Porto Praga

3 lutego 2008

To była moja druga wizyta w Porto Praga. Niedzielny wieczór, spotkanie z przyjaciółmi. Lokal był pełny, większość stolików zajętych. Z pierwszej wizyty miałam wrażenia bardzo pozytywne z wyjątkiem obsługi i zielonego czekadełka. Tym razem obsługę oceniam bardzo pozytywnie, nie mam najmniejszych zastrzeżeń, a zielonego czekadełka już nie podają 🙂 może ktoś przeczytał moją recenzję na gastronautach? Zamówiliśmy wszyscy zupę, danie główne i deser. Najpierw wjechało czekadełko. Pyszne pieczywo z dwoma smakowitymi pastami białą i czerwoną. Niedługo potem pojawiły się zupy. Ja wybrałam tajską zupę Tom Kha Kai (14zł) czyli egzotyczną zupę pobudzającą zmysły, z dodatkiem mleczka kokosowego, kurczaka, kolorowych warzyw i trawy cytrynowej. Była wyśmienita, ostra, do tego duża porcja. Próbowałam także zupy zamówionej przez Pata (doskonały Żurek 14 zł) i Kikę (także pyszny krem z Dyni (14zł)). Potem nadeszły dania główne. Ja skosztowałam wybitnej Tender Loin (65zł) czyli plastrów polędwicy wołowej w sosie madagaskarskim z puree tymiankowym i hiszpańską fasolką. Potrawa była wyborna a porcja tak wielka, że Pat musiał mi pomóc. Na koniec nie mogliśmy odmówić sobie deseru. Zamówiliśmy 3x Creme Brulee 1x Tiramisu (dla Pata). Poprzednim razem jak byłam w Porto Praga Creme Brulee mnie zachwycił. Tym razem to była porażka kucharza. Na 3 porcje które zamówiliśmy, tylko jedna (nie moja) była zjadliwa. Pozostałe były ścięte jak jajecznica. Zwróciłam mój niezjadliwy deser kelnerowi, który przeprosił i obiecał że przyniesie zaraz drugi już właściwie zrobiony. W międzyczasie zdążyłam już podjeść desery od pozostałych osób więc nie miałam już miejsca na więcej. Podziękowałam. Zepsuty deser nie był doliczony jednak do rachunku więc złe wrażenie pozostałe po nim zostało złagodzone. Podsumowując dobra kuchnia, fajny wystrój, uprzejma i szybka obsługa. Poprawione wpadki z poprzedniej wizyty (czekadełko i obsługa) tym razem wpadka na Creme Brule. Ale jeszcze dam szansę temu miejscu bo zostało wiele ciekawych dań w karcie których nie spróbowałam.

Porto Praga ul. Okrzei 23, tel. 022 698 50 01