<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Restaurantica &#187; kolacja</title>
	<atom:link href="http://restaurantica.pl/tag/kolacja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://restaurantica.pl</link>
	<description>Subiektywny przewodnik po restauracjach w Warszawie i nie tylko. Recenzje restauracji. Nowe miejsca. Rankingi. Wydarzenia.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 21:11:25 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Magiel Cafe &#8211; uczta pod wiszącym praniem</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2012/02/26/magiel-cafe-uczta-pod-wiszacym-praniem/</link>
		<comments>http://restaurantica.pl/2012/02/26/magiel-cafe-uczta-pod-wiszacym-praniem/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Feb 2012 20:02:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>restaurantica</dc:creator>
				<category><![CDATA[kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[polska]]></category>
		<category><![CDATA[śródziemnomorska]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[krewetki]]></category>
		<category><![CDATA[menu]]></category>
		<category><![CDATA[menu sezonowe]]></category>
		<category><![CDATA[mule]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja restauracji]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja przyjazna dzieciom]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja w Warszawie]]></category>
		<category><![CDATA[slow food]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>
		<category><![CDATA[wino z Alzacji]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=5433</guid>
		<description><![CDATA[Pierwszy raz Magiel Cafe odwiedziłam wkrótce po otwarciu. Polubiłam to miejsce od pierwszego kęsa, za smaczne jedzenie, sympatyczną obsługę i stałą obecność troskliwych właścicieli. Spodobał mi się też ciekawy wystrój i kameralna atmosfera. Powracałam tu nie raz i nie dwa. Każda wizyta pozostawiała pozytywne wspomnienia, ale większość nigdy została spisana i uleciała w przestrzeni czasu. Potem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/img_2810.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-5434" title="IMG_2810" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/img_2810.jpg?w=195" alt="Magiel Cafe" width="195" height="300" /></a>Pierwszy raz <strong>Magiel Cafe</strong> odwiedziłam wkrótce po otwarciu. Polubiłam to miejsce od pierwszego kęsa, za smaczne jedzenie, sympatyczną obsługę i stałą obecność troskliwych właścicieli. Spodobał mi się też ciekawy wystrój i kameralna atmosfera. Powracałam tu nie raz i nie dwa. Każda wizyta pozostawiała pozytywne wspomnienia, ale większość nigdy została spisana i uleciała w przestrzeni czasu. Potem na kilka lat zapomniałam o tym miejscu.  Poszukując stale nowych kulinarnych destynacji coraz liczniej wyrastających w stolicy, zrobiłam sobie kilkuletnią przerwę w odwiedzinach w Maglu.  Ostatnio skuszona przez Froasię, która ochrzciła to miejsce „Knajpą Roku” na swoim <a href="http://fro.blox.pl/html" target="_blank">Froblogu</a>, wróciłam tam znowu.  W piątą rocznicę pierwszej wizyty.</p>
<p style="text-align:justify;">Wystrój trochę się zmienił od moich ostatnich odwiedzin. Jest jeszcze bardziej maglowo. Wnętrze nawiązuje do poprzedniego przeznaczenia miejsca, które było maglem-pralnią. Ściany udekorowano drewnianymi wieszakami, klamerkami do bielizny, zabytkowymi tarami. Nad głowami suszy się pranie… wystrój jest trochę oldschoolowy, ale zrobiony z klasą, gustem i stylem. Wnętrze wypełniają stare meble. Bębny od pralek przerobiono na wiszące lampy. A zamiast widoczków na ścianach znajdziemy stare reklamy proszków do prania. Elementy dekoracji są spójne z nazwą. Wszystko na temat. Prania i magla.</p>
<p style="text-align:center;"><span id="more-5433"></span><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/img_2859.jpg"><img class="aligncenter  wp-image-5437" title="IMG_2859" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/img_2859.jpg" alt="Magiel Cafe" width="337" height="511" /></a></p>
<p style="text-align:justify;">W małym pokoju, do którego wchodzi się po schodkach, wygodną kanapę zastąpiły stoliki. Nad głowami rozwieszono koronkowe pranie, a na parapecie postawiono zabytkowe magle. To świetny kącik na kameralne spotkanie z w gronie kilku przyjaciół, można tu spokojnie porozmawiać w domowej atmosferze.</p>
<p style="text-align:justify;">Magiel to połączenie kuchni polskiej i śródziemnomorskiej.  Polskie składniki i smaki tworzą mariaż z inspiracjami z południa Europy. Gotują tu korzystając  z zasad slow food, zgodnie z porami roku, w oparciu o świeże, sezonowe składniki.  Dlatego karta w Maglu zmienia się często, a poza stałym menu ciągle pojawiają się nowe propozycje. Nawet  gdy jesteśmy regularnymi gośćmi lokalu nie ma więc obaw, że menu nam się szybko znudzi. Nie ma tu też menu drukowanego. Wszystkie dania wypisane są kredą na tablicy nad barem, o pozostałych opowiada wyczerpująco obsługa.  Mimo, że lista dań nie jest długa, jest z czego wybrać. Znajdziemy niejedno danie mięsne, owoce morza, danie wegetariańskie. Są przystawki, ale także desery. A do tego spory wybór win, m.in. z Alzacji.</p>
<p style="text-align:justify;">Powrót do Magla po latach rozpoczynam od Humusu z oliwkami.  To spora, sycąca porcja, podana z chlebem. Podczas drugiej wizyty próbuję inną wersję tego dania  &#8211;  humus z chrzanem. To niebanalne połączenie klimatów arabskich z polskimi zaskakuje pomysłowością, świeżością i nieoczywistym, intrygującym smakiem. Do tego podana marynowana fasolka świetnie dopełnia danie rodem z wieży Babel. Całość wieńczy mięsisty,  domowy chleb ze śliwką.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/img_2818.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-5439" title="IMG_2818" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/img_2818.jpg" alt="Magiel Cafe" width="500" height="450" /></a></p>
<p style="text-align:justify;">Królik w sosie musztardowym jest miękki, delikatny i aromatyczny. Towarzyszą mu   kopytka, które niestety tylko próbuję, bo większość pochłania Smakuś. Jako dodatek zamawiam sałatkę, która ma sobie dużo zielonego i trochę czerwonego. Z zieleni rozpoznaję rukolę, kolendrę, szczypior, na talerzu czerwieni się pomidor i grillowana papryka. Sałata smakuje polską wiosną i azjatyckim wiecznym latem. Znika z talerza w 3 sekundy. Grzechu warte są także tutejsze pierogi ruskie, podane z czerwoną kapustą.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/img_2830.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-5440" title="IMG_2830" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/img_2830.jpg" alt="Magiel Cafe" width="500" height="524" /></a></p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/img_2834.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-5441" title="IMG_2834" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/img_2834.jpg" alt="Magiel Cafe" width="500" height="446" /></a></p>
<p style="text-align:justify;">Gdy owoce morza to coś, co  wprawia Was w lepszy nastrój, spróbujcie serwowane tu mule. Są świeżutkie, podane w sosie winnym (43 zł), pachnące czosnkiem, południowym słońcem i dotknięte morską bryzą. Z przyjemnością zjadam pozostały na dnie talerza sos mocząc w nim pyszny chleb i oblizując się ze smakiem. Do dna. Do ostatniej kropli i ostatniego kawałka chleba.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/img_2844.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-5443" title="IMG_2844" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/img_2844.jpg" alt="Magiel Cafe" width="500" height="348" /></a></p>
<p style="text-align:justify;">Z deserów w Maglu próbuję sernik z białą czekoladą. Jest delikatny, niezbyt słodki, z orzechową kruchą podstawą. Cytrynowy krem brulee, który zamawiamy podczas jednej z wizyt, ma tylko jedną wadę. Jest za mały i nawet nie wiem kiedy znika z kokilki.  Możemy napić się robionej na miejscu lemoniady, warto spróbować co prawda kupnego, ale doskonałego kwasu chlebowego.</p>
<p style="text-align:justify;">Cieszę się z powrotu do Magla. Bo warto tam jeść , smakować, rozmawiać… A potem o tym napisać… I znów jeść i smakować:) Ciągle coś nowego i intrygującego&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://www.magielcafe.pl/" target="_blank">Magiel Cafe</a></strong>, <strong>ul. Stępińska 2, tel. 22 841 00 16</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#ffffff;"><strong>.</strong></span></p>
