czuły barbarzyńca

25 maja 2007

Wpadłyśmy do tej ksiegarnio kawiarni na Powiślu w zeszłym tygodniu z kumpelą. Miejsce z niesamowitą atmosferą, która tworzą, książki, wystrój i ludzie, którzy przychodzą tu nie tylko na kawę i ciastko, ale poczytać, coś napisać, narysować, dyskutować… W Czułym menu nie jest długie , ogranicza się do kaw, ciastek, koktajli, kanapek. Za to ciacha są wyjątkowe, szczególnie ciastko kajmakowe i szarlotka, pycha.
Jedyny zgrzyt to dość męczący zapach papierosów, nie wiem czy jest w całym lokalu czy w miejscu w którym ja siedziałam, ale dla niepalących jest zbyt intensywny i nie da się zbyt długo usiedzieć.

Podsumowanie

Typ lokalu: kawiarnia