<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Restaurantica &#187; creme brulee</title>
	<atom:link href="http://restaurantica.pl/tag/creme-brulee/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://restaurantica.pl</link>
	<description>Subiektywny przewodnik po restauracjach w Warszawie i nie tylko. Recenzje restauracji. Nowe miejsca. Rankingi. Wydarzenia.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 21:11:25 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Bagno Food &amp; Wine &#8211; jedzenie, które wciąga</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2011/11/13/bagno-food-wine/</link>
		<comments>http://restaurantica.pl/2011/11/13/bagno-food-wine/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Nov 2011 18:26:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>restaurantica</dc:creator>
				<category><![CDATA[kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[bruschetta]]></category>
		<category><![CDATA[creme brulee]]></category>
		<category><![CDATA[degustacja wina]]></category>
		<category><![CDATA[kącik dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[knajpa]]></category>
		<category><![CDATA[lokal]]></category>
		<category><![CDATA[miejsce przyjazne dzieciom]]></category>
		<category><![CDATA[nowa restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[nowe miejsce]]></category>
		<category><![CDATA[ogródek letni]]></category>
		<category><![CDATA[opinia]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja restauracji]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja dla dzieci]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja przyjazna dzieciom]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja w Warszawie]]></category>
		<category><![CDATA[sałatka]]></category>
		<category><![CDATA[stek wołowy]]></category>
		<category><![CDATA[steki]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>
		<category><![CDATA[wołowina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=4066</guid>
		<description><![CDATA[Bagno Food &#38; Wine.  To kolejna restauracja, której nazwa pochodzi od nazwy ulicy, na której się znajduje. Mamy już takie miejsca jak Tamka 43, Rozbrat 20, Merliniego 5, czy Mokotowska 22. Teraz na ul. Bagno 2, w nowoczesnym biurowcu, powstała restauracja Bagno Food &#38; Wine. Zaciekawia prosty wystrój, trochę surowy i  zimny, ale stworzony ze smakiem. Nie nadęty i dość przestronny. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/11/img_0810.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4133" title="IMG_0810" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/11/img_0810.jpg?w=300" alt="Bagno Food &amp; Wine" width="270" height="218" /></a>Bagno Food &amp; Wine</strong>.  To kolejna restauracja, której nazwa pochodzi od nazwy ulicy, na której się znajduje. Mamy już takie miejsca jak Tamka 43, <a href="http://restaurantica.pl/2009/02/01/r20-rozbrat-20-montmartre-na-powislu/" target="_blank">Rozbrat 20</a>, Merliniego 5, czy <a href="http://restaurantica.pl/2011/09/13/nowe-miejsce-mokotowska-22/" target="_blank">Mokotowska 22</a>. Teraz na ul. Bagno 2, w nowoczesnym biurowcu, powstała restauracja <strong>Bagno Food &amp; Wine</strong>. Zaciekawia prosty wystrój, trochę surowy i  zimny, ale stworzony ze smakiem. Nie nadęty i dość przestronny. Lubię takie niezobowiązujące przestrzenie. Otwarta częściowo kuchnia kusi do zajrzenia w garnki i patelnie kucharza. Na wprost wejścia jest duży bar. Między kuchnią, a barem ukrywa się wejście do oddzielnej sali, idealnej na spotkania w  dużym gronie, w tej sali przycupnął też niewielki kącik dla dzieci. Podobno gotuje tu kucharz z Włoch. W niedzielne popołudnie jest tu dość pusto,  siadamy przy kilkuosobowym stoliku z widokiem na ulicę.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-4066"></span></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/11/img_0857a3.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-4152" title="IMG_0857a" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/11/img_0857a3.jpg" alt="Bagno Food &amp; Wine" width="500" height="362" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Dostajemy menu wydrukowane na kartce A4. Jest krótkie, zawiera zaledwie kilka dań, więc wybór nie zajmuje nam zbyt długo.  