Chaps – chapsnij sobie tapas

28 sierpnia 2016

Chaps, nowa restauracja na Ursynowie to prymus konspiracji. Skrzętnie ukrywa kartę dań przed potencjalnymi gośćmi, o czym pisałam niedawno w tekście "Restauracjo nie ukrywaj swojego menu!". Restauracja poza menu trzyma w sekrecie także swój adres podając na Facebooku enigmatycznie Wąwozowa (bez numeru). Znajomi z Natolina zdążyli już odwiedzić to miejsce i dosyć skutecznie zachęcili mnie, żeby tu zajrzeć. Parę dni...

Shuk mezze & bar – wegetariańska podróż na Bliski Wschód

22 sierpnia 2016

Shuk, nazwa nowej restauracji z kuchnią z Bliskiego Wschodu na Ochocie budzi we mnie same przyjemne, wakacyjne wspomnienia, bo przecież shuk to po hebrajsku targ. "The Shuk" to także popularna nazwa Machane Yehuda Market w Jerozolimie, a to jeden z tych targów z jedzeniem, na którym przepadłam na długie godziny i gdzie na pewno jeszcze wrócę. Ciekawe czy warszawski Shuk  ma coś wspólnego z tym w Jerozolimie? "The Shuk"...

Hiša Franko – Słowenia, natura i smak

11 sierpnia 2016

Lokalna, mocno związana z regionem, sezonowa, bardzo osobista... Taka jest filozofia gotowania Any Roš, szefowej kuchni restauracji Hiša Franko, położonej w dolinie Soča w Słowenii. Czy warto było pokonać ponad 1100 km, żeby tam zjeść? Jadąc na Słowenię nie mieliśmy szczegółowego planu co chcemy zobaczyć, gdzie pojechać. Trasę wymyślaliśmy jak zwykle podczas większości naszych wypraw, po drodze. Jedynym pewnym...

Restauracjo nie ukrywaj swojego menu!

7 sierpnia 2016

Często obserwuję komentarze na profilach restauracji na Facebooku: "co podajecie? jakie macie ceny? jakie jest menu?". Zwykle reakcją restauracji jest po prostu wrzucenie niewyraźnego zdjęcia karty dań albo komentarz typu "dzisiaj na lunch są zrazy i pomidorowa z ryżem". Czasem jest gorzej - odpowiedzi "menu dostępne jest w lokalu" wcale nie są rzadkością. Przykładowy dialog na Facebooku z wczoraj: Klient: "Gdzie można...

7 miejsc do pracy w plenerze – przewodnik dla freelancerów

31 lipca 2016

Od kiedy rok temu rozpoczęłam życie freelancera korzystam z tego, że nie muszę pracować w biurze. Mogę pracować w domu, w parku, w cieniu drzew tudzież w promieniach słońca. Ten tekst piszę w Słowenii, nad jeziorem Bled, ale nie zawsze musi być aż tak pięknie. Również w Warszawie można popracować na łonie natury, w lokalu czynnym od samego rana, z dostępem do Internetu i jedzeniem w razie potrzeb...

Biała – zjedz i wypij ?

28 lipca 2016

Biała, nowy lokal grupy Warszawa na Saskiej Kępie to szum starych drzew, piękny ogród i willa z długą tradycją. To wszystko w kontrze do sztućców, którymi nie da się jeść czy nonszalanckiego podejścia do klienta. Warto czy nie warto zjeść i wypić w Białej? Biała to willa Łepkowskich z ponad 80-letnią historią położona przy ulicy Francuskiej. Sporo się teraz o niej mówi w kontekście ochrony zabytków....