<p style="text-align:justify;">Więcej zdjęć z wizyty w Magiel Cafe znajdziecie na <a href="https://www.facebook.com/RestauranticaPL?sk=photos" target="_blank"><strong>Funpage Restaurantica.pl</strong> </a>na Facebooku</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://restaurantica.pl/2012/02/26/magiel-cafe-uczta-pod-wiszacym-praniem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>La Vinuela &#8211; winiarnia z Vilanowa</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2012/02/20/la-vinuela-winiarnia-z-vilanowa/</link>
		<comments>http://restaurantica.pl/2012/02/20/la-vinuela-winiarnia-z-vilanowa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Feb 2012 21:46:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>restaurantica</dc:creator>
				<category><![CDATA[kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[krewetki]]></category>
		<category><![CDATA[nowa restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[nowe miejsce]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja w Warszawie]]></category>
		<category><![CDATA[restaurcje]]></category>
		<category><![CDATA[sałatka]]></category>
		<category><![CDATA[winiarnia]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=5379</guid>
		<description><![CDATA[Miasteczko Wilanów to dla mnie miejsce coraz częstszych i coraz bardziej interesujących kulinarnych wypraw. Wypraw, bo ode mnie do Wilanowa jest ok 15 km. Mało ? Dużo? 20 minut samochodem w weekend. Pewnie szybciej byłoby pójść na obiad gdzieś w Śródmieściu&#8230; Ale kto by się tam gdzieś spieszył w dni wolne od pracy. Odkrywajmy więc dalej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/img_2395.jpg"><img class="alignleft  wp-image-5386" title="IMG_2395" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/img_2395.jpg?w=272" alt="La Vinuela" width="218" height="240" /></a>Miasteczko Wilanów to dla mnie miejsce coraz częstszych i coraz bardziej interesujących kulinarnych wypraw. Wypraw, bo ode mnie do Wilanowa jest ok 15 km. Mało ? Dużo? 20 minut samochodem w weekend. Pewnie szybciej byłoby pójść na obiad gdzieś w Śródmieściu&#8230; Ale kto by się tam gdzieś spieszył w dni wolne od pracy. Odkrywajmy więc dalej miejsca nie tylko położone w bliskiej odległości od własnego nosa.</p>
<p style="text-align:justify;">W Miasteczku Wilanów odwiedzam już dość regularnie <strong><a href="http://restaurantica.pl/2011/07/24/na-steki-do-bistecca-bistro/" target="_blank">Bistecca Bistro</a></strong>, gdzie podają doskonałe steki. Bywam też od czasu do czasu w <a href="https://www.facebook.com/?ref=logo#!/pages/BEL-PAESE-Ristorante/146495445388887" target="_blank"><strong>Bel Paese</strong></a> i <strong><a href="http://restaurantica.pl/2012/01/29/dziecinada-miejsce-gdzie-dzieci-zapominaja-o-rodzicach/" target="_blank">Dziecinadzie</a>, </strong>gdzie mój mały Smakuś czuje się jak w raju. Ostatnio byliśmy na sympatycznej imprezie w <strong><a href="http://vilanova.pl/" target="_blank">Vilanova</a></strong>. Jako autentycznie chińską i wyjątkowo smaczną wspominam wizytę ponad rok temu w chińskiej restauracji <strong><a href="http://www.chinagarden.pl/" target="_blank">China Garden</a></strong>. A przecież nie wszystkie uliczki Miasteczka zostały już przeze mnie odkryte, sporo miejsc jeszcze przede mną.</p>
<p style="text-align:justify;">W styczniu otworzyła się na Klimczaka<strong> <a href="https://www.facebook.com/?ref=logo#!/pages/La-Vinuela-Wine-Bar-Wine-Store/285517694819185" target="_blank">La Vinuela</a></strong>, nowa winiarnia z kuchnią śródziemnomorską. Pierwsze podejście do niej zrobiliśmy w niedzielę tydzień temu. Pat zajrzał do środka i zapytał czy mają fotelik dla dziecka (byliśmy  ze Smakusiem). Nie mieli, więc pojechaliśmy dalej. Postanowiliśmy wrócić tu za jakiś czas &#8211; bez Smakusia.</p>
<p style="text-align:justify;">Okazja do powrotu do La Vinuela nadarzyła się mi jednak już następnego dnia. Pojechałyśmy tam z przyjaciółką po pracy na ploty. Co prawda wejście miałyśmy trochę utrudnione, bo gdy parkowałyśmy, dzielni strażacy gasili właśnie pożar sporego kosza na śmieci stojącego niedaleko restauracji. Mimo to odważnie postawiłam samochód obok kosza, wyglądając potem co jakiś czas kontrolnie przez okno, czy jeszcze nie spłonął&#8230; Na szczęście strażacy podołali zadaniu i auto pozostało nienaruszone.</p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-5379"></span></p>
<p style="text-align:justify;">Gdy wchodzimy do winiarni ok 17.30, lokal jest pusty, zapełnia się jednak powoli, gdy ludzie wracają z pracy. Taki urok knajpy w dzielnicy sypialnianej. Wystrój lokalu jest nowoczesny, estetyczny, z odpowiednim, podkreślającym atuty miejsca oświetleniem. Ściana butelek z winem, bar przy którym można popijac ten szlachetny trunek to elementy, które nadają miejscu winiarnianego klimatu. Jedyny zgrzyt w wystroju to wielki telewizor LCD umieszczony centralnie na jednej ze ścian. Jest on moim zdaniem tam zupełnie niepotrzebny i psuje trochę atmosferę. Drogi czytelniku czytając ten fragment tekstu weź proszę pod uwagę, że masz do czynienia z osobą, która przez ostatnie 1,5 roku robi telewizyjny strajk, telewizji nie ogląda i nie uważa, że jej oglądanie coś wnosi do życia.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/img_3008.jpg"><img class="aligncenter  wp-image-5393" title="IMG_3008" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/img_3008.jpg" alt="" width="308" height="491" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/img_1a1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-5394" title="IMG_1a" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/img_1a1.jpg" alt="" width="500" height="375" /></a></p>
<p style="text-align:justify;">Obsługuje nas sympatyczna kelnerka. Gdy zwierzam się jej, że wczoraj z powodu braku fotelika dla dziecka, wybraliśmy inne miejsce, odpowiada, że fotelik już mają. Po naszej wizycie szef pojechał i go kupił. To się nazywa szybka reakcja na potrzeby klientów:)</p>
<p style="text-align:justify;">Karta restauracji jest krótka, mieści się na małej kartce formatu A5. Dłuższa lista przystawek, kilka dań głównych, dwie zupy. Jak dla mnie to opcja doskonała, bo ja nie lubię długaśnych kart i konieczności godzinnego ich studiowania. W menu znajdziemy głównie dania kuchni śródziemnomorskiej, w tym kilka przekąsek typowo winnych. Miłym zaskoczeniem jest serwowanie w La Vinuela wina w cenach sklepowych. Wybierasz dowolną butelkę wina (a ceny zaczynają się już od ok 25-30 złotych) i nie musisz płacić za serwis. Cena wina na kieliszki też przystępna &#8211; 10 zł. Biorąc pod uwagę ceny win jakie najczęściej są w restauracjach, to bardzo miła odmiana.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/img_2993.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-5389" title="IMG_2993" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/img_2993.jpg" alt="La Vinuela" width="500" height="414" /></a></p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/img_2994.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-5390" title="IMG_2994" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/img_2994.jpg" alt="" width="500" height="372" /></a></p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/img_2991.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-5391" title="IMG_2991" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/img_2991.jpg" alt="" width="500" height="357" /></a></p>
<p style="text-align:justify;">Nastrój tego mroźnego popołudnia mam na coś niewielkiego i niezbyt ciężkiego, więc kosztuję tutejsze przystawki. <strong>Łosoś na sałacie z sosem malinowym i musztardą Dijon</strong> (28 zł) to danie, które zamawiam chyba w lekkim zaćmieniu, bo generalnie nie przepadam za łososiem w wersji na ciepło. A w karcie jak byk danie widnieje pod hasłem: przekąski gorące. Jednakże niepopularny w moim menu łosoś z sałatą, sosem malinowym i musztardą smakuje wybornie. Cieszę się więc z tego lekkiego zaćmienia, które zakończyło się przyjemnym doświadczeniem smakowym. Próbuję także świetne <strong>Smażone krewetki na rukoli</strong> (28 zł), są winno-czosnkowe, aromatyczne, rukola nadaje im lekkiej pikantnej nuty. Przystawkowy wieczór wieńczy <strong>Świeży szpinak z awokado i pomidorkami cherry z prażoną szynką prosciutto</strong> (23 zł). To lekka sałatka na zakończenie dnia z ciekawą kompozycją składników i perfekcyjnie dobranym sosem.</p>