Niestety okazuje się, że prawie żadne danie z karty nie jest dziś dostępne. Kelner najpierw próbuje opowiedzieć, co kucharz dziś proponuje, ale okazuje się to zadaniem zbyt trudnym. Po kilku minutach przynosi kartkę wydartą z zeszytu z wypisanymi daniami.   Niestety nie jest w stanie odpowiedzieć na moje pytania na temat składników, wielkości porcji&#8230; etc. Na kartce nie ma też cen dań &#8230;.  Widać, że kelner się stara i jest przejęty swoją niewiedzą, jest więc szansa na poprawę w przyszłości. Wreszcie poddaję się dokonując wyboru metodą na chybił trafił. Bardzo lubię w restauracjach, gdy menu jest zmienne, ale wtedy lepiej jest drukować je codziennie lub zainwestować w tablicę, na której można wypisywać aktualnie dostępne dania. Uniknie się wtedy rozczarowania gości&#8230; Chaos kartow0-zamawianiowy w Bagno Food &amp; Wine kładę na karb świeżości lokalu. Na szczęście czas oczekiwania nie jest zbyt długi, najpierw dostajemy pieczywo z oliwą w ramach czekadełka, dość szybko pojawia się także zamówiona przystawka.</p>
<p style="text-align: justify;">Jest nią <strong>Bruschetta z pomidorami.</strong>  Kosztujemy dobre pieczywo, smaczne pomidorki cherry w dwóch kolorach, z balsamico i  ziołami. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie konieczność ciągłego zbierania z talerza kawałków pomidorów, spadających z bruschetty. Bruschetty z fruwajacymi pomidorami jeszcze nie jadłam. W smaku niczego sobie, ale dość męcząca w obsłudze.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/11/img_08361.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-4145" title="IMG_0836" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/11/img_08361.jpg" alt="Bagno Food &amp; Wine" width="500" height="307" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Wołowina, którą wybieram na danie główne, jak twierdzi kelner, przyjechała do Warszawy z daleka, bo aż z  Brazylii lub z Argentyny. Dla mnie kraj pochodzenia nie ma tu większego znaczenia. Można zrobić znakomity stek z polskiej wołowiny (np. podają taki w <a href="http://restaurantica.pl/2011/01/23/josephswinebar/" target="_blank">Joseph&#8217;s Wine Bar</a>) albo zepsuć kompletnie stek z mięsa importowanego z innego kontynentu&#8230;. Takim uraczyli nas kiedyś w polecanej przez Macieja Nowaka i walczącej o miano knajpy Roku, restauracji Merliniego 5. Czy wołowina jest z Patagonii, czy spod Ostrołęki, tak czy siak, kelner powinien wiedzieć, co podaje. Ale niezależnie od jego wiedzy i od miejsca pochodzenia mięsa, w Bagno Food &amp; Wine mamy do czynienia z prawdziwym majstersztykiem. Mięso jest dobrze wybrane,  wysmażone zgodnie z życzeniem, jest miękkie, soczyste&#8230;. świetnie przyprawione. Na talerzu razem z krwistym stekiem, fantazyjnie ułożone są fascynujące w smaku dodatki &#8211; zapiekanka ziemniaczana, gotowane pory i dżem z pomidorów tworząc piękną kompozycję. Dżem z pomidorów, o słodko-kwaśnym smaku intryguje i wywołuje pozytywny smakowy zamęt w głowie.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/11/img_08411.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-4144" title="IMG_0841" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/11/img_08411.jpg" alt="Bagno Food &amp; Wine" width="500" height="347" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><em><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/11/img_0842.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-4154" title="IMG_0842" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/11/img_0842.jpg" alt="Bagno Food &amp; Wine" width="500" height="332" /></a></em></p>
<p style="text-align: justify;">Pat zamiast dania głównego bierze sałatkę. Relacjonuje, że jest smaczna, ale po spróbowaniu ode mnie steka ma smutną minę. Wyraźnie, żałuje że nie wziął steka: &#8222;Kawałki które dostałem od Marty były wyśmienite, wprost doskonałe. Ale największe zaskoczenie to był dżem z pomidorów. Muszę ze skruchą przyznać, że jadłem to po raz pierwszy i gdyby nie zdecydowana reakcja mojej żony to zwędziłbym ten dżem w całości z jej talerza.&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">Restauracja poza ulicą i jedzeniem, ma w nazwie także wino. Od lokalu z taką nazwą oczekuję szerokiego wyboru win. Jak na razie wybór tego trunku jest tu znikomy. Kelner proponuje wino chillijskie, bez informacji o konkretnym szczepie, nie mają tu także karty win. Wino na kieliszki dostępne jest za to w przystępnej cenie 9 zł za kieliszek.</p>
