wyprawa lunchowa do Al Volo

30 kwietnia 2007

O lokalu Al Volo na chmielnej przeczytałam w Gastronautach oraz w recenzji Macieja Nowaka w co jest Grane, jako że lubię odwiedzać nowe miejsca na dzisiejszy lunch wybrałam właśnie ten lokal z włoską kuchnią.
Nie nazwałabym tego miejsca restauracją, to raczej bistro lub lunchownia. Świadczy o tym minimalistyczny wystrój, obsługa a także krótka karta menu. Na lunch miejsce fajne, ale na kolację to bym tam nie poszła, taki klimat raczej typowo lunchowy. Wystrój minimalistyczny ale ciekawy, żarówki przekształcone na wazony, żółte spójne dodatki, ciekawe….. Na miejscu właścicieli nie podawałabym oliwy i octu balsamicznego na stoły w butlach jak z supermarketu, to średnio wygląda. Obsługa taka normalna, niezbyt na plus niezbyt na minus tak po środku. Jedzenie smaczne, zamówiłam krem z pomidorów i sałatkę pollo, z kurczakiem, całkiem niezła i całkiem sporo kurczaka między liśćmi sałaty. Na lunch całkiem fajne miejsce.

Podsumowanie

Kuchnia: włoska