Why Thai Food & Wine – w poszukiwaniu Tajlandii odc. 5

24 stycznia 2013

Why Thai Food & Wine, nowa restauracja z kuchnią tajską, otworzyła się w ostatnich dniach grudnia na Wiejskiej. Doszły nas słuchy o gotujących w niej szefach kuchni, którzy przyjechali prosto z Tajlandii, idziemy więc sprawdzić, czy znajdziemy na Wiejskiej prawdziwą Tajlandię.

W wystroju restauracji Tajlandii próżno by szukać. Gdyby nie sugerować się nazwą lokalu i nie zaglądać do karty, można by stwierdzić, że jesteśmy w nowoczesnym europejskim bistro. Urządzonym stylowo, z klasą, ale bez tajskich elementów, przynajmniej jeśli chodzi o Tajlandię w tradycyjnej odsłonie. Nie ma tu powiewu orientu, nie ma złotego Buddy rozmyślającego o wieczności, za to na ścianach zawieszono kolorowe, nowoczesne grafiki. Gdzieś już je widziałam… Po chwili przypominam sobie, takie same widziałam w otwartej niedawno restauracji Nolita, zdecydowanie z inną kuchnią. Ja nie mam nic przeciwko takiej odmianie, wystrój mi się podoba, a najważniejsze w restauracji jest przecież jedzenie.

Why Thai

Gdy wchodzimy do środka, w sali jest dość pusto, tylko dwa stoliki zajęte, kelner jednak dopytuje czy mieliśmy rezerwację i dłuższą chwilę zastanawia się gdzie nas posadzić… Całe szczęście na sali wypełnionej pustymi stolikami, znajduje się jeden wolny stolik 🙂 W trakcie naszej wizyty zajęte są jeszcze trzy, reszta pozostaje wolna przez cały wieczór.

W karcie znajdziemy tylko dania tajskie, nie ma tu azjatyckiego miksu, jak w większości azjatyckich miejsc i karta nie jest przesadnie długa. Kilka przystawek, kilka zup, dziesięć dań głównych, uff, nie trzeba godzinami studiować karty. Z informacji na stronie, ale także na szyldzie lokalu wynika, że gotują tu świeżo i zdrowo i nie używają glutaminianu sodu. Popularna zupa Tom Kha Kai, która jest moim punktem porównawczym w trakcie poszukiwań tajskiej kuchni w Warszawie, w karcie nazywa się po prostu Kokosowa. Nie mija się to z prawdą, bo tą zupę przyrządza się przecież na bazie mleka kokosowego. Ale w prawdziwej tajskiej restauracji może warto by jednak zostawić oryginalną nazwę.

Why Thai Wiejska

Why Thai

W ramach powitania dostajemy chipsy krewetkowe z sosem orzechowym. To bardzo dobry początek. Sos jest idealny i bardzo przypomina nam te, które jedliśmy w Tajlandii. Zupa kokosowa z kurczakiem (21 zł) to również dobry wybór.  Zupa jest idealnie zrównoważona, ja dodałabym jeszcze świeżej kolendry i zmniejszyła ilość części not-eatable (pisałam o tym tu). Spring Rolle, czyli świeże sajgonki z kurczakiem (16 zł) z marynowaną marchewką i białą rzodkiewką w domowym sosie słodko-kwaśnym również są daniem bardzo udanym, nic im nie brakuje. Nie warto zamawiać w Why Thai Satay’a z wołowiny w tajskiej marynacie z sosem orzechowym i kokosową pianką (16 zł). To danie niestety nie przypomina znanych mi satayów, ani smakiem ani wyglądem. Oprócz tego mięso jest twarde i niezbyt smaczne. Towarzyszy mu za to smakowity, lekko słodki, orzechowy sos. Sticky Rice z mango i mlekiem kokosowym (18 zł) to kolejne rozczarowanie.  Danie jest bezosobowe, daleko mu do tych, które jedliśmy w Tajlandii,  mleka i owoców jest tak niewiele ze wyczuwalny w smaku jest jedynie klejący się ryż.

Why_Thai_wolowina

Why_Thai_zupa

Grillowana polędwica wołowa w domowym sosie z tamaryndowca (49 zł) mimo, że nie jest zła, rozmija się z moimi oczekiwaniami. Znam i lubię lekko kwaśny smak tamaryndowca, uczyłam się robić z niego specjalną masę i sosy na jej bazie w szkole gotowania na wyspie Ko Lanta. Tutaj dostaję po prostu pikantny sos, w którym tamaryndowca nie wyczuwam. Może sos został całkowicie przyćmiony przez dominujące chilli ? Nie wiem, ale ja jestem rozczarowana. Mięso za to jest kruche i smakuje bez zarzutu, choć ja akurat wolałabym bardziej krwiste. Pytam kelnera o zawartość tamaryndowca w tym sosie, upewniając się, czy na pewno dostałam danie, które zamawiałam. Dostaję zapewnienie, że żadnej pomyłki nie było a wszystkim innym gościom smakuje. Ten gość akurat miał inne oczekiwania… Kelner zdaje się nie przejmować moim komentarzem oddalając się bez słowa.

Wychodząc z restauracji zaglądam do sali mieszczącej się w głębi lokalu. Właściciele robią właśnie sesję zdjęciową swoich dań, a przy otwartej kuchni krzątają się tajscy szefowie kuchni. Estetyczny wystrój, wszystko gotowane bez glutaminianu sodu, krótka karta, w której są tylko dania tajskie. Brzmi jak lokal idealny…  ale do ideału Why Thai jeszcze trochę brakuje. Ruszam więc dalej w poszukiwaniu idealnej kuchni Tajskiej w Warszawie… Do następnego odcinka.

Why Thai, ul. Wiejska 13, tel. 22 625 76 98

.

Pozostałe wpisy z cyklu Poszukiwanie Tajlandii w Warszawie:

 

Odc.1 – Natara

 

Odc. 2 – Suparom Thai Food

 

Odc. 3 – Fusion Perfect

 

Odc. 4 – Silk & Spicy