<p style="text-align: justify;">Popołudnie w Bagno Food &amp; Wine kończymy deserem. <strong>Crème Brûlée, </strong>co prawda nie jest imponujący jeśli chodzi o wielkość, ale w smaku sięga wyżyn. Mini porcja, ale wyjątkowo dobrana do moich kubków smakowych, nie za słodka, aksamitna, boska.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/11/img_0845.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-4141" title="IMG_0845" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/11/img_0845.jpg" alt="Bagno Food &amp; Wine" width="500" height="330" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Bagno Food &amp; Wine to miejsce z dobrym jedzeniem, kucharz, który tu gotuje, niezależnie skąd jest, zna się na rzeczy. Miejsce jednak wymaga dopracowania organizacyjnego, tak aby było tu również przyjemnie, sympatycznie i żeby otwarciowy chaos został ogarnięty. Kuchnia jest zawsze dla mnie najważniejsza, a kuchnia w restauracji Bagno wciąga i porywa nas w bagienną otchłań. Pozytywną otchłań. Resztę łatwiej dopracować, czego właścicielom serdecznie życzę i będę wpadać do Bagna na mam nadzieję równie pyszne dania.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong><a href="https://www.facebook.com/#!/bagno2" target="_blank">Bagno Food &amp; Wine</a>, ul. Bagno 2</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="color: #ff6600; text-decoration: underline;"><strong>Zobacz także:</strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><strong><a href="http://restaurantica.pl/2011/11/20/baby-menu-bagno-food-wine/" target="_blank">Baby Menu: Bagno Food and Wine</a> </strong>- czyli ocena restauracji pod kątem przyjazności rodzinom z dziećmi</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://restaurantica.pl/2011/11/13/bagno-food-wine/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>19</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Saint Jacques smakuje Francją</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2011/03/04/saint-jacques/</link>
		<comments>http://restaurantica.pl/2011/03/04/saint-jacques/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Mar 2011 20:35:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>restaurantica</dc:creator>
				<category><![CDATA[francuska]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[bistro]]></category>
		<category><![CDATA[chutney]]></category>
		<category><![CDATA[creme brulee]]></category>
		<category><![CDATA[foie gras]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[małże saint jacques]]></category>
		<category><![CDATA[nowe miejsce]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja restauracji]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja w Warszawie]]></category>
		<category><![CDATA[ślimaki]]></category>
		<category><![CDATA[żabie udka]]></category>
		<category><![CDATA[żabnica]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=2813</guid>
		<description><![CDATA[Lokalizacja restauracji Saint Jacques w pawilonach na przeciwko Warszawskiego Centrum Finansowego nie jest zbyt zachęcająca, trochę mało wpisuje się w klimat nastrojowego, francuskiego bistro. Obok spogląda na nas wiekowe i nudne Ti Amo, wypełniony bar Hektor, niedaleko kebaby&#8230;  Ale warto się przemóc i zajrzeć do środka, bo czeka tam na nas miła niespodzianka. W Saint Jacques już od [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-2818" title="imag0170a" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/03/imag0170a.jpg" alt="" width="207" height="236" />Lokalizacja restauracji <strong>Saint Jacques </strong>w pawilonach na przeciwko Warszawskiego Centrum Finansowego nie jest zbyt zachęcająca, trochę mało wpisuje się w klimat nastrojowego, francuskiego bistro. Obok spogląda na nas wiekowe i nudne Ti Amo, wypełniony bar Hektor, niedaleko kebaby&#8230;  Ale warto się przemóc i zajrzeć do środka, bo czeka tam na nas miła niespodzianka. W <strong>Saint Jacques</strong> już od wejścia pachnie i smakuje Francją. Z głośników dobiegają francuskie piosenki, a na ścianach zawieszono czarno-białe, nastrojowe zdjęcia z ulic Paryża. To wszystko, mimo, że może trochę za mocno wystylizowane, pozwala się wczuć w nastrój francuskiej ulicy. Miło się tu siedzi, trochę jak na paryskim trotuarze albo na ławce nad Sekwaną.  