<p style="text-align:justify;">Po kolacji zwiedzam część sklepową. Sprzedają tu wina z Europy, z Nowego Świata, jest spory wybór o zróżnicowanych cenach. Podczas przeglądu półek pytam o Alzackiego Sylvanera i Nowozelandzkie Sauvingnon Blanc. Nie ma, ale być może będzie. Ciekawe czy zobaczę go na półce, jak przyjadę następnym razem. Po historii z fotelikiem chyba mogę się tego spodziewać <img src='http://restaurantica.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align:justify;">La Vinuela ujęła mnie nie tylko historią z fotelikiem, ale sympatycznym podejściem i świetną kuchnią. Wróce z pewnością, aby spróbować innych dań z karty.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="https://www.facebook.com/pages/La-Vinuela-Wine-Bar-Wine-Store/285517694819185?ref=ts#!/pages/La-Vinuela-Wine-Bar-Wine-Store/285517694819185?sk=info" target="_blank">La Vinuela</a></strong>, <strong>ul.Klimczaka 5, tel 608 309 417</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://restaurantica.pl/2012/02/20/la-vinuela-winiarnia-z-vilanowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Walentynki w restauracji 2012. Afrodyzjaki na talerzu.</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2012/02/03/afrodyzjaki-na-talerzu-walentynki-w-restauracji/</link>
		<comments>http://restaurantica.pl/2012/02/03/afrodyzjaki-na-talerzu-walentynki-w-restauracji/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 07:01:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>restaurantica</dc:creator>
				<category><![CDATA[kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[afrodyzjak]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[menu walentynkowe]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja walentynki]]></category>
		<category><![CDATA[restauracje warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[walentynki]]></category>
		<category><![CDATA[walentynki w restauracji]]></category>
		<category><![CDATA[walentynki w warszawie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=4861</guid>
		<description><![CDATA[Luty za pasem. Znaczy, że niedługo Walentynki. Niby święto obce, niepolskie, zza Oceanu, ale wpisuje się w konsumpcyjny tryb życia Polaków i modę na to co amerykańskie. Walentynki ze swoimi serduszkami, misiami z dedykacją, czerwonymi różami to często przerost formy nad treścią. Ale w sumie każda okazja jest dobra, żeby wybrać się do restauracji. Czyż nie? Co prawda bywa, że menu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_5130" class="wp-caption alignleft" style="width: 196px"><img class=" wp-image-5130" title="beza" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/02/beza.jpg?w=200" alt="" width="186" height="280" /><p class="wp-caption-text">Źródło: Porto Praga</p></div>
<p style="text-align:justify;">Luty za pasem. Znaczy, że niedługo Walentynki. Niby święto obce, niepolskie, zza Oceanu, ale wpisuje się w konsumpcyjny tryb życia Polaków i modę na to co amerykańskie. Walentynki ze swoimi serduszkami, misiami z dedykacją, czerwonymi różami to często przerost formy nad treścią. Ale w sumie każda okazja jest dobra, żeby wybrać się do restauracji. Czyż nie? Co prawda bywa, że menu walentynkowe, które pojawiają się tego dnia w restauracjach są tak serduszkowo-infantylne, że aż śmieszne. Z drugiej strony zawsze z zaciekawieniem obserwuję ten Walentynkowy wyścig restauracji, żeby zaprezentować coś oryginalnego w ten &#8222;wyjątkowy wieczór&#8221;.  Uwielbiam próbować nowe potrawy, więc jeśli ten dzień ma być pretekstem, żeby znów spróbować czegoś nowego, czego normalnie nie ma w menu, to ja w to wchodzę.  A co króluje w Walentynkowych menu restauracji w Warszawie? Oczywiście kulinarne afrodyzjaki. W kartach wielu lokali 14 lutego znajdziemy więc min. ostrygi, małże, kawior, szparagi, chilli, imbir, trufle, czekoladę czy awokado.</p>
<p style="text-align:justify;">A poniżej kilka propozycji  spędzenia Walentynek w restauracji w Warszawie, takich, które zwróciły moją uwagę:</p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-4861"></span></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://www.nazielnej.pl/strona_glowna.html" target="_blank">Na Zielnej</a></strong>, <strong>ul. Zielna 37</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Restauracja na Zielnej zaprasza na menu walentynkowe w cenie 299 zł / za parę. W specjalnym menu znalazły się min. ostrygi na szpinaku z sosem holenderskim, wędzona gęś z żurawiną, okoń morski na zapiekance z selera i emulsji ziołowej, sezonowana polędwiza wołowa na sałacie rzymskiej z sosem z wędzonych śliwek.</p>
<div style="text-align:justify;">
<div><strong><a href="http://www.portopraga.pl/" target="_blank">Porto Praga</a>,</strong> <strong>ul. Okrzei 23</strong></div>
</div>
<div style="text-align:justify;">
<p>Interesującą formułę walentynkowego wieczoru zaproponowała restauracja Porto Praga. Zamiast zwyczajnej kolacji można tu w dniach od 13 do 15 lutego wziąć udział w specjalnych, walentynkowych lekcjach gotowania. Pod batutą Szefa Kuchni Marcina Wojtczaka uczestnicy warsztatów poznają smak kulinarnych afrodyzjaków. Przygotują 5 różnych dań: mule w sosie szafranowym, małże św. Jakuba, krem z kopru włoskiego, sea bass z kiełbaskami chorizo i szałwią oraz ciastko czekoladowe z duszą. Warsztaty zakończone będą wspólną kolacją uczestników.  W cenę warsztatów wliczone są napoje bezalkoholowe i kieliszek wina. Cena 220 zł od osoby.</p>
<p><strong><a href="http://restaurantica.pl/2011/01/23/josephswinebar/" target="_blank">Joseph&#8217;s Wine &amp; Food</a>, ul. Duchnicka 3</strong></p>
<p>Na 3 daniową kolację Walentynkową zaprasza szef kuchni Joseph Seelesto.Wieczór rozpocznie się o 19.00 powitalnym drinkiem i przekąską (bliny z łososiem i pastą z awokado lub mięso z kraba z czosnkowym majonezem i zupą rybną). Potem przy dźwiękach nastrojowej muzyki płynnie możemy przejść do dań głównych (faszerowane perlicze nóżki lub filet wołowy faszerowany foie gras. Kolację zwieńczy oryginalny deser (mus imbirowo-czekoladowy z egzotycznymi owocami lub ciasteczka z pistacją i zieloną herbatą). Koszt kolacji za osobę to 150 zł (bez napojów).</p>
<p><strong><a href="http://restaurantica.pl/2011/07/24/na-steki-do-bistecca-bistro/" target="_blank">Bistecca Bistro</a> , ul.Branickiego 11</strong></p>
<div id="id_4f33541d206ce9f06201153">Bistecca Bistro zaprasza na romantyczną kolację walentynkową, z duetem muzycznym na żywo. Na ten wieczór restauracja przygotowała dwie propozycje menu walentynkowego.  Propozycja 1: kieliszek Prosecco, tatar z łososia na carpaccio z ogórka oraz bruschetta z pomidorami, polędwiczka wieprzowa z sosem gorgonzola lub łosoś w pomarańczach, na deser Panna Cotta malinowa lub Szarlotka na ciepło z lodami. Propozycja 2: Kieliszek Prosecco, krewetki w sosie kremowo – ziołowym oraz Crostini, sorbet cytrynowy,  stek z polędwicy wołowej do wyboru, deser niespodzianka. Cena propozycji 1 dla dwojga: 155 zł; cena propozycji 2 dla dwojga: 219 zł.</div>
<div><strong><a href="http://restaurantica.pl/2011/02/11/opasly-tom-kulinarna-i-kulturalna-uczta/" target="_blank">Opasły Tom PIW</a>, ul. Foksal 17</strong></div>
<div>Na walentynki restauracja przygotowała premierę menu degustacyjnego w cenie 5 dań 98 zł/os. lub 3 &#8211; dania 75 zł/os. W autorskim menu Agaty Wojdy znajdziemy min.: pieczoną figę z musem z koziego sera i salsą z suszonych pomidorów i słonecznika, krem z soczewicy z kuminem  i kiszonymi cytrynami, halibut w maślanym sosie kaparowym z pomarańczową cykorią, polędwicę wołową w sosie jałowcowym z purée z kaszy, mascarpone i orzechów, a na koniec degustację mini deserów. Do serwowanych dań restauracja poleca wina dobrane do dań &#8211; 4 kieliszki po 100ml/68 zł/os.</div>
</div>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://restaurantica.pl/2011/09/13/nowe-miejsce-mokotowska-22/" target="_blank">Mokotowska 22</a></strong>, <strong>ul. Mokotowska 22</strong></p>
<p style="text-align:justify;">W Walentynki odbędzie się tu romantyczna kolacja z lampką wina i muzyka skrzypcową na żywo. Koszt za parę to 260 zł.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="https://www.facebook.com/dziecinada?ref=ts#!/RestauracjaILCaminetto?sk=wall" target="_blank">Trattoria Il Caminetto</a></strong>, <strong>Al.Zwycięzców 46</strong></p>
<p style="text-align:justify;">W menu walentynkowym pojawią się różyczki z łososia, roladki z szynką dojrzewającą i gorgonzolą, tagliatelle z grzybami leśnymi i krewetkami, saltimbocca w sosie pomidorowym. Cena za parę to 160 zł, w tym wino, woda, kawa, herbata. Każda para, która dokona rezerwacji, otrzyma dodatkowo włoskie wino na wynos w prezencie.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://restaurantica.pl/2011/03/19/kotlownia-tu-czas-zwalnia/" target="_blank">Kotłownia</a>, ul. Suzina 8</strong></p>
<p style="text-align:justify;">W tej żoliborskiej restauracji 14 lutego będzie serwowane specjalne menu. Pojawią się w nim min. grillowane przegrzebki z sałatką z fenkuła, mango i grejpfruta, pierś perliczki nadziewana suszonymi pomidorami i ricottą z zielonymi szparagami, makaron czekoladowy nadziewany ricottą, a na deser włoska beza z kremem mascarpone, pomarańczami, pistacjami i sosem czekoladowym.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="https://www.facebook.com/photo.php?fbid=229236187161723&amp;set=a.173598286058847.45569.163650760386933&amp;type=1&amp;theater" target="_blank">Nowa Knajpa na Piętrze</a></strong>, <strong>Al.Wilanowska 361</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Restauracja zaprasza na Walentynkowy wieczór pod hasłem &#8222;Wino i Włoszczyzna&#8221;. Potrawy będzie przygotowywał specjalny gość z Włoch &#8211; Mauro Pietrangeli, który gotował podobno w trzygwiazdkowej restauracji Michelin. W menu znajdziemy min. małże z patelni, zestaw włoskich antipasti, risotto kupidyna (z łososiem, kawiorem i cukinią), wieprzowinę w pomarańczach i deser z kremem chantilly i leśnymi owocami. Koszt za parę to 180 zł,  w tym butelka wina i po kieliszku szampana na przywitanie.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://www.figga.pl/" target="_blank">Figga</a>, ul.Marszałkowska 138</strong></p>
<p style="text-align:justify;">W ramach walentynkowej kolacji, 14 lutego szef kuchni zaserwuje koktajl krewetkowy, krem z pomidorów z pesto bazyliowym i płatkami parmezanu, na danie główne do wyboru czarne ravioli z łososiem, rukolą, pomidorkami cherry lub kurczak pieczony w miodzie z serem gorgonzola, a na deser suflet czekoladowy na ciepło z musem malinowym. Cena kolacji  za osobę to 52,90 zł, w tym lampka szampana. O godzinie 19.00 odbędą się także specjalne warsztaty kulinarne. Goście nauczą się jak przyrządzić &#8222;makaron Casanovy&#8221;. Koszt zajęć i przygotowanej potrawy to 70 zł od osoby w tym lampka czerwonego wina.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Amber Room,</strong> <strong>Al.Ujazdowskie 13</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Amber Room zaprasza od godziny 19.00 na 6-daniową kolację walentynkową w cenie 199 zł od osoby, 230 zł z kieliszkiem szampana. W specjalnym menu znalazły się min. małże św. Jakuba, piana z topinamburu z płatkami trufli, filet z łososia, mus z białej czekolady.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://restaurantica.pl/2011/11/13/bagno-food-wine/" target="_blank">Bagno Food &amp; Wine</a>, ul. Bagno 2</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Proponuje w tym dniu specjalne trzy-daniowe menu degustacyjne. Na przystawkę zjemy łososia z jabłkiem i kawiorem, w ramach dania głównego restauracja proponuje policzki wołowe  z pasternakiem i szalotką, a na deser mus makowy z migdałami i orzechami laskowymi. Koszt kolacji za osobę to 95 zł, w tym kieliszek Prosecco.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://restaurantica.pl/2012/01/29/dziecinada-miejsce-gdzie-dzieci-zapominaja-o-rodzicach/" target="_blank">Dziecinada</a></strong>, <strong>ul. Branickiego 11</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Propozycja dla rodziców, którzy chcieli by się wybrać we dwoje na walentynkową kolację, zostawiając w tym czasie dzieci pod dobrą opieką. W Dziecinadzie odbędzie się zabawa karnawałowa dla dzieci &#8221;Walentynki w Dziecinadzie&#8221;. Zaplanowano zabawy muzyczno-ruchowe, zajęcia plastyczne o walentynkowej tematyce, poczęstunek, tańce i konkursy. Impreza potrwa od 17 do 20, kosztuje 35 zł/os.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://restaurantica.pl/2012/02/03/afrodyzjaki-na-talerzu-walentynki-w-restauracji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowe miejsce: Bio 33</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2012/01/27/nowe-miejsce-bio-33/</link>
		<comments>http://restaurantica.pl/2012/01/27/nowe-miejsce-bio-33/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Jan 2012 21:08:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>restaurantica</dc:creator>
				<category><![CDATA[kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[nowa restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[nowe miejsce]]></category>
		<category><![CDATA[nowe miejsce w Warszawie]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja w Warszawie]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie]]></category>
		<category><![CDATA[śniadanie w Warszawie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=4946</guid>
		<description><![CDATA[W apartamentowco-biurowcu Platinum Towers, niedaleko hotelu Hilton powstała nowa restauracja Bio 33. Jej specjalnością są dania  przyrządzane na bazie produktów ekologicznych, z bio-certyfikatami. W menu znajdziemy popularne dania kuchni międzynarodowej min. wołowinę w wersji na zimno (carpaccio) i gorąco (stek), łososia czy caprese w wydaniu bio. Restauracja jest czynna codziennie od 7.00 do 23.00. Od 7 można zjeść [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/01/bio33.jpg"><img class="alignleft  wp-image-5035" title="bio33" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2012/01/bio33.jpg?w=300" alt="" width="240" height="160" /></a>W apartamentowco-biurowcu Platinum Towers, niedaleko hotelu Hilton powstała nowa restauracja <strong>Bio 33.</strong> Jej specjalnością są dania  przyrządzane na bazie produktów ekologicznych, z bio-certyfikatami. W menu znajdziemy popularne dania kuchni międzynarodowej min. wołowinę w wersji na zimno (carpaccio) i gorąco (stek), łososia czy caprese w wydaniu bio. Restauracja jest czynna codziennie od 7.00 do 23.00. Od 7 można zjeść tu śniadanie za 35 zł od osoby (bufet).</p>
<p><strong><a href="http://bio33.pl/" target="_blank">Bio 33</a>, ul.Grzybowska 61, tel. 22 409 96 05</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<div id="fancybox-tmp"></div>
<div id="fancybox-loading"></div>
<div id="fancybox-overlay"></div>
<div id="fancybox-wrap"></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://restaurantica.pl/2012/01/27/nowe-miejsce-bio-33/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowe miejsce: Paros</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2011/12/10/nowe-miejsce-paros/</link>
		<comments>http://restaurantica.pl/2011/12/10/nowe-miejsce-paros/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Dec 2011 20:55:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>restaurantica</dc:creator>
				<category><![CDATA[grecka]]></category>
		<category><![CDATA[owoce morza]]></category>
		<category><![CDATA[knajpa]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[nowa restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[nowe miejsce]]></category>
		<category><![CDATA[nowy lokal]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja w Warszawie]]></category>
		<category><![CDATA[ryby]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=4473</guid>
		<description><![CDATA[Właściciele El Greco, otworzyli w biurowcu na Jasnej nową grecką restaurację &#8211; Tawernę Paros. Przestronne, jasne wnętrze z przewagą bieli przypomina te, które znamy z restauracji El Greco na Grzybowskiej.  Karta obu lokali jest podobna,  ze sporym wyborem greckich specjałów, zarówno mięsnych, rybnych jak i warzywnych. Część dań w obu restauracjach jest identyczna, ale w Paros ceny są ciut (kilka [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/12/img_1847.jpg"><img class="alignleft  wp-image-4474" title="IMG_1847" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/12/img_1847.jpg?w=300" alt="Taverna Paros" width="240" height="192" /></a>Właściciele El Greco, otworzyli w biurowcu na Jasnej nową grecką restaurację &#8211; <strong>Tawernę Paros</strong>. Przestronne, jasne wnętrze z przewagą bieli przypomina te, które znamy z restauracji El Greco na Grzybowskiej.  Karta obu lokali jest podobna,  ze sporym wyborem greckich specjałów, zarówno mięsnych, rybnych jak i warzywnych. Część dań w obu restauracjach jest identyczna, ale w Paros ceny są ciut (kilka złotych za danie) niższe. Dania główne można zjeść tu od 32 (souvlaki czy grillowane warzywa) do 68 zł (za Black Angusa). Paros, w przeciwieństwie do prorodzinnego El Greco wydaje się być nastawione głównie na klientelę dorosłą, nie ma tu specjalnego menu dziecięcego, strefy zabaw etc, co docenią osoby bez dzieci. Od poniedziałku do piątku w restauracji obowiązuje specjalne menu lunchowe,  za dania zapłacimy wtedy od 23 do 30 zł.</p>
<p><strong>Paros, ul. Jasna 14/16A, tel. (22) 828 10 67</strong></p>
<p><strong></strong></p>
<p><span style="color:#ff6600;text-decoration:underline;"><strong>Zobacz także:</strong></span></p>
<p><strong><a href="http://restaurantica.pl/nowe-miejsca/" target="_blank">Nowe miejsca w Warszawie</a></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://restaurantica.pl/2011/12/10/nowe-miejsce-paros/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>12 stolików &#8211; wszystkie zajęte</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2011/12/02/12-stolikow/</link>
		<comments>http://restaurantica.pl/2011/12/02/12-stolikow/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Dec 2011 20:30:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>restaurantica</dc:creator>
				<category><![CDATA[kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[bistro]]></category>
		<category><![CDATA[knajpa]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[menu]]></category>
		<category><![CDATA[nowa restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[nowe miejsce]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[stek wołowy]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>
		<category><![CDATA[wołowina]]></category>
		<category><![CDATA[wołowina po burgundzku]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=3759</guid>
		<description><![CDATA[12 stolików. Ni mniej, ni więcej. Ustawione pojedynczo i parami. Przy stolikach zadowoleni  goście konwersują przebierając szybko sztućcami, od czasu do czasu unosząc do góry ręce z kieliszkami wina. Restauracja tego wieczoru jest wypełniona, my nie mamy rezerwacji, ale sympatyczna brunetka mówi, żebyśmy wrócili za 15 minut. Idziemy więc na krótki spacer, przyglądając się przewrotom gastronomicznym na Kruczej. Taste Barcelona, ostatni [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/12/img_0919.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-4385" title="IMG_0919" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/12/img_0919.jpg?w=211" alt="12 Stolików" width="211" height="300" /></a>12 stolików.</strong> Ni mniej, ni więcej. Ustawione pojedynczo i parami. Przy stolikach zadowoleni  goście konwersują przebierając szybko sztućcami, od czasu do czasu unosząc do góry ręce z kieliszkami wina. Restauracja tego wieczoru jest wypełniona, my nie mamy rezerwacji, ale sympatyczna brunetka mówi, żebyśmy wrócili za 15 minut. Idziemy więc na krótki spacer, przyglądając się przewrotom gastronomicznym na Kruczej. <strong>Taste Barcelona</strong>, ostatni sąsiad <strong><a href="http://restaurantica.pl/2009/01/25/sunanta/" target="_blank">Sunanty</a></strong>, zakończył już swoje istnienie, po krótkim i chyba niezbyt intensywnym  życiu. To miejsce ma chyba pecha, bo każda restauracja, która tam działała, szybko znikała z kulinarnej mapy. Najpierw <strong><a href="http://restaurantica.pl/2008/08/02/kukabara-australia-w-warszawie/" target="_blank">Kukabara</a></strong>, która bardzo polubiłam za egzotyczną kuchnię australijską, potem smakowite <strong><a href="http://restaurantica.pl/2009/04/21/essence-cafe-w-80-minut-dookola-swiata/" target="_blank">Essense Cafe</a></strong>. Ciekawe czy ktoś odważy się otworzyć tam coś nowego. Czekamy&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>12 Stolików</strong>, przy Kruczej 16/22, lokal o dwumiesięcznej historii, zastąpił z kolei <strong><a href="http://restaurantica.pl/2011/08/13/goody-foody-w-nowej-lokalizacji-na-ursynowie/" target="_blank">Goody Foody</a>, </strong>które<strong> </strong> przeniesiono na Ursynów. Z nowych miejsc w tych okolicach Kruczej jest  jeszcze <a href="http://restaurantica.pl/2011/11/15/la-vanille-slodki-swiat-designu/" target="_blank"><strong>La Vanille</strong> </a>i <strong>Cafe Colombia</strong>. <a href="http://restaurantica.pl/2011/11/15/la-vanille-slodki-swiat-designu/" target="_blank"><strong>La Vanille</strong> </a>na razie przyglądamy się z zaciekawieniem, aby po obiedzie i spacerze <a href="http://restaurantica.pl/2011/11/15/la-vanille-slodki-swiat-designu/" target="_blank">powrócić tu na deser</a>.</p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-3759"></span></p>
<p style="text-align:justify;">Gdy po krótkim rekonesansie okolicy wracamy do <strong>12 Stolików</strong>, nasz stolik już czeka. Siadamy i rozglądamy się po sali. To niewielka restauracja ze stolikami ustawionymi dość blisko siebie. Jak dla mnie jest tu ciut za ciasno, z trudem udaje nam się postawić wózek ze Smakusiem tak, aby nie blokować drogi kelnerom i gościom. Ale gdzieś w końcu musieli zmieścić te 12 stołów. Jasne, proste wnętrze jest zaprojektowane i umeblowane ze smakiem. Przypomina duży nowoczesny pokój z otwartą kuchnią, tyle że stołów jest o kilka więcej niż zwykle w domu. Na ścianach w części kuchennej ułożono białe kafelki, element modny ostatnio w lokalach gastronomicznych. Biele i szarości są przełamywane i oswajane przez kolorowe kwiaty w białych doniczkach i wazonach ustawionych na stolikach. Ułożone równiutko wzdłuż białej ściany kolorowe czasopisma z przewagą zagramanicznego tytułu Wallpaper, dodają designerskiego charakteru. Mimo, że pomieszczenie nie jest z tych przestronnych, to perspektywa zmienia się, gdy spojrzymy w górę. Sufit zawieszony jest wysoko ponad głowami, a wyłaniające się z niego lampy pochylają głowy nad restauracyjnymi stolikami.  Tam gdzie w normalnej kuchni byłyby rzędy górnych szafek, tu jest rząd&#8230; tablic z menu. Codziennie na tablicy wypisywane są kredą dania dostępne danego dnia. Bo dania w menu są zmienne, zależne od nastroju kucharza i dostępnych produktów.  A drukowanej karty tu nie mają.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/12/img_0907.jpg"><img class="aligncenter  wp-image-4389" title="IMG_0907" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/12/img_0907.jpg" alt="12 Stolików" width="332" height="445" /></a></p>
<p style="text-align:justify;">Aby przeczytać menu muszę wstać, bo z mojego stolika nie widać wszystkich liter na tablicy. Czytam dania polecane na dziś. Ponieważ karta jest krótka, wybór nie zajmuje zbyt długo i mogę znów usiąść przy stole. Ceny są z tych wyższych, za przystawki trzeba zaplacic 30-60 zł , dania główne  45-60 zł, to dość sporo jak na &#8222;casualową&#8221; knajpkę. Jesteśmy głodni, a najbardziej głodny wydaje się być Smakuś, mimo, że jest tuż po obiedzie. Na szczęście dość szybko pojawia się czekadełko i wkrótce w  trójkę pałaszujemy chleb z oliwą. Na zamówione dania niestety przyjdzie nam poczekać sporo dłużej, dlatego w międzyczasie prosimy o kolejną porcję pysznej bagietki.</p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/12/img_0890.jpg"><img class="aligncenter  wp-image-4390" title="IMG_0890" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/12/img_0890.jpg" alt="12 Stolików" width="332" height="454" /></a></p>
<p style="text-align:center;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/12/img_0904.jpg"><img class="aligncenter  wp-image-4391" title="IMG_0904" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/12/img_0904.jpg" alt="12 Stolików" width="360" height="510" /></a></p>
<p style="text-align:justify;">Pat jak zwykle czas oczekiwania na dania wykorzystuje na lustrację okolicy, rejestrując fragmenty konwersacji dobiegające z sąsiednich stolików.<em> Pat: </em><em>Klientela 12 Stolików nie jest jednorodna &#8211; mamy tutaj szeroki przekrój gości warszawskich lokali. Przy stoliku obok siedzi mężczyzna przed trzydziestką &#8211; ubrany modnie (Hilfiger i to niekoniecznie kupiony na przecenie). Samotnie delektuje się przekąską popijając przy tym  kieliszek czerwonego wina. Po przeciwnej stronie sali biesiaduje czwórka znajomych w wieku emerytalnym, prowadząc ożywioną dyskusję. Z rozmowy wynika, że elegancka para siedząca bliżej ściany przyjechała w odwiedziny do Polski i właśnie to miejsce wybrali na spotkanie z dawno nie widzianymi przyjaciółmi. Czas mija im na wspomnieniach, ale doceniają także tutejszą kuchnię, wychwalając kucharza. Obok nich siedzi troje studentów lub absolwetnów, na oko w wieku ok 25 lat. Po modnych fryzurach i drogich ubraniach widać, że stać ich na stołowanie się w drogich restauracjach. Do 12 Stolików przyszli wypić butelkę wina. Pod ścianą siedzą dwie siostry, podobne do siebie, jedna jakby była młodszę kopią drugiej. Wpadły tu tylko na makaron, ale skusiły się też na deser. Przy wejściu natknęły się znajomego siedzącego przy innym stoliku &#8211; ale usiadły osobno. Na przeciw nas dwie przyjaciółki w średnim wieku plotkują przy kawie. 12 Stolików, a każdy opowiada inną historię.</em></p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/12/img_0894.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-4392" title="IMG_0894" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/12/img_0894.jpg" alt="12 Stolików" width="500" height="368" /></a></p>
