Nowe miejsce: Klub Winiarnia Guccio Domagoj

13 stycznia 2010

Na Żoliborzu powstała winiarnia o długiej nazwie Klub Winiarnia Guccio Domagoj. Cieszy lokalizacja przy ożywającym powoli placu Wilsona. Intryguje mało u nas znany region winiarski, z którego pochodzą dostępne tu wina, czyli Chorwacja. Właścicielem lokalu jest małżeństwo polsko-chorwackie, które prowadzi firmę Guccio Domagoj, zajmującą się sprzedażą win chorwackich w Polsce. Napijemy się tu wina w regionu morza Adriatyckiego, do tego możemy zamówić talerz przekąsek z tamtego regionu. Ciekawostką w karcie są drinki na bazie wina. W podziemiach klubu znajduje się sklep z winami, gdzie można zaopatrzyć się w gatunki, które nam zasmakowały i zakupić je do domu. Winiarnia otwarta jest codziennie od wtorku do niedzieli w godzinach od 17.00 do 22.00.

Klub Winiarnia Guccio Domagoj, ul. Suzina 8 (przy pl. Wilsona), tel. (22) 832 21 11

Podsumowanie

Typ lokalu: winiarnia

Przewodnik: nowe miejsca

5 Responses to Nowe miejsce: Klub Winiarnia Guccio Domagoj

  1. froasia says:

    No to faktycznie intrygujące. Winiarni specjalizującej się w winach chorwackich w Warszawie jeszcze nie było. Notuję na listę 😉

  2. Rokit says:

    Byłem i spędziłem bardzo miły wieczór z żoną. Obsługa i właściciele nastawieni bardzo przyjaźnie do klienta (mimo wszystko nie jest to standard). Dania bardzo dobre, można do nich dobrać chorwackie wina (ceny zróżnicowane w zależności od zasobności portfela). Polecam na krótki wypad, szczególnie mieszkańcom Żoliborz i Bielan.
    PS. W weekendy sugeruję zamówienie stolika (lokal jest niewielki i może być poważny kłopot z wolnym miejscem).

  3. stolek1979 says:

    Dania naprawdę wystrzałowe… Karta skromna i dopasowana do klimatu, nie zaśmiecona wynalazkowymi daniami…

    Tak trzymać, miejcie swoje zasady i nie wciskajcie wszystkiego tego co wciskają inne lokale…

    P.S
    Duży wybór dań nie zawsze znaczy świeże

  4. motylek says:

    Byłam z facetem. jedliśmy karmazyna z pieczonymi ziemniakami i biąłym winem. na dzień dobry malutkie grzańce . Miodzio polecam!

  5. Niestety jedzenie jest okropne, wina smakują jak zwykłe jabole, a okolica pełna meneli, którzy zaczepiają przebywających w środku gości lokalu. Sam właściciel też zachowuje się jakby miał do nas pretensje, że żyjemy. Byłem tam dwukrotnie z żoną, bo jest blisko, lecz więcej tam nie przyjdę. Nie polecam!!! Odradzam kategorycznie!!!

Odpowiedz na „Janusz ChudowskiAnuluj pisanie odpowiedzi