Saint Jacques to niewielkie miejsce, kilkanaście malutkich, ciasno ustawionych stolików. W piątkowy wieczór do połowy wypełnione gośćmi. Obsługuje nas uśmiechnięta, pomocna i bardzo sympatyczna kelnerka. Nadal to rzadkość w Warszawie. Pomaga w wyborze przystawek i  dań głównych. A wybór nie jest łatwy bo w menu restauracji możemy znaleźć takie francuskie przysmaki jak żabie udka, ślimaki, foie gras, żabnicę i oczywiście jako specjalność małże Saint Jacques.</p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-2813"></span></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-2824" title="IMAG0264a" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/03/imag0264a2.jpg" alt="" width="366" height="511" /></p>
<p style="text-align:justify;">Swoją kulinarną podróż po francuskich smakach zaczynamy od entrees. <strong>Plastry polędwicy marynowanej w koniaku </strong>z sałatką z rukoli, karczochów i papryki (43 zł) okazują się być wyborne, a sałatkę mam ochotę natychmiast powtórzyć w domu. Tylko co jest w tym sosie? Musztarda na pewno, ale co jeszcze? <strong>Lawendowy creme brulee z kozim serem </strong>z sałatką z rukoli (32 zł) kusi nie tylko oryginalnością zestawienia, jest także pięknie podany.Wrażenie robi także powabnie wyłaniająca się z talerza <strong>Giczka jagnięca na ziołowo-truflowym puree </strong>(44 zł), która  może nie jest dziełem wybitnym, ale ciężko jej coś zarzucić. Wybitny za to jest <strong>Okoń morski z chutneyem kolendrowo-pomidorowym </strong>z szalotkami i puree z karczochów (47 zł). Każdy kęs tej potrawy to wyjątkowa przyjemność, szkoda że nie może trwać wiecznie. A chutney kolendrowo-pomidorowy to coś co mogłabym jeść codziennie. Miły wieczór we francuskim klimacie wieńczy genialny <strong>Creme Brulee </strong>(14 zł), kremowy, nie za słodki, idealny z cieniutką, perfekcyjną skorupką na wierzchu. Znika w 3 sekundy, z trudem powstrzymuję się o zrobienia dziury w kokilce.</p>
<p style="text-align:justify;">Wróce tu na pewno. Po atmosferę, jedzenie, miłą obsługę i wybitny crem brulee.</p>
<p style="text-align:justify;"> </p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://www.saintjacques.pl/" target="_blank">Saint Jacques</a></strong>, <strong>ul.Świętokrzyska 34, tel. 620 25 31</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><img class="aligncenter size-full wp-image-2825" title="IMAG0230a" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/03/imag0230a.jpg" alt="" width="426" height="491" /></strong></p>
<p> </p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-2826" title="IMAG0243a" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/03/imag0243a.jpg" alt="" width="424" height="524" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-2827" title="IMAG0248a" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/03/imag0248a1.jpg" alt="" width="423" height="611" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-2828" title="IMAG0255a" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/03/imag0255a.jpg" alt="" width="443" height="456" /></p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-2829" title="IMAG0263a" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/03/imag0263a.jpg" alt="" width="379" height="570" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://restaurantica.pl/2011/03/04/saint-jacques/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Restauracja Gar</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2009/01/18/restauracja-gar/</link>
		<comments>http://restaurantica.pl/2009/01/18/restauracja-gar/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Jan 2009 23:50:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>restaurantica</dc:creator>
				<category><![CDATA[międzynarodowa]]></category>
		<category><![CDATA[creme brulee]]></category>
		<category><![CDATA[knajpa]]></category>
		<category><![CDATA[kulinarny]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.wordpress.com/?p=41</guid>
