Biosfeera

4 listopada 2012

Biosfeera to miejsce, do którego wracam. Może niezbyt często, ale bywam tam raz na jakiś czas. Tym razem pretekstem jest listopadowe święto, kiedy lista miejsc otwartych dla klientów jest bardzo ograniczona. Lokalizacja jest perfekcyjna dla rodzin z dziećmi, tuż przy Ogródku Jordanowskim, latem można usiąść na zewnątrz i obserwować szalejące dziecię na placu zabaw.

Biosfeera

Biosfeera to miejsce przestronne i kolorowe. Ciepłe, pomarańczowe ściany dodają słońca nawet w deszczowe dni. Na ścianach kolory tęczy zamknięte w pięknych obrazach tworzą ścienną galerię. To miejsce z pozytywną energią. Na drugim pietrze należącym do lokalu regularnie odbywają się warsztaty rozwoju osobistego i sporo uczestników jest regularnymi gośćmi restauracji.

Menu Biosfeery stanowi wegetariańska kuchnia międzynarodowa, a hasłem przewodnim jest zdrowo i naturalnie. Gotują tu z naturalnych, świeżych produktów bez barwników i konserwantów. Menu posiada specjalne oznaczenia dla potraw wegańskich, bezglutenowych, zawierających jajka, czy też pozbawionych cebuli lub czosnku, co jest świetną wskazówką dla tych którzy nie chcą lub nie mogą jeść wszystkiego. W przypadku wybranych dań istnieje możliwość zamówienia połowy porcji. W Biosferze nie napijemy się alkoholu, ale za to jest duży wybór koktajli, są także wina i piwa bezalkoholowe, również w opcji bio.

Biosfeera

Stali czytelnicy bloga zastanawiają się pewnie co ja tu robię? Po tych wszystkich burgerach, stekach wołowych i setkach innych mięsnych dań, które opisałam, nagle trafiam do wegetariańskiej restauracji? A jednak czasami lubię sięgnąć po coś niemięsnego…

Zmarznięci zbyt wczesnym w tym roku początkiem zimy, na początek rozgrzewamy się Lemon Hot (10 zł) czyli napojem cytrynowym podawanym z miodem. Miód jest podany w osobnym dzbanuszku, więc każdy może sam ustalić jaki chce poziom słodkości. Rozgrzana cytrynowo-miodowym napojem kontynuuję zwiększanie temperatury ciała zupą cebulową (14 zł). Jest przygotowana na białym winie, a na jej powierzchni środku unosi się świeżutka bułka zapiekana z serem. Zupa jest wytrawna, rozgrzewająca, idealnie przyprawiona. Niedługo potem pojawiają się  na stole pierogi z nadzieniem z dyni (27 zł), wyglądając pięknie, robią na nas wrażenie jeszcze przed degustacją. Pierogi podawane są z podsmażaną na maśle cebulką oraz świeżą szałwią. Ciasto jest idealnej twardości, świetnie trzyma aksamitny, dyniowy, farsz. Smakuje znakomicie. Jak na mój gust można by go trochę zaostrzyć, ale nic nie stoi na przeszkodzie, pieprz stoi na stole:). Sałatka Zielono Mi (27 zł) prezentuje się iście po królewsku. Poszczególne składniki umieszczone są w dużych liściach sałaty lodowej tworząc piękną, zieloną kompozycje. Poza różnymi rodzajami sałat znajduję w niej także pomidorki koktajlowe, ogórka, czerwoną cebulę, kiełki, prażone ziarna słonecznika, dyni i sezamu. Misterna zielona wariacja uwieńczona jest doskonałym  sosem. Po jej zjedzeniu czuję się lekka i zdrowa:)

Biosfeera

Biosfeera

Dania w Biosfeerze są smaczne i zdrowe. Kuchnia wegetariańska przybrała tu postać wyjątkowo kreatywną, tak, że zadowoli niejednego mięsożercę. Dania nie tylko wybornie smakują, ale także pięknie prezentują się na talerzu. Biosfeera to idealne miejsce na rodzinny obiad, ale także na wieczorne pogaduchy z przyjaciółkami.

Biosfeera, Al. Niepodległości 80, tel.22 898 01 55  (zamknięte)

Podsumowanie