Konkurs z pyszne.pl

27 grudnia 2013

konkurs

Na zakończenie roku zapraszam Was na konkurs organizowany wspólnie z pyszne.pl, serwisem umożliwiającym zamówienie jedzenia online w całej Polsce. W Warszawie można zamówić dostawę m.in. z restauracji Biosfeera, Papaya, A Nóż, Spokojna 15 i wielu innych. Do wygrania w konkursie są bony do realizacji w serwisie pyszne.pl, będą jak znalazł gdy wreszcie nadejdzie zima i nie będzie się nikomu chciało wyściubić nosa zza drzwi własnego domu.

Pytanie konkursowe:

Opisz swoje ulubione miejsce serwujące pyszne jedzenie także na wynos.

Gdzie i do kiedy wysyłać odpowiedzi? 

Odpowiedź należy umieścić w jednym z poniższych miejsc: w komentarzu na stronie Restaurantica.pl pod postem dotyczącym konkursu, na fanpag’u na Facebooku w komentarzu do posta, bądź wysłać mailem  pod adresem kontakt@restaurantica.pl w terminie do 10.01.2014 do godziny 23:59.

Nagrody:

Nagrodzone zostaną 3 osoby, które udzielą najciekawszej odpowiedzi na pytanie konkursowe. Do wygrania są bony o wartości 50 zł  każdy do realizacji w serwisie pyszne.pl do zrealizowania w okresie od 13.01.2014 do 28.02.2014. Fundatorem nagrody w konkursie jest serwis pyszne.pl

Kupon można wykorzystać podczas jednego zamówienia w restauracjach relizujących płatność online. Kupony zniżkowe nie łączą się z punktami lojalnościowymi. Jeśli kwota zamówienia jest wyższa, należy dopłacić różnicę przy płatności online. Kod kuponu należy wpisać po dokonaniu wyboru restauracji i zamówienia, w trakcie wyboru sposobu płatności, w okienku „Kod kuponu” i nacisnąć przycisk zrealizuj. Bony można zrealizować tylko zamawiając jedzenie online w serwisie Pyszne.pl, w restauracjach, które posiadają w ofercie płatność online oraz które dowożą jedzenie pod adres wpisany przez zwycięzcę. Należy to sprawdzić podając adres dostawy na stronie pyszne.pl.

Wyniki:

Wyniki zostaną ogłoszone do 13 stycznia 2014 na Facebooku, stronie Restaurantica.pl, a zwycięzcy zostaną powiadomieni mailowo.

Regulamin:

Pełny regulamin konkursu z pyszne.pl

KONKURS ZAKOŃCZONY! ZOBACZ CZY WYGRAŁEŚ/AŚ!

Bardzo dziękuję za liczny odzew na konkurs. Poniżej lista zwycięzców i nagrodzone opisy ulubionych miejsc. Gratuluję! Wkrótce skontaktuję się z osobami, które wygrały ze szczegółową informację jak odebrać nagrodę.

1. Katarzyna Pilzak

Moje ulubione miejsce serwujące pyszne posiłki także na wynos to Curry House przy Księgarni Baczyńskiego na warszawskich Bielanach. Z zewnątrz wygląda niepozornie, trochę jak budka z kebabem. Człowiek nie spodziewałby się, że znajdzie tam takie niesamowite jedzenie – chyba że po obłędnym zapachu przypraw, który roztacza się na całą ulicę. W restauracji jest mało miejsca i nie ma ściemy – cała kuchnia jest oddzielona drewnianym parawanem i nie da się nawet do niej zajrzeć, nie ma tandetnych ołtarzyków i takich tam. Podchodzi Hindus z menu i doradza, że do tego na przykład lepszy jest ryż, a do tamtego roti. Wszystko dzieje się powoli, ale warto poczekać, bo taki smak wymaga uważnego i dokładnego przygotowania. W Curry House można znaleźć potrawy z różnych regionów Indii. Polecam kormę z baraniną (łagodne curry na bazie orzechów nerkowca w postaci gęstego sosu o pięknym kolorze, w którym pływają kulki z miękkiej i soczystej baraniny), placki naan z indyjskim serem, do picia mango lassi, a na deser – gulab jamun (słodkie mleczne kulki w syropie). Dla miłośników pikantnego jedzenia: niektóre potrawy są bardzo pikantne, na miarę indyjskiego podniebienia bez kompromisów.