		<description><![CDATA[Restauracja Gar to piękny klasyczny wystrój sprzyjający nastrojowej atmosferze. Meble, oświetlenie, kwiaty, wszystko do siebie idealnie pasuje. Kompetentna, sprawna obsługa. Lokal tętni życiem, wskazuje na to ilość zajętych stolików. Wszystkie dania których próbowaliśmy były rewelacyjne. Barszcz rubinowy o pięknej barwie, okraszony ziemniakami (18zł),  długo jeszcze śnił mi się po nocach. Odwiedzając Gar nie można też ominąć niezwykłych dań [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://www.restauracjagar.pl/#" target="_blank">Restauracja Gar</a></strong> to piękny klasyczny wystrój sprzyjający nastrojowej atmosferze. Meble, oświetlenie, kwiaty, wszystko do siebie idealnie pasuje. Kompetentna, sprawna obsługa. Lokal tętni życiem, wskazuje na to ilość zajętych stolików. Wszystkie dania których próbowaliśmy były rewelacyjne. <strong>Barszcz rubinowy</strong> o pięknej barwie, okraszony ziemniakami (18zł),  długo jeszcze śnił mi się po nocach. Odwiedzając Gar nie można też ominąć niezwykłych dań z wołowiny: <strong>Polędwicy polskiej w rozmarynie i czosnku marynowanej z masłem truflowym</strong> (65 zł) oraz <strong>Chateaubriand z argentyńskiej polędwicy z sosem klasycznym Béarnaise</strong> (69 zł). Mięso jest świetnie przyrządzone i  przyprawione. Deser czyli <strong>Crème bruleé z kroplą likieru Cointreau</strong> (18 zł) odbiega trochę od ideału,  ale trzymał średnią warszawską.  Polecam Gar na elegancką, nastrojową kolację. My uczciliśmy tam naszą rocznicę ślubu.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://www.restauracjagar.pl/#" target="_blank">Restauracja Gar</a>, ul. Jasna 10, Warszawa, tel. (22) 828 26 05</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://restaurantica.pl/2009/01/18/restauracja-gar/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Passe Partout &#8211; smakował mi tylko deser</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2008/03/02/passe-partout/</link>
		<comments>http://restaurantica.pl/2008/03/02/passe-partout/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 Mar 2008 19:03:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>restaurantica</dc:creator>
				<category><![CDATA[międzynarodowa]]></category>
		<category><![CDATA[creme brulee]]></category>
		<category><![CDATA[krewetki]]></category>
		<category><![CDATA[sałatka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=100</guid>
		<description><![CDATA[W piatkowy wieczor Passe Partout to miejsce dosc zatloczone. Dlatego najlepiej zarezerwowac stolik. Wiele slyszalam o tym miejscu wiec nadzieje byly na wyjatkowe doznania smakowe. Nie wiem czy to wybor potraw, czy w Passe Partout kuchnia po prostu jest przereklamowana, ale wiem ze zadna z dwoch potraw ktora zamowilam nie byla smaczna i napewno nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">W piatkowy wieczor <strong><a href="http://www.passepartout.pl/" target="_blank">Passe Partout</a></strong> to miejsce dosc zatloczone. Dlatego najlepiej zarezerwowac stolik. Wiele slyszalam o tym miejscu wiec nadzieje byly na wyjatkowe doznania smakowe. Nie wiem czy to wybor potraw, czy w <strong>Passe Partout</strong> kuchnia po prostu jest przereklamowana, ale wiem ze zadna z dwoch potraw ktora zamowilam nie byla smaczna i napewno nie bylo to wyjatkowe doznanie smakowe. Najpierw zamowilam <strong>Sałatke z marynowanej z sezamem i ziołami fasolki szparagowej</strong>, suszonych na słońcu pomidorów, surowej wędzonej szynki i parmezanu (23zl). Salatka byla niesmaczna, za slodka, glownie skladala sie z fasolki, pozostalych dodatkow byly mikroilosci. Wiekszosc dania zostawilam, bo bylo niezjadliwe. Na drugie zjadlam <strong>krewetki królewskie smażone z czosnkiem i peperoni</strong> podane na sałacie lodowej duszonej na klarowanym maśle z dodatkiem wytrawnego wina (49zl). Krewetki i salata byly bez smaku, wydaje sie ze kucharz zapomnial o czosnku i peperoni a takze o dodatku wina do salaty. Calosc wielkosci malej piastki,male nawet jak na przystawke. Na koniec humor poprawil mi <strong><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Cr%C3%A8me_br%C3%BBl%C3%A9e" target="_blank">Creme Brulee</a></strong> (14 zl), ktory byl wysmienity, choc takze niewielki. Pat byl zadowolony ze swojego wyboru, co daje mi nadzieje ze nie wszystkie dania w Passe Partout sa niesmaczne. Moze jeszcze dam szanse kiedyś temu miejscu.
