Sofa Clubistro – pyszna kuchnia fusion, tylko ten dym papierosowy

20 marca 2007

W Sofie byliśmy we wtorkowy wieczór, w marcu. Było dość pustawo, tylko kilka stolików zajętych. Powitał nas od wejścia intensywny zapach papierosów, który mimo że dużo osób w lokalu nie paliło, rozchodził się po całej restauracji, mają chyba jakiś problem z wentylacją.
Jedzenie za to, przynajmniej te dania które jedliśmy były super. Godna polecenia jest sałatka o opisowej nazwie „ciepła… słodka… ostra” czyli sałatka na ciepło z polędwicą i warzywami na bukiecie sałat z kiełkami w słodkim sosie chilli (25 zł). Sałatka jest ciepła, słodka, troszkę ostra… zgodnie z opisową nazwą i pyszna, a nawet bardzo pyszna.Warto spróbować także tortilli z kurczakiem w bazyliowym pesto (25zł).W Sofie umilił nam atmosferę jazzowy zespół grający na żywo:) Podsumowując, polecam, szczególnie jak komuś nie przeszkadza tak dym z papierosów, mam nadzieję, że właściciele Sofy coś z tym zrobią, bo szkoda by tak dobrego jedzonka.

(Uwaga! Restauracja zamknięta)

Podsumowanie