<p style="text-align:justify;">Wreszcie pojawia się nasze zamówienie. Na pierwszy ogień idzie <strong>carpaccio z tuńczyka </strong>(38 zł). Delikatne mięso, które podane w samotności nie wyróżniłoby się z tłumu, przełamane jest zgrabnie przez towarzyszące mu ciepłe ziemniaczane dodatki, tworząc ciekawą  zimno-ciepłą kompozycję. Wśród dań głównych zauważam <strong>wołowinę po burgundzku </strong>(60 zł), czyli francuską klasykę.  To danie przeze mnie wielbione, a nader rzadko spotykane w warszawskich restauracjach, więc wybór jest prosty. Ta pięknie brzmiąca po francusku potrawa &#8211; Boeuf bourguignon to wołowina w czerwonym winie z warzywami i grzybami  pieczona długo na wolnym ogniu. To wspomnienie Brukseli, gdzie tę potrawę pokochałam. Ta w 12 Stolikach niczym tej z restauracji w Brukseli nie ustępuje. Jest miękka, aromatyczna, zbalansowana. Mięso kruche, o winnym nasyceniu, w którym nie ma przesady.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/12/img_0899.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-4393" title="IMG_0899" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/12/img_0899.jpg" alt="" width="500" height="352" /></a></p>
<p style="text-align:justify;"><strong>12 Stolików </strong> to miejsce bez zadęcia, w którym dobrze poczuje się zarówno bywalec<strong> <a href="http://restaurantica.pl/2011/09/25/charlotte-inspirujacy-chleb-i-wino/" target="_blank">Charlotte</a>,</strong>  wciągający bułę w <strong>Planie B</strong>, ale także stały klient <strong>Różanej</strong>.  Mogłoby tu być trochę mniej ciasno, ale to też ma swój urok, bo siedząc blisko można poznać historie innych stolików.  Mam nadzieję, że przy kolejnej wizycie skróci się czas oczekiwania na dania.  Nie chodzi o to żeby jak w fast foodzie jedzenie wskakiwało na stół od razu po zamówieniu, ale czekanie ponad pół godziny na przystawkę to trochę za długo.</p>
<p style="text-align:justify;">Najważniejsze jest jednak jedzenie, a karmią tu tak, że chce się wracać nie tylko na kolację, ale także zarezerwować jeden ze stolików na lunch czy śniadanie. Nie dziwię się, że wszystkie stoliki mają tu zajęte.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="https://www.facebook.com/?ref=logo#!/pages/12-stolik%C3%B3w/195411537197156?sk=wall" target="_blank">12 Stolików</a></strong>, <strong>ul. Krucza 16/22, tel.795 373 815</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#ffffff;"><strong>.</strong></span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#ff6600;text-decoration:underline;"><strong>Zobacz także:</strong></span></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#ffffff;text-decoration:underline;"><strong>.</strong></span></p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://restaurantica.pl/nowe-miejsca/" target="_blank"><strong>Nowe miejsca</strong> </a>czyli co nowego pojawiło się ostatnio na gastronomicznej mapie Warszawy</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://restaurantica.pl/2011/12/02/12-stolikow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowe miejsce: Atelier Amaro</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2011/09/22/nowe-miejsce-atelier-amaro/</link>
		<comments>http://restaurantica.pl/2011/09/22/nowe-miejsce-atelier-amaro/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Sep 2011 19:11:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>restaurantica</dc:creator>
				<category><![CDATA[kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[business lunch]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[nowa restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[nowe miejsce]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja w Warszawie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=3646</guid>
		<description><![CDATA[O tym otwarciu mówiło się w Warszawie od wielu miesięcy. Rezerwacje do restauracji Atelier Amaro zaczęto przyjmować już miesiąc temu. Z zaznaczeniem, że nie można zarezerwować stolika z dłuższym wyprzedzeniem niż 3 miesiące. Uroczyste otwarcie lokalu odbyło się 13 września. Właściciel i szef kuchni restauracji, Wojciech Modest Amaro, który wcześniej był min. szefem kuchni Amber Room, proponuje gościom [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><img class="alignleft size-medium wp-image-3651" title="am" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/09/am2.jpg?w=300" alt="Atelier Amaro" width="237" height="42" />O tym otwarciu mówiło się w Warszawie od wielu miesięcy. Rezerwacje do restauracji Atelier Amaro zaczęto przyjmować już miesiąc temu. Z zaznaczeniem, że nie można zarezerwować stolika z dłuższym wyprzedzeniem niż 3 miesiące. Uroczyste otwarcie lokalu odbyło się 13 września. Właściciel i szef kuchni restauracji, Wojciech Modest Amaro, który wcześniej był min. szefem kuchni Amber Room, proponuje gościom poznanie polskiej kuchni XXI wieku. To kuchnia oparta na polskich produktach sezonowych przygotowanych z użyciem współczesnej techniki i wiedzy kulinarnej. W Atelier nie ma stałej karty menu, tylko zmieniające się menu degustacyjne. Restauracja serwuje lunche od poniedziałku do piątku od 12.00 do 15.00, zaprasza także kolacje od poniedziałku do soboty w godzinach 18.00-22.30.</p>
<p><strong><a href="http://atelieramaro.pl/" target="_blank">Atelier Amaro</a>, Agrykola 1, tel. 694 499 430</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://restaurantica.pl/2011/09/22/nowe-miejsce-atelier-amaro/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>L&#8217;arc Varsovie &#8211; homar w Warszawie?</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2011/08/21/larc-varsovie/</link>
		<comments>http://restaurantica.pl/2011/08/21/larc-varsovie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Aug 2011 19:54:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>restaurantica</dc:creator>
				<category><![CDATA[francuska]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[homar]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[miejsce przyjazne dzieciom]]></category>
		<category><![CDATA[nowa restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[nowe miejsce]]></category>
		<category><![CDATA[owoce morza]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja restauracji]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja przyjazna dzieciom]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja w Warszawie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=3334</guid>
		<description><![CDATA[Z wizyty w nowej francuskiej restauracji na Puławskiej zapamiętałam oprócz doskonałego jedzenia, homara spacerującego po akwarium i wydzierającego się wniebogłosy młodzieńca w wieku zbliżonym do mojego Smakusia.  Homar jako maskotka restauracji zaintrygował mnie już po lekturze jej facebookowej strony. L&#8217;arc Varsovie szczyci się tym, że homar to ich specjalność.  Do tej francuskiej restauracji poszliśmy wtedy, kiedy do nowych restauracji [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/08/img_8616.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-3372" title="IMG_8616" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/08/img_8616.jpg?w=182" alt="L'arc Varsovie" width="182" height="300" /></a>Z wizyty w nowej francuskiej restauracji na Puławskiej zapamiętałam oprócz doskonałego jedzenia, homara spacerującego po akwarium i wydzierającego się wniebogłosy młodzieńca w wieku zbliżonym do mojego Smakusia.  Homar jako maskotka restauracji zaintrygował mnie już po lekturze jej facebookowej strony. L&#8217;arc Varsovie szczyci się tym, że homar to ich specjalność.  Do tej francuskiej restauracji poszliśmy wtedy, kiedy do nowych restauracji raczej nie powinno się chodzić, czyli w dniu otwarcia. Ale co ja mam poradzić na to, jeśli nie lubię czekać na rozkręcenie lokalu i nie chcę być częścią całego peletonu testujących dane miejsce &#8211; wolę być jedną z pierwszych.  Do przyjścia zachęciła nas także sympatyczna promocja zaproponowana przez właścicieli i komunikowana na Facebooku - 30% na całe menu.</p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-3334"></span></p>