</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://www.passepartout.pl/" target="_blank">Passe Partout</a>, ul.Zwyciezcow 21, tel. (22) 616 28</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://restaurantica.pl/2008/03/02/passe-partout/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sadhu Cafe &#8211; miejsce magiczne</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2008/02/03/sadhu-cafe/</link>
		<comments>http://restaurantica.pl/2008/02/03/sadhu-cafe/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 Feb 2008 19:30:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>restaurantica</dc:creator>
				<category><![CDATA[dalekie krainy]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańska]]></category>
		<category><![CDATA[creme brulee]]></category>
		<category><![CDATA[hummus]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=111</guid>
		<description><![CDATA[Sadhu Cafe to restauracja o magicznej atmosferze i pozytywnej energii którą czuje się na miejscu, ale zabiera się ją też do domu. Wystrój oparty na zasadach feng shui, egzotyczne zapachy smaki i muzyka budują magię miejsca, do którego chce się wracać. Na ścianach piękne obrazy, które można zakupić na miejscu.Jedzenie jest również magiczne, oryginalne, gdyż [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://www.sadhu.pl/" target="_blank">Sadhu Cafe</a></strong> to restauracja o magicznej atmosferze i pozytywnej energii którą czuje się na miejscu, ale zabiera się ją też do domu.<br />
Wystrój oparty na zasadach feng shui, egzotyczne zapachy smaki i muzyka budują magię miejsca, do którego chce się wracać. Na ścianach piękne obrazy, które można zakupić na miejscu.Jedzenie jest również magiczne, oryginalne, gdyż łączy w jedno potrawy kuchni z różnych stron świata, a najwięcej jest klimatów azjatyckich i śródziemnomorskich.<br />
Ostatnio byliśmy tam ze znajomymi w sobotni wieczór, świętując urodziny Di. Knajpa była wypełniona. Większość stolików zajętych lub zarezerwowanych. Udało się na szczęście zarezerwować ostatni wolny duży stół. Rozpoczęłam już kolejny raz od przystawki <strong><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Hummus" target="_blank">Hummus</a> Papadam</strong> (15zł) czyli wyśmienitej pasty z cieciorki na chrupiącym chlebku papadam. Potem zamówiłam <strong>Escalivadę</strong>(23zl). Pod tą nazwą kryły się warzywa pieczone na sposób hiszpański, skropione sosem balsamicznym, z pomidorem, czosnkiem i aksamitnym hummusem. Pamiętając pyszne dania jakie jadłam już w Sadhu Cafe czyli np <strong>Towarzysz Podróży</strong>, <strong>Escalivadą </strong>byłam zawiedziona. Nic specjalnego. Zwykle warzywa, w zwykły sposób podane i przyprawione, lepsze danie zrobiłabym sama w domu. Sadhu Cafe mówie tak, ale Escalivadzie nie. Na deser wspólnie z Di zjadłyśmy <strong>Creme Brulee</strong> (15zł), który był co prawda nieduży, ale za to wybitny, aksamitny, delikatny, nieprzesłodzony.