2. Pola

Nigdy nie przypuszczałabym, że akurat tam będzie tak pysznie! Mała budka przy ul.Hallera we Wrocławiu, serwująca wietnamskie i chińskie domowe jedzenie – zupełnie nowe oblicze tych kuchni. Prawdziwie azjatycki klimat wnętrza – małe pomieszczenie, czerwone lampiony, duszno, tłoczno, głośno i.. pięknie pachnie! Kuchnia na widoku, kucharze wietnamscy uwijający się z przyrządzaniem ogromu pysznych potraw smażonych w prawdziwych wokach i klienci, którym ślinka cieknie, kiedy tylko spojrzą na obszerną kartę dań. Obsługa okraszona różnymi akcentami, bardzo uproszczona, ze względu na barierę językową i ilość pracy na kuchni. A same dania? Idealne! Wielkie porcje serwowane z ryżem i surówką, doskonale przyprawione, o perfekcyjnej konsystencji i wyglądzie. Delikatna cielęcina pachnąca trawą cytrynową, kaczka słodko-pikantna w tajemniczej, czerwonej panierce, chrupiące sajgonki, a na deser pulchny ananas w cieście. Do tego pyszne sosy, rewelacyjnie podkreślające smak głównych dań. Ceny baaardzo przystępne, oczywiście możliwość zamówienia na wynos. Polecam gorąco! Fanka i stała klientka.

3. Ania

Są lata 90-te, mały lokalik przy ulicy Wołoskiej w Warszawie, mieszczący zaledwie kilka stolików a z niego wydobywający się zapach włoskiej pizzy. Mała włoska restauracyjka, jedna z pierwszych powstałych w Warszawie, po upadku PRL-u. Ja jeszcze mała dziewczynka stoję z mamą za rękę w długim „ogonku” przed restauracją, aby dostać upragnioną, cieplutką, pachnącą i chrupiącą pizzę. Restauracja Positano, bo niej mowa, to mój smak pizzy z dzieciństwa. Za ladą właścicielka uwija się jak w ukropie, przyjmując kolejne zamówienia. Przy piecu stoi Włoch, który przyucza załogę. Czasy się zmieniały. Powstało wiele włoskich restauracji i pizzerii, kilka sieciówek. Restauracji Positano było w okresie świetności, w Warszawie cztery. Niestety została tylko jedna. Mieszcząca się w niezbyt klimatycznym miejscu, bo w galerii handlowej Panorama. Cóż…mamy w mieście Pizza Hut, Da Grasso, Biesiadowo, mnóstwo pomniejszych pizzerii, serwujących większe pizze za mniejszą cenę…..ale czy smakiem i jakością składników dorastają do tej z mojej Positano, odpowiedź brzmi-nie. Minęło ponad dwadzieścia lat, jestem już dorosłą kobietą a Positano stale odwiedzam. Załoga jest nadal ta sama, aczkolwiek właściciele już nie pracują. Pracuje za to ich syn. Prawdziwa, rodzinna firma z tradycjami. Oprócz pizzy jadłam tam również pyszne makarony, lasagne i przystawkę Vitello Tonato. Wszystko można zamówić telefonicznie z dostawą do domu, wspaniale i elegancko zapakowane. Do dzisiaj jakość jedzenia i smak w Positano, są niezmienne, tak jak smak pizzy.

A dla wszystkich czytelników bloga, którym tym razem nie udało się wygrać, mam niespodziankę – 10 zł zniżki na hasło Restaurantica! Szczegóły poniżej! Smacznego!

131219_Coop_restaurantica_620x285

Podsumowanie

22 Responses to Konkurs z pyszne.pl

  1. Piotr says:

    NYPD PIZZA bo blisko i szybko

  2. Piotr says:

    Za każdym razem gdy zapragnę kulinarnej podróży do dalekiej Japonii, odwiedzam nie taki znowu daleki DOM SUSHI w Sopocie (jestem z Gdańska), który jest moim gastronomicznym No.1:) Wystrój zachwyca, a jedzenie powala! Serio! Pyszne i aromatyczne japońskie dania i desery, takie jak obento, krewetki w tempurze bądź deser lodowy o smaku zielonej herbaty i trawy cytrynowej zdobędzie serce nie jednego amatora dobrej kuchni (niekonieczne tylko japońskiej). Nie zapominajmy o tym, co w tytułowym Domu najlepsze, czyli sushi! Pyszne, świeże, aromatyczne! Do tego kieliszek śliwkowego wina i jestem w kraju kwitnącej wiśni – zarówno duchem jak i ciałem!:)

  3. Joanna says:

    MANEKIN POZNAŃ jest to wyjątkowa restauracja bliska mojemu sercu. Dowiedziałam się o niej przez przypadek, a jak już ją odwiedziłam to byłam zachwycona. Duże, przestronne wnętrze nawiązujące do nazwy restauracji, nawet znajduje się tam sala dla osób palących. Bardzo duży wybór naleśników słodkich, wytrawnych, wszystko tam się kręci wokół nich. Jest to miejsce którego szukałam od bardzo dawna, w żadnym innym miejscu nie znajdziemy tak pysznych, wyjątkowych naleśników. Restauracja zawsze pełna jest ludzi, czasem nawet trzeba stać w kolejce co świadczy o tym że warto wejść. Gorąco ją wszystkim polecam. Oczywiście można także skorzystać z opcji na wynos co jest udogodnieniem dla tych co nie lubią czekać.

  4. Paweł says:

    Pizzeria Apetito Konin
    Wybrałem to miejsce bo można dobrze i tanio się najeść , klimat w samej pizzerii jest też świetny,serwują również dania na wynos, obsługa jest miła a same dania są pyszne i syte.

  5. Bernardeta says:

    POD STRZECHĄ w Łukowie. Chodziłam tam na wagary w czasach licealnych. Od tamtej pory wiele się zmieniło, ale nie pizza. Nada jest pyszna i w dobrej cenie. Super Pizzeria

  6. Artur says:

    MANEKIN Warszawa.
    Niedawno otwarta naleśnikarnio-restauracja w centrum Warszawy znana w innych miastach Polski. Duży wybór całej masy naleśników, i nie tylko. Na dodatek w bardzo przystępnych cenach. A do tego serwują tam pyszne piwo Grimbergen.
    Jedzenie można zamówić bez kolejki na wynos.

  7. Sebastian says:

    Ulubione miejsce mam w myślach, które nikt mi nie zabierze a placówka nie zbankrutuje. Miejsce to ulokowane jest na zielonej polanie, która stale oświetlana jest słońcem a noc tam nie zapada.
    Tuż obok lady, rośnie ogromne drzewo wysokie na 200 metrów, którego gałęzie zaczynają się już metra wysokości, tak że można wchodzić na owo drzewo i spokojnie wchodzić do góry:) Żyją tam przeróżne zwierzęta, które urozmaicają nasz pobyt, gdy weźmiemy jedzonko z punktu i udamy się na jedną z gałęzi aby zjeść w towarzystwie zwierząt 😉

  8. Magda says:

    Mróz trzaskał niemiłosiernie, śnieg zawiewał drogę, a ja w tej zeszłorocznej zamieci zgubiłam drogę na przystanek autobusowy. Ujrzałam migoczące światełko i, wierząc, że znajdę tam jakieś schronienie, weszłam w jaskinię pizzowej rozpusty, gdzie mnie poratowali pyszną Capriciosą z dodatkowym serem, rozgrzali me serce i dali numer telefonu mówiąc: „dzwoń, jeśli będziesz w potrzebie! przyjedziemy! pizzę przywieziemy! a jak niezbyt daleko, to nawet za darmo!” Uwierzyłam obietnicom i dzwoniłam, gdy z głodu padałam i zmęczenia, mężowi wręczyłam i przyjaciół obdarowałam – naprawdę warto we Wrocławiu zamawiać pizzę z pizzerii MammaMia na ul. Grota-Roweckiego! ;D Ten romans trwa i trwa, nawet dwuletni synu z radością wita pizzamana!

  9. Monika says:

    Dla mnie wygrywa Gotham Pizza z Poznania. Gdy wszystko zawodzi, a ja o godzinie 2 w nocy siedzę nad książkami i poczuję głód, to jest to miejsce, w które dzwonię po odrobinę wsparcia 🙂 Dostawcy zawsze mili, życżą „smacznego i żeby w boki nie poszło!” a pizza jest pyszna, aromatyczna i co najważniejsze dostarczona na czas!