<p style="text-align:justify;">Nie ukrywam, że wchodząc do restauracji L&#8217;arc liczyłam na długą, bogatą  kartę pełną homarowych dań i trochę sie rozczarowałam. Homar jako danie główne był w karcie tylko jako jedna z wielu czesci wielkiego talerza owoców morza, na który akurat nie miałam ochoty. Nie znalazłam żadnego dania, które nazywałoby się po prostu &#8222;homar&#8221;. Oczywiście akcenty homarowe w menu są, np. krem z homara, ale dla mnie to trochę za mało jak na miejsce specjalizujące się w homarach. Oprócz homara pamiętam przeraźliwy wrzask małego chłopca. Jego odgłosy  nasilały się i powracały ze zdwojoną siłą za każdym razem, kiedy po parominutowych harcach na dworzu w celu uspokojenia, powracał z mamą do lokalu. W tym momencie, mimo że nie było go akurat  z nami, po raz kolejny przyznałam mojemu Smakusiowi  Order Grzeczności. A jeśli już mówimy o dzieciach to  L&#8217;arc jest miejscem z elementami przyjaznymi dzieciom, takimi jak zabawki, czy krzesełka dla dzieci.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/08/img_8612.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3374" title="IMG_8612" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/08/img_8612.jpg" alt="L'arc Varsovie" width="325" height="524" /></a></p>
<p style="text-align:justify;">Oczekując na nasze dania rozglądałam się wokół. Jak na pierwszy dzień frekwencja jest niezła, bo kilka stolików jest jeszcze zajętych tuż przed zamknięciem lokalu. Jeśli chodzi o wystrój, w L&#8217;arc Varsovie to dominuje biel i czerń, to raczej elegancka restauracja niż wyluzowane bistro. W L&#8217;arc elegancja nie jest jednak przytłaczająca. Jest tu po prostu estetycznie i spójnie. Na ścianach czarno-białe zdjęcia, białe kafelki jako element wystroju. Dwa homary (tym razem nie biało czarne) w akwarium przyciągają uwagę, nie tylko małych dzieci. A co jeśli ktoś zamówi więcej niż dwa homary? Ciekawe czy maja większe akwarium na zapleczu&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">Na szczęście zapominam całkowicie o rozczarowaniu homarową kartą i prawie całkowicie o dziecięcych pokrzykiwaniach, kiedy na stole pojawiają się dania główne. Halibut z sadzonym jajkiem, szpinakiem i kurkami to prawdziwe kulinarne i wizualne arcydzieło. Wszystkie składniki idealnie do siebie pasują, a całość wieńczy wyborny sos. Palia alpejska, ryba trochę mniej elegancko zwana golcem zwyczajmym, jest artystycznie owinięta wokół zielonych szparagów. W smaku doskonale komponuje się ze śmietanowym sosem z porów. Delikatne mięso ryby z rodziny łososiowatych zarówno w smaku jak i w kolorze zbliżone jest trochę do łososia.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/08/imag0748a.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3375" title="IMAG0748a" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/08/imag0748a.jpg" alt="L'arc Varsovie " width="439" height="359" /></a></p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/08/imag0746a.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3376" title="IMAG0746a" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/08/imag0746a.jpg" alt="L'arc Varsovie" width="434" height="336" /></a></p>
<p style="text-align:justify;">Przystawki w porównaniu do dań głównych pozostają krok w tyle  i trochę są nierówne. Nasz pierwszy przystawkowy wybór, czyli ślimaki po burgundzku niestety będą musiały poczekać na kolejną wizytę, bo tego dnia już się w restauracji skończyły. Zdecydowaliśmy się więc na Carpaccio duo, podawane na 2 sposoby, w różnej marynacie. Jak na carpaccio moim zdaniem są trochę zbyt grubo pocięte, ale za to  estetycznie podane i  pysznie zamarynowane. Nie pamiętam, choć pewnie powinnam była zapisać, z czego była marynata, ale dzięki niej carpaccio smakowało wybornie i oryginalnie. Zupa z homara, na którą się skusiłam, choć była aksamitna, gęsta i delikatna, przytłaczała śmietanowością. Homar zniknął gdzieś w czeluściach kremu pozostawiając tylko smutne czerwone wąsy pływające po wierzchu zupy, której z racji ciężkości nie dało się zjeść w całości.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/08/arc.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3377" title=";arc" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/08/arc.jpg" alt="L'arc Varsovie" width="380" height="209" /></a></p>
<p style="text-align:justify;">L&#8217;arc Varsovie to moim zdaniem miejsce z potencjałem, jak na pierwszy dzień zarówno obsługa jak i kucharz nieźle sobie poradzili. Ufając że za parę tygodni może być tylko lepiej, z chęcią powrócę spróbować innych dań z karty. A może by tak dodać do niej po prostu trochę więcej homara?</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/08/imag0741a.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-3378" title="IMAG0741a" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/08/imag0741a.jpg" alt="L'arc Varsovie" width="330" height="382" /></a></p>
<p style="text-align:justify;"><strong>OCENA: 4,25/6  </strong>(jedzenie 4,5, atmosfera 4, obsługa 4,5, jakość/cena 4)</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://www.facebook.com/#!/RESTAURACJALARC?sk=wall" target="_blank">Restauracja L&#8217;arc Varsovie</a>, ul. Puławska 16, tel. 503 171 682</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://restaurantica.pl/2011/08/21/larc-varsovie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Butchery and Wine. Mięsożercy ruszajcie na Żurawią.</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2011/03/29/butchery-and-wine/</link>
		<comments>http://restaurantica.pl/2011/03/29/butchery-and-wine/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Mar 2011 20:52:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>restaurantica</dc:creator>
				<category><![CDATA[kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[foie gras]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[menu]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[nowa restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja restauracji]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja w Warszawie]]></category>
		<category><![CDATA[rilette]]></category>
		<category><![CDATA[stek Bavette]]></category>
		<category><![CDATA[stek rib eye]]></category>
		<category><![CDATA[stek wołowy]]></category>
		<category><![CDATA[szpik kostny]]></category>
		<category><![CDATA[winiarnia]]></category>
		<category><![CDATA[wino]]></category>
		<category><![CDATA[wołowina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=2900</guid>
		<description><![CDATA[Symbolem Butchery and Wine, nowej restauracji otwartej tydzień temu na  Żurawiej, są dwa byki  oraz butelka wina. Bo w restauracji  Butchery and Wine chodzi przede wszystkim o mięso w różnych postaciach. Mięsny pomysł zaciekawia, jest inny, oryginalny. Zdecydowanie odróżnia się od narodowych czy międzynarodowych  restauracji w Warszawie. Zjemy tu wołowinę, wieprzowinę, kaczkę, cielęcinę i nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><img class="alignleft size-full wp-image-2904" title="IMAG0319a" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/03/imag0319a1.jpg" alt="" width="206" height="178" />Symbolem <strong>Butchery and Wine</strong>, nowej restauracji otwartej tydzień temu na  Żurawiej, są dwa byki  oraz butelka wina. Bo w restauracji  Butchery and Wine chodzi przede wszystkim o mięso w różnych postaciach. Mięsny pomysł zaciekawia, jest inny, oryginalny. Zdecydowanie odróżnia się od narodowych czy międzynarodowych  restauracji w Warszawie. Zjemy tu wołowinę, wieprzowinę, kaczkę, cielęcinę i nie tylko.  Z menu i atmosfery lokal przypomina mi restauracje odwiedzone rok temu w Argentynie, kraju mięsem, a szczególnie wołowiną płynącym.</p>
<p style="text-align:justify;">Rzeźnicza nazwa tłumaczy także prostotę wystroju, która doskonale współgra z całym konceptem. Na szczęście nie pachnie tu jak w rzeźni, a jest prosto, czysto i na temat.  Wystrój lokalu nie przytłacza jedzenia, jest sympatyczny, bez zadęcia. Stoliki nie potrzebują tu obrusów, kwiaty i inne cuda też by tu nie pasowały. Z baru, przy którym można usiąść na kieliszek wina i mięsną przystawkę, widać kuchnię i krzątających się w niej kucharzy. W wystroju dominuje drewno, jednym z nielicznych elementów dekoracyjnych są białe kafelki . Tyle moim zdaniem zupełnie wystarczy. Bo wystrój ma tu tylko towarzyszyć jedzeniu. </p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-2900"></span></p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-2905" title="IMAG0307a" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/03/imag0307a.jpg" alt="" width="480" height="353" /></p>
<p style="text-align:justify;">„Kochaj to co jesz”, to zasada, którą wyznają właściciele lokalu. Widać że włożyli w to miejsce dużo czasu i serca. Dbają o  swoich klientów, podchodzą do stolików, zagadują, pytają o wrażenia. Czujemy, że im zależy i interesuje ich nasze zdanie.  Z rozmowy z właścicielem dowiadujemy się, że załoga Butchery and Wine ma długą gastronomiczną przeszłość. Amber Room, Tamka 43 to tylko niektóre restauracje, w których pracowali.</p>