</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://www.sadhu.pl/" target="_blank">Sadhu Cafe</a>, ul.Wałowa 3 Tel. (+48) (22) 635 81 39</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://restaurantica.pl/2008/02/03/sadhu-cafe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Porto Praga</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2008/02/03/porto-praga/</link>
		<comments>http://restaurantica.pl/2008/02/03/porto-praga/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 Feb 2008 19:24:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>restaurantica</dc:creator>
				<category><![CDATA[dalekie krainy]]></category>
		<category><![CDATA[międzynarodowa]]></category>
		<category><![CDATA[creme brulee]]></category>
		<category><![CDATA[tiramisu]]></category>
		<category><![CDATA[zupa tajska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=109</guid>
		<description><![CDATA[To była moja druga wizyta w Porto Praga. Niedzielny wieczór, spotkanie z przyjaciółmi. Lokal był pełny, większość stolików zajętych. Z pierwszej wizyty miałam wrażenia bardzo pozytywne z wyjątkiem obsługi i zielonego czekadełka. Tym razem obsługę oceniam bardzo pozytywnie, nie mam najmniejszych zatrzeżeń, a zielonego czekadelka już nie podają:) może ktoś przeczytał moją recenzję na gastronautach? [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">To była moja druga wizyta w <strong><a href="http://www.portopraga.pl/" target="_blank">Porto Praga</a></strong>. Niedzielny wieczór, spotkanie z przyjaciółmi. Lokal był pełny, większość stolików zajętych. Z pierwszej wizyty miałam wrażenia bardzo pozytywne z wyjątkiem obsługi i zielonego czekadełka. Tym razem obsługę oceniam bardzo pozytywnie, nie mam najmniejszych zatrzeżeń, a zielonego czekadelka już nie podają:) może ktoś przeczytał moją recenzję na <strong><a href="http://www.gastronauci.pl/" target="_blank">gastronautach</a></strong>? Zamówiliśmy wszyscy zupę, danie główne i deser. Najpierw wjechało czekadełko. Pyszne pieczywo z dwoma smakowitymi pastami białą i czerwoną. Niedługo potem pojawiły się zupy. Ja wybrałam <strong>tajską zupę Tom Kha Kai </strong>(14zł) czyli egzotyczną zupę pobudzającą zmysły, z dodatkiem mleczka kokosowego, kurczaka, kolorowych warzyw i trawy cytrynowej. Była wyśmienita, ostra, do tego duża porcja. Próbowałam także zupy zamówionej przez Pata (doskonały <strong>Żurek</strong> 14 zł) i Kikę (także pyszny <strong>krem z Dyni</strong> (14zł)). Potem nadeszły dania główne. Ja skosztowałam wybitnej <strong>Tender Loin</strong> (65zł) czyli plastrów polędwicy wołowej w sosie madagaskarskim z puree tymiankowym i hiszpańską fasolką.Potrawa była wyborna a porcja tak wielka że Pat musiał mi pomóc. Na koniec nie mogliśmy odmówić sobie deseru. Zamówiliśmy 3x <strong>Creme Brulee</strong> 1X <strong>Tiramisu</strong> (dla Pata). Poprzednim razem jak byłam w Porto Praga Creme Brulee mnie zachwycił. Tym razem to była porażka kucharza. Na 3 porcje które zamówiliśmy, tylko jedna (nie moja) była zjadliwa. Pozostałe były ścięte jak jajecznica. Zwróciłam mój niezjadliwy deser kelnerowi, który przeprosił i obiecał że przyniesie zaraz drugi już właściwie zrobiony. W międzyczasie zdążyłam już podjeść desery od pozostałych osób więc nie miałam już miejsca na więcej. Podziekowałam. Zepsuty deser nie był doliczony jednak do rachunku więc złe wrażenie pozostałe po nim zostało złagodzone. Podsumowująć dobra kuchnia, fajny wystrój, uprzejma i szybka obsługa. Poprawione wpadki z poprzedniej wizyty (czekadełko i obsługa) tym razem wpadka na Cremie Brule. Ale jeszcze dam szansę temu miejscu bo zostało wiele ciekawych dań w karcie których nie spróbowałam.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://www.portopraga.pl/" target="_blank">Porto Praga</a> ul. Okrzei 23, tel. 022 &#8211; 698 &#8211; 50 &#8211; 01</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://restaurantica.pl/2008/02/03/porto-praga/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bistro Żu Żu &#8211; francuskie klimaty na Mokotowie</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2007/04/01/bistro-zu-zu-francuskie-klimaty-na-mokotowie/</link>
