Biosfeera nie tylko dla wegetarian

3 czerwca 2007

O Biosfeerze, restauracji wegetariańskiej słyszałam już sporo pochlebnych recenzji. Szczególnie od przyjaciół, którzy często wraz z dziećmi odwiedzają ogródek jordanowski który jest tuż przy tej knajpie. My jak na razie odwiedzilismy Biosfere nie laczac tego z zabawą z dziećmi w ogródku jordanowskim. Biosfeera ma nowoczesny wystrój w ciepłych kolorach, bardzo w moim guście, tu od wejścia zarobili plus. kolejny plus to...

Magiel Cafe

29 maja 2007

Przed Sambą, która od pewnego czasu zajmuje miejsce w moim grafiku, zawsze jestem niesamowicie głodna. Tak było i dziś. Wybrałam  się z przyjaciółką do Magiel Cafe, całkiem nowego miejsca przy Chełmskiej, wejście od Stępińskiej. Prosty wystrój, kilka miłych pogaduszkowych stoliczków, elementy nawiązujące do prawdziwego magla, min. w postaci prześcieradeł na suficie. Miły właściciel obsługujący osobiście...

jedzenie w drodze – karczma Sole

25 maja 2007

Na trasie Katowickiej w kierunku na Warszawę, w okolicach Mszczonowa, powstało nowe miejsce - Karczma Sole. Wystrój typowo staropolski, nazwa raczej włoska, w menu głównie kuchnia staropolska i dania z grilla, ale także nawiązujące do włoskiej nazwy dania ze słonecznej Italii. Zdecydowałam się na typowo polskie dania - żurek i karkówka z grilla z sosem musztardowo-miodowym. Wszystko było pyszne, a porcje wystarczające nawet...

Pogaduchy w Living Room

7 maja 2007

Umówiłam się dziś z kumpelą na pogaduchy. Najpierw nie byłyśmy głodne, więc wybrałyśmy się do jednej z wielu knajpek w pawilonach na tyłach Nowego Światu. Fajne miejsce ale po jakimś czasie usiadło koło nas kilka osób które paliły jak smoki i aby nie zginąć w tym dymie ewakuowałyśmy się do Living Room na Foksal. Po drodze zgłodniałyśmy... Living Room to miłe nastrojowe wnętrze, dobre na pogaduchy z...

Il Caminetto – wyprawa na Saską Kępę

6 maja 2007

Kontynuowaliśmy w sobotę okrywanie kulinarnego zagłębia na ul.Zwycięzców na Saskiej Kępie. Tym razem trafiliśmy do Il Caminetto. Umiejscowienie i starym rozsypującym się pawilonie nie zachęca do wejścia do środka, ale byliśmy odważni. Wątpię, żeby trafił tam ktoś z ulicy, kto nie słyszał lub nie czytał o tym miejscu. Wystrój przeciętny, mało klimatyczny. Zamówiliśmy zestaw włoskich przystawek (28zl), tagliatelle...

Mariano’s – wyprawa do Portugalii – Na Kabaty

3 maja 2007

Wracając z Powsina z samochodem pełnym kwiatów stwierdziliśmy że to dobra okazja na gastronomiczną wyprawę w inne niż centrum rewiry. Po krótkiej dyskusji wybraliśmy Mariano's na Wąwozowej,małą portugalską knajpkę. Kilka stolików było wystawionych przed wejściem, siedziało tam kilka osób, zdecydowanie więcej niż w innych miejscach które widzieliśmy dość puste podczas długiego weekendu. Usiedliśmy jednak w środku...