<p style="text-align:justify;">Jak na nowe miejsce, bo otwarte od kilku dni, jest tu dość sporo gości, w piątkowy wieczór więcej niż połowa stolików jest zajęta.  Jak tak dalej pójdzie, to ciężko będzie się tu wybrać spontanicznie, bez rezerwacji.</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-2906" title="IMAG0313a" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/03/imag0313a.jpg" alt="" width="495" height="367" /></p>
<p style="text-align:justify;">Do Butchery and Wine przychodzi się na mięso. Można tu zjeść mięsne dania, których nie znajdziemy w menu innych restauracji. Po raz pierwszy w karcie w warszawskiej restauracji widzę pieczony szpik kostny, stek Bavette czy chrupiącą skórkę wieprzową. Menu jest krótkie, proste i na temat, głównie mięsny choć z kilkoma nie mięsnymi wyjątkami. Po lekturze karty i rozmowie z właścicielem decydujemy się na wybór zgodnie z jego sugestią.</p>
<div style="text-align:justify;">
<p>Na powitanie dostajemy w  prezencie prosecco  i  czekadełko  &#8211; <strong>Rilette wieprzowe z korniszonami</strong>, co stanowi miły wstęp do dalszego ucztowania. Płynnie przechodzimy do części przystawkowej. <strong>Pieczonego  szpiku kostnego </strong>z sałatką z pietruszki i grillowanym chlebem (28 zł) chyba sama bym nie wybrała. Namówił mnie właściciel gorąco polecając danie jako specjał lokalu. Danie wygląda dość specyficznie. Trochę jakby to była uczta przygotowana dla królewskiego psa. Z talerza spoglądają dumnie kości wypełnione szpikiem, który po wydobyciu rozsmarowujemy  na grillowanej pajdzie chleba. Tłusty, żelowaty szpik nie  jest może arcydziełem haute couture, ale świetnie komponuje się w smaku z  sałatką z pietruszki i kaparów. </p>
<p><img class="aligncenter size-full wp-image-2912" title="Zdjęcie0314a" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/03/zdjc499cie0314a.jpg" alt="" width="352" height="459" /></p>
<p><strong>Parfait z Foie Gras z marmoladą z czerwonej cebuli  </strong>(38 zł) dałoby już radę konkurencji na francuskich wybiegach. W modnym łososiowym kolorze foie Gras pięknie współgra z czerwoną marmoladą z cebuli. Także jeśli chodzi o walory smakowe.</p>
<p>Po przystawkach nadchodzi czas na dania główne. <strong>Stek rib eye</strong> (42 zł) smakuje co prawda trochę inaczej niż moja ukochana wołowina z Argentyny, ale jest równie smaczny. Różnica tkwi w świeżości mięsa. W Butchery and Wine, jak mówi właściciel, mięso przed podaniem leżakuje ok.18- 20 dni, dla porównania wołowina argentyńska trafia na stoły prawie prosto z uboju.  Wyczuwam różnicę w smaku mięsa, choć niełatwo zdecydować, komu przyznałabym palmę pierwszeństwa. <strong>Stek Bavette z szalotkami config  </strong>(42 zł) to podobno trudny kawałek mięsa. Albo się go lubi, albo nie. Ja jestem pod wrażeniem. Stek Bavette jest lekko winny w smaku, stąd przypuszczenie, że wcześniej leżał w marynacie. Okazuje się jednak, że jestem w błędzie, a  w przygotowaniu dla nas mięsa wzięli udział: patelnia, wino, ocet winny, szalotka  i to cała tajemnica lekko winnego smaku. Frytki domowej roboty serwowane ze stekiem  są duże, miękkie i mają chrupiącą skórkę, dlatego znikają z talerza długo przed ostatnim kęsem steku.</p>
</div>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-2913" title="Zdjęcie0318a" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/03/zdjc499cie0318a.jpg" alt="" width="500" height="321" /></p>
<p style="text-align:justify;">Do mięsa doskonale pasują serwowane tu wina. Niestety ceny win są  raczej restauracyjne niż winiarniane, bo kosztują od 70 do 500 zł za butelkę. Jest tu dość spory wybór win na butelki z różnych stron świata, niewiele do wyboru win sprzedawanych na kieliszki. Z ciekawostek rzadko spotykanych w stolicy, lokal proponuje własną wodę lekko gazowaną , po 5 zł za butelkę.  </p>
<p style="text-align:justify;">Mięsożerni mieszkańcy i goście stolicy nie powinni wyjść z Butchery and Wine zawiedzeni. Koncept restauracji kojarzy mi się   ze słynną restauracją St.John w Londynie z logiem świni, wyróżnioną gwiazdką Michelina. Według Antony  Bourdain’a St. John to jedna z tych restauracji, które warto odwiedzić „zanim umrzesz” . Dobrze że uczymy się od najlepszych i cieszę się że takie miejsce powstało w Warszawie. Ma duży potencjał, aby stać się popularną restauracją przyciągającą poszukiwaczy kulinarnych przygód.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>OCENA: 5,75/6  </strong>(jedzenie 6, atmosfera 5, obsługa 6, jakość/cena 6)</p>
<p style="text-align:justify;"> </p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://www.butcheryandwine.pl/" target="_blank">Butchery and Wine,</a> ul. Żurawia 22, Tel. (22) 502 31 18</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong> </strong></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#ff6600;text-decoration:underline;"><strong>Zobacz także:</strong></span></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://restaurantica.pl/2011/03/29/butchery-and-wine/" target="_blank">Joseph&#8217;s Wine Bar &#8211; światowo na Duchnickiej</a></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><img class="aligncenter size-full wp-image-2907" title="IMAG0318a" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/03/imag0318a.jpg" alt="" width="376" height="494" /></strong></p>
<p> <img class="aligncenter size-full wp-image-2915" title="IMAG0308a" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/03/imag0308a.jpg" alt="" width="500" height="376" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://restaurantica.pl/2011/03/29/butchery-and-wine/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowe miejsce: U Samuela</title>
		<link>http://restaurantica.pl/2011/03/21/nowe-miejsce-u-samuela/</link>
		<comments>http://restaurantica.pl/2011/03/21/nowe-miejsce-u-samuela/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Mar 2011 17:46:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>restaurantica</dc:creator>
				<category><![CDATA[kuchnia]]></category>
		<category><![CDATA[śródziemnomorska]]></category>
		<category><![CDATA[żydowska]]></category>
		<category><![CDATA[kolacja]]></category>
		<category><![CDATA[nowa restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[nowe miejsce]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja]]></category>
		<category><![CDATA[restauracja w Warszawie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://restaurantica.pl/?p=2852</guid>
		<description><![CDATA[Na ostatnim, trzydziestym ósmym piętrze Intraco, przy ulicy Stawki, w miejscu, gdzie mieściła się kiedyś hiszpańska restauracja Valencia, powstała restauracja u Samuela. Restauracja proponuje dania kuchni żydowskiej i europejskiej. Jedną z niewątpliwych zalet tego miejsca jest piękny widok na Warszawę. Chodzą plotki, że w przemianie restauracji maczała palce Magda Gessler i jej program na TVNie, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><img class="alignleft size-medium wp-image-2879" title="aaa" src="http://restaurantica.pl/wp-content/uploads/2011/03/aaa.jpg?w=300" alt="" width="224" height="188" />Na ostatnim, trzydziestym ósmym piętrze Intraco, przy ulicy Stawki, w miejscu, gdzie mieściła się kiedyś hiszpańska restauracja Valencia, powstała restauracja <strong>u Samuela</strong>. Restauracja proponuje dania kuchni żydowskiej i europejskiej. Jedną z niewątpliwych zalet tego miejsca jest piękny widok na Warszawę. Chodzą plotki, że w przemianie restauracji maczała palce Magda Gessler i jej program na TVNie, Kuchenne Rewolucje. Taka reklama nie bardzo mnie zachęca do odwiedzin, ale poczekamy, zobaczymy czy to prawda i czy warto odwiedzić to miejsce.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://www.restauracjavalencia.pl/" target="_blank">U Samuela</a>, ul.Stawki 2, tel. (22) 860 62 17</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong> </strong></p>
<p style="text-align:justify;"><span style="color:#ff6600;text-decoration:underline;"><strong>Zobacz także: </strong></span></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://restaurantica.pl/2011/03/29/butchery-and-wine/" target="_blank">Butchery and Wine. Mięsożercy ruszajcie na Żurawią. </a></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><a href="http://restaurantica.pl/polecane-restauracje/" target="_blank">Polecane restauracje</a></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://restaurantica.pl/2011/03/21/nowe-miejsce-u-samuela/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