		<comments>http://restaurantica.pl/2007/04/01/bistro-zu-zu-francuskie-klimaty-na-mokotowie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Apr 2007 11:06:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>restaurantica</dc:creator>
				<category><![CDATA[francuska]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[bistro]]></category>
		<category><![CDATA[creme brulee]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[krewetki]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[sałatka]]></category>
		<category><![CDATA[ślimaki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=335</guid>
		<description><![CDATA[Wybraliśmy się do Bistro Żużu w sobotni wieczór. Było raczej pustawo &#8211; 2-3 stoliki zajęte przez cały wieczór, myślę jednak, że lokal wkrótce się zapełni i trzeba będzie rezerwować stolik. Wystrój ciekawy, taki w stylu francuskiego Bistro, interesujący pomysł to zawieszone na ścianach zdjęcia zabawek (z uwagi na Żużu &#8211; z francuskiego zabawka &#8211; w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Wybraliśmy się do<a href="http://www.bistro-zuzu.pl/" target="_blank"> <strong>Bistro Żużu</strong></a> w sobotni wieczór. Było raczej pustawo &#8211; 2-3 stoliki zajęte przez cały wieczór, myślę jednak, że lokal wkrótce się zapełni i trzeba będzie rezerwować stolik. Wystrój ciekawy, taki w stylu francuskiego Bistro, interesujący pomysł to zawieszone na ścianach zdjęcia zabawek (z uwagi na Żużu &#8211; z francuskiego zabawka &#8211; w nazwie lokalu). Miejsce jest nastrojowe i spokojne, czemu poza wystrojem sprzyja także francuska muzyka towarzysząca posiłkowi. W lokalu jest zakaz palenia, co daje temu miejscu duży plus w moich oczach. W karcie dania głównie kuchni francuskiej i włoskiej. Ja skusiłam się na <strong>bukiet sałat z krewetkami smażonymi w maśle czosnkowym</strong> (21zł). Przepyszne, lekkie, mocno czosnkowe, ze zdrowymi kiełkami, które doskonale uzupełniały smak dania. Potem nadszedł czas na <strong>ślimaki po prowansalsku</strong> (22zł). To mięso ślimaków w maśle czosnkowym, w pomidorach i białym winie. Piękny zapach, doskonały smak czosnkowo-winno-pomidorowy. Mój Z. zamówił camembert zapiekany na bukiecie sałat, roladki z łososia nadziewane serem, podobno równie doskonałe jak moje dania. Po sałacie i ślimakach byłam już najedzona, ale mój wzrok w karcie przyciągnął&#8230; <strong>creme brulee</strong> czyli mój ulubiony deser (14zł). W <strong><a href="http://www.bistro-zuzu.pl/" target="_blank">Bistro Żużu</a></strong> podają go z prażonymi migdałami i polany czekoladą. Bardzo smakowało mi połączenie cremu brulee z prażonymi migdałami, ale wolałabym ten deser bez czekoladowej polewy, bo moim zdaniem nie pozwala to do końca cieszyć się wyjątkowym smakiem tego deseru. W karcie zabrakło jakiegoś pysznego winka francuskiego tudzież włoskiego które dopełniłoby smak dań, ale domyślam się że to z powodu czasowego braku koncesji&#8230;(?) Polecam gorąco to miejsce na miłą kolację we dwoje, a także na spotkanie ze znajomymi.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://www.bistrozuzu.pl/" target="_blank"><strong>Bistro Żużu</strong></a><strong> ul. Kazimierzowska 43, tel. (22) 646 45 85</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://restaurantica.pl/2007/04/01/bistro-zu-zu-francuskie-klimaty-na-mokotowie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

