Il Caminetto – wyprawa na Saską Kępę

6 maja 2007

Kontynuowaliśmy w sobotę okrywanie kulinarnego zagłębia na ul.Zwycięzców na Saskiej Kępie. Tym razem trafiliśmy do Il Caminetto.
Umiejscowienie i starym rozsypującym się pawilonie nie zachęca do wejścia do środka, ale byliśmy odważni. Wątpię, żeby trafił tam ktoś z ulicy, kto nie słyszał lub nie czytał o tym miejscu. Wystrój przeciętny, mało klimatyczny. Zamówiliśmy zestaw włoskich przystawek (28zl), tagliatelle alla spolettina z ostrym sosem pomidorowym (22zł) i pizzę szefa (z rukolą, szynką parmeńska, pomidorami). Przystawka bardzo pyszna, choć niewielka. Makaron dobry, ostry tak jak lubię ale nie wybitny. Czegoś mu brakowało. Pizza, którą podjadałam mojemu towarzyszowi miała pyszne ciasto, choć chyba trochę za mało dodatków. Podsumowując jest tam dobre włoskie jedzenie, choć to co jedliśmy nie rzuciło nas na kolana. Może powinniśmy tam wrócić i spróbować jeszcze czegoś innego…

Podsumowanie

Kuchnia: włoska