Machane Yechuda Market w Jerozolimie

18 lutego 2014

Zawsze gdy nadarzy się okazja podczas moich podróży staram się odwiedzać lokalne targi.  Bo gdzie jeśli nie tam można poczuć autentyczną, lokalną atmosferę? To one pozwalają mi poznać lokalne smaki i bogactwo produktów dostępnych w danym kraju.  Jedne z ciekawszych do tej pory targów, na których byłam to głośny, egzotyczny i chaotyczny targ w Denpasar na Bali czy fascynujący, kolorowy i pikantny targ w Bangkoku. Żeby zobaczyć i doświadczyć ciekawych lokalnych targów nie trzeba lecieć na drugi koniec świata, podobne znajdziecie w każdym mieście w Europie  np. na Maderze, w Hiszpanii czy Dublinie,  o którym pisałam w zeszłym roku. A u nas choