

Sałatka z kurkami w restauracji Adler

10 sierpnia 2009

Nigdy wcześniej nie byłam w bawarskiej restauracji Adler na Mokotowskiej. Dlaczego? Ponieważ to restauracja tradycyjna, z niemiecką kuchnią i  długą historią. Kuchnia zza Odry nie należy do moich ulubionych z racji kaloryczności i ciężkości, oprócz tego lokale z długą tradycją przyciągają mnie o wiele rzadziej niż te zupełnie świeże na kulinarnej mapie Warszawy. Do odwiedzin w Adlerze przekonało  mnie...