  10. Pola says:

    Nigdy nie przypuszczałabym, że akurat tam będzie tak pysznie! Mała budka przy ul.Hallera we Wrocławiu, serwująca wietnamskie i chińskie domowe jedzenie – zupełnie nowe oblicze tych kuchni. Prawdziwie azjatycki klimat wnętrza – małe pomieszczenie, czerwone lampiony, duszno, tłoczno, głośno i.. pięknie pachnie! Kuchnia na widoku, kucharze wietnamscy uwijający się z przyrządzaniem ogromu pysznych potraw smażonych w prawdziwych wokach i klienci, którym ślinka cieknie, kiedy tylko spojrzą na obszerną kartę dań. Obsługa okraszona różnymi akcentami, bardzo uproszczona, ze względu na barierę językową i ilość pracy na kuchni. A same dania? Idealne! Wielkie porcje serwowane z ryżem i surówką, doskonale przyprawione, o perfekcyjnej konsystencji i wyglądzie. Delikatna cielęcina pachnąca trawą cytrynową, kaczka słodko-pikantna w tajemniczej, czerwonej panierce, chrupiące sajgonki, a na deser pulchny ananas w cieście. Do tego pyszne sosy, rewelacyjnie podkreślające smak głównych dań. Ceny baaardzo przystępne, oczywiście możliwość zamówienia na wynos. Polecam gorąco! Fanka i stała klientka 🙂

  11. alicja says:

    pyszszsznie! tradycyjne pierogi (i nie tylko) w wersji nowoczesne kuchnie świata.

  12. Martyna says:

    Na dalekim Od serca Warszawy Tarchominie, pośród metalowych budek położonych na małym bazarku, odkryłam niesamowite, pachnące, świeże, tanie i przede wszystkim najsmaczniejsze w świecie Złote Kaczki… Lokal, w którym zjemy wspaniałe Dania kuchni orientalnej, przygotowywanymi przez znajomego juz Chińczyka/Wietnamczyka. Polecam szczególnie makaron z krewetkami (12 zł) oraz kurczaka 5 smaków (ja biorę bez grzybów mun) za 10 zł. Porcja gigant, wszystko świeżutkie, lokal czysty, pachnący imbirem i trawą cytrynową. Podsumowując tanio i dobrze 🙂 zapraszam!!!

  13. Anna says:

    Pizzeria Margherita w Nowosolnej
    Wybrałam to miejsce, ponieważ można tam dobrze i tanio zjeść w gronie rodzinnym lub z przyjaciółmi. Można tam również posilić się samemu w ciszy i spokoju, ponieważ nie jest tam zbyt tłoczno. Gdy już usiądzie się w czterech ścianach tego budynku można rozkoszować się przepyszną pizzą donoszoną przez sympatycznych kelnerów 🙂

  14. edziaaa says:

    pizzeria Da Drasso, bardzo lubie ta pizzerie, szybko tanio i wygodnie, i rowniez a oczyszczenie zabakow dorzucaja gume orbit <3 co ja kocham orbitki, rowniez i w lokalu jest przesympatycznie kelnerki mile, choc znajomi narzekaja na ta pizzerie nie wiem czemu, mi ona odpowiada ciasto mmm pycha a pizza jeszcze ciepla jak przynosza mi do domciu a w lokalu wporst szybko zostaje zjedzona

  15. Jarosław says:

    Tylko w Maxipizza . maxi szybko, maxi dodatki ,max ogolnie, maxi rabaty dla klientów

  16. Natalia says:

    Moją ulubioną knajpką położoną blisko mojego domu jest pizzeria Kameleon. Jest to miejsce bliskie mojemu sercu, lubię się tam stołować ponieważ serwują tam pyszne pizze na eko cieście, naleśniki, pyszne lody, wymyślne drinki i nie tylko. Wnętrze lokalu jest przytulne, a obsługa bardzo miła. Zawsze jest tam mnóstwo ludzi co świadczy o tym, że jedzenie jest tam na prawdę pyszne.

  17. Marzena says:

    Ja zakochana jestem w Zielonej Jadłodajni w Zielonej Górze. Jest to knajpa wegetariańska, a ja chociaż jestem typowym mięsożercą, to lubię sobie czasami zjeść coś innego. Wszystko jest tam pyszne i świeże. Jajka do potraw pochodzą od „szczęśliwych kur”, nie ma tam jedzenia śmieciowego i coli. Częściej jem na miejscu niż zamawiam na wynos, bo nie mogę się oprzeć przepięknemu, tajemniczemu ogrodowi, który jest w głębi. Jedyną wg mnie wadą jest wczesna pora zamykania. ale można to przeżyć. Jak się zdrowo je to i zdrowo wcześniej spać można się położyć. Krokiety, kotlety, naleśniki, pierogi – można jeść i jeść. Zero polepszaczy, zero konserwantów, zero radia i telewizji. Można się w peni delektować jedzeniem.

  18. Paulina says:

    SushiToGo, Białystok 🙂 Najlepsze sushi w Białymstoku. Uwielbiam SushiToGo , wszystko mi się tam podoba. Pierwszorzędne sushi i zawsze świerze 🙂 A do tego można wziąć na wynos lub zamówić telefonicznie 🙂

  19. Joanna says:

    Laboratorium Pizza to miejsce gdzie z wielką przyjemnością z rodzinką chadzamy lub na stronie pyszne.pl u nich zamawiamy. Magda Gessler u nich była i ich kuchnie udoskonaliła u nich można zjeść przepysznie, tanio a solidnie. Restauracyjka mała,przyjemna,komfortowa, bez wielkiego tłoku można zjeść w spokoju. Pyszne pizze tam podaję i zupę serową tak wspaniałą , że jeden talerz tej zupy ooj to będzie za mało!

  20. Ania says:

    Są lata 90-te, mały lokalik przy ulicy Wołoskiej w Warszawie, mieszczący zaledwie kilka stolików a z niego wydobywający się zapach włoskiej pizzy. Mała włoska restauracyjka, jedna z pierwszych powstałych w Warszawie, po upadku PRL-u. Ja jeszcze mała dziewczynka stoję z mamą za rękę w długim „ogonku” przed restauracją, aby dostać upragnioną, cieplutką, pachnącą i chrupiącą pizzę. Restauracja Positano, bo niej mowa, to mój smak pizzy z dzieciństwa. Za ladą właścicielka uwija się jak w ukropie, przyjmując kolejne zamówienia. Przy piecu stoi Włoch, który przyucza załogę. Czasy się zmieniały. Powstało wiele włoskich restauracji i pizzerii, kilka sieciówek. Restauracji Positano było w okresie świetności, w Warszawie cztery. Niestety została tylko jedna. Mieszcząca się w niezbyt klimatycznym miejscu, bo w galerii handlowej Panorama. Cóż…mamy w mieście Pizza Hut, Da Grasso, Biesiadowo, mnóstwo pomniejszych pizzerii, serwujących większe pizze za mniejszą cenę…..ale czy smakiem i jakością składników dorastają do tej z mojej Positano, odpowiedź brzmi-nie. Minęło ponad dwadzieścia lat, jestem już dorosłą kobietą a Positano stale odwiedzam. Załoga jest nadal ta sama, aczkolwiek właściciele już nie pracują. Pracuje za to ich syn. Prawdziwa, rodzinna firma z tradycjami. Oprócz pizzy jadłam tam również pyszne makarony, lasagne i przystawkę Vitello Tonato. Wszystko można zamówić telefonicznie z dostawą do domu, wspaniale i elegancko zapakowane. Do dzisiaj jakość jedzenia i smak w Positano, są niezmienne, tak jak smak pizzy.

  21. Roman says:

    Pizzeria CYKLOP, Kraków – nie ma lepszej u naszych rodaków

  22. Anna says:

    Zaczyna się czas karnawału, a więc czas dobrych pomysłów, spotkań z przyjaciółmi i kulinarnej rozpusty. Uwielbiam tematyczne imprezy, rozmowy do późnych godzin nocnych i możliwość zamówienia jedzenia nawet w środku nocy. Taką możliwość daje mi Nocna Pizzeria Joker we Wrocławiu. Pizze, tortille, makarony, sałatki – każdy znajdzie coś dla siebie. I to nieważne, czy mamy imprezę w stylu retro, odtwarzamy klimaty Tarantono czy bawimy się w rytmie salsy… Najważniejszy dobry humor, ciepła strawa o północy i zachowane wspomnienia!

Odpowiedz na „RomanAnuluj pisanie odpowiedzi