Gdzie zjeść w Santiago de Compostela ?

2 października 2019

Santiago de Compostela to nie tylko cel wędrówki szlakiem Świętego Jakuba dla pielgrzymów z całego świata. To niezwykle piękne miasto, które mimo swojego niewielkiego rozmiaru ma do zaoferowania wiele także jeśli chodzi o gastronomię. Zachwyca intrygujący i uzależniający  targ Abastos ze świeżymi owocami morza i produktami z całej Galicji, kuszą restauracje z cyklicznie zmienianym sezonowym menu. Nie zabrakło tu także lokali docenionych przez czerwony przewodnik Michelin. Na miłośników gwiazdkowego jedzenia czekają tu dwie restauracje – Casa Marcelo i La Tafona – obie mające na koncie po jednej gwiazdce Michelin. W tym mieście znajdziemy także pierwszy w Galicji kompleks gastronomiczny pod dachem – Mercado La Galiciana, gdzie możemy spróbować wielu hitów regionalnej kuchni.

RESTAURACJE

Abastos 2.0, Praza de Abastos, Rúa das Ameas, 13 -18

Restauracja tuż przy targu z jedzeniem stworzona 10 lat temu przez dwóch szefów: Iago Pazos y Marcos Cerqueiro. Zjemy tu cudowne, świeże owoce morza i inne dania z produktów pochodzących prosto z targu przyrządzone zarówno tradycyjnie jak i w nowoczesny, kreatywny sposób. Jeśli są jakieś owoce morza, których jeszcze nie jedliście, a chcielibyście spróbować – jest duża szansa, że tam je właśnie znajdziecie. Menu zmienia się tu codziennie, a miejsc siedzących jest niewiele, więc koniecznie zarezerwujcie stolik z wyprzedzeniem.

A curro da parra, Rúa do Curro da Parra 7

Niewielka restauracja na Starym Mieście, gdzie możemy skosztować oryginalnych tapas, a także sezonowych dań stworzonych z produktów pochodzących z targu Abastos. Zjemy tu kreatywne galicyjskie dania, których lista regularnie się zmienia.

Café Altamira, Ameas 9

Restauracja i kawiarnia sąsiadująca ze słynnym Mercado de Abastos zaciekawia rustykalnym wystrojem. W tym lokalu – wyróżnionym przez przewodnik Michelin symbolem Bib Gourmand – zjemy tradycyjne dania kuchni galicyjskiej. Możemy też wpaść tu na śniadanie czy kawę po wizycie na targu czy zjeść coś słodkiego. Kosztujemy tu m.in. małże z cytrusami, danie z morszczuka z kandyzowaną cebulą czy gicz wieprzową duszoną w meksykańskim sosie mole.

Casa Marcelo, Rúa das Hortas 1

Casa Marcelo, zlokalizowana niedaleko słynnego Praza do Obradoiro, to jedna z dwóch restauracji w Santiago de Compostela  z gwiazdką Michelin. Oryginalne menu Marcelo Tejedora to mix smaków kuchni galicyjskiej, peruwiańskiej, japońskiej i azjatyckiej. Dania serwowane w Casa Marcelo nie tylko kreatywnie wyglądają, ale wyśmienicie smakują. Zjemy tu przy długim wysokim stole z widokiem na otwartą kuchnię. W przeciwieństwie do większości restauracji gwiazdkowych nie zarezerwujemy tu stolika (jest to możliwe przy grupach liczących od 8 osób), wpadamy więc spontanicznie, a jeśli nie uda nam się akurat trafić na wolny stolik zostaniemy wpisani na listę oczekujących i zadzwonią do nas jak tylko miejsca się zwolnią.

Mercado La Galiciana, Rúa de Gómez Ulla, 1

Otwarty przed rokiem pierwszy zadaszony kompleks gastronomiczny w Galicji to 1200 m2 powierzchni na dwóch poziomach. To hala z kilkunastoma stoiskami z jedzeniem przypominająca trochę warszawskie Koszyki czy Halę Gwardii. Miejsce specjalizuje się w produktach i daniach pochodzących głównie z Galicji. Dania wybiera się tu w poszczególnych lokalach, gdzie dostajemy specjalne urządzenie, które powiadomi nas gdy jedzenie jest gotowe. Na dolnym poziomie są lokale z różnymi produktami i kuchniami, na piętrze można usiąść przy stolikach albo zamówić drinka w barze.

Przy wejściu jest tak zwana strefa zimna z lodziarnią, delikatesami, sklepem z kiełbaskami, winiarnią i stoiskiem z kawą. Potem gładko przechodzimy do strefy ciepłej z takimi daniami jak: ośmiornice po galicyjsku, frytki, ryż z owocami morza czy tortille. Oprócz miejsc z kuchnią regionalną jest tu także stoisko z kuchnią japońską i włoską – ale z wykorzystaniem produktów z Galicji. Jest tu także browar oraz koktajl bar.

W czasie mojej wizyty na przystawkę jemy croquetas z chipirones, czyli małymi kalmarami, a także empanadę. Wyjątkowo smaczna jest tu ośmiornica po galicyjsku – pulpo a la feira – z ziemniakami, podana z dużą ilością pikantnej wędzonej papryki i chrzęszczącą w zębach solą morską. Kolejne danie to bardziej streetfoodowa wersja kuchni galicyjskiej – szarpana wieprzowina podana jest z zielonym sosem i  papryczkami w bułce. Wszystkie dania dostajemy na środek stołu, tak żebyśmy wszyscy mogli się nimi podzielić, bo to popularna forma jedzenia w całej Hiszpanii. Popijamy Albarino – winem z najbardziej znanego w Galicji białego szczepu winorośli – albo czerwoną mencillą.

TARG Z JEDZENIEM

Mercado Abastos, Rua Ameás

Mój ulubiony targ z jedzeniem w Hiszpanii i jeden z bardziej znanych w całym kraju. Kompaktowy, nie aż tak turystyczny jak ten w Barcelonie czy Madrycie, przyciąga galicyjskimi przysmakami – kupimy tu lokalne sery, wędliny, mięsa, warzywa czy owoce. Największe wrażenie robią stoiska z rybami i owocami morza – znajdziecie tu świeże muszle, ośmiornice i ryby w różnych kształtach, wielkościach i kolorach. Zaopatrują się tu mieszkańcy, a także właściciele lokali gastronomicznych. Kuchnia wielu restauracji w Santiago bazuje na produktach dostępnych właśnie na tym targu. Mercado Abastos jest uzależniający, raz wejdziesz i będziesz chcieć wrócić, wrócisz, nie będziesz w stanie stąd wyjść…

Na targu nie tylko kupimy produkty do przygotowania w domu, ale możemy tu także posilić się w niewielkich lokalach zlokalizowanych na lub tuż przy targu. Wspólnie z naszą przewodniczką po targowych zakamarkach, Lucią Freitas Rodriguez z gwiazdkowej restauracji A Tafona, kosztujemy świeżutkich ostryg i mejillones (omółek) prosto ze straganów popijając je lokalnym winem.

DELIKATESY CEPEDA, Praza de Cervantes, 9

Sklepików z lokalnym jedzeniem tu nie brakuje, ale jeśli chcecie się zmierzyć z historią, zajrzycie do Cepeda – najstarszego sklepu z jedzeniem w Santiago de Compostela. Kupicie tu m.in. słynną tartę de Santiago, wina z regionu, lokalne przetwory i słodycze.

NA LIŚCIE NA KOLEJNY WYJAZD:

Podczas mojego ostatniego pobytu w Galicji po targu Abastos oprowadzała nas przesympatyczna Lucia Freitas Rodriguez – szefowa kuchni gwiazdkowej restauracji A Tafona, którą muszę koniecznie odwiedzić przy kolejnej wizycie w Santiago. Jej wiedza o produkcie i szacunek do niego są imponujące i już się nie mogę doczekać kolejnej wizyty w tym mieście, żeby mieć okazję do spróbowania jej kuchni. Oprócz restauracji wyróżnionej gwiazdką Lucia od niedawna ma także drugie, miejsce bar tapas Lume – z produktami z targu, przystępnymi cenami i nieformalną atmosferą. Także tego miejsca nie zamierzam pominąć podczas kolejnej wizyty.

CO KONIECZNIE ZJEŚĆ / PIĆ W SANTIAGO?

Empanada – wytrawny placek z różnymi nadzieniami: rybne, mięsne, owoce morza… Można je kupić w różnych miejscach w Santiago, a niektóre lokale dodają empanadę jako darmowe tapas do piwa czy drinka.

Tarta de Santiago – najpopularniejsze ciasto w Santiago de Compostela, zrobione z jajek, migdałów, cukru, z symbolem krzyża jako dekoracją.

Owoce morza – warto spróbować różnych dostępnych muszli takich jak: omółki, małże brzytwy, pąkle kaczenice, małże świętego Jakuba, ostrygi, mule, małże sercówki, możemy ich skosztować w lokalach przy targu Abastos, ale także w większości lokali w mieście.

Sery – kupimy na targu, w delikatesach czy w supermarkecie – najbardziej znane to:  tetilla, Arzua-Ulloa, Cebreiro czy San Simon de Costa.

Ośmiornica po galicyjsku – to jedno z najbardziej znanych na świecie galicyjskich dań, lokalnie nazywana ośmiornicą z ognia (pulpo a feira) a poza Galicją – ośmiornicą po galicyjsku (pulpo a la gallega).

Albariño – najsłynniejsze galicyjskie wino produkowane z winogron Albariño. Powstaje w winnicach w regionie Rias Baixas, na południe od Santiago de Compostela.

O innych przysmakach kuchni galicyjskiej przeczytaj w artykule: Co zjeść w Galicji?

MAPA MOICH SPRAWDZONYCH MIEJSCÓWEK W SANTIAGO DE COMPOSTELA

Santiago de Compostela odwiedziłam w ostatnim czasie dwukrotnie. Druga wizyta, która miała miejsce w czerwcu to niezwykła podróż po tych mniej i bardziej znanych zakątkach Galicji na zaproszenie Ambasady Hiszpańskiej i regionu Galicia.

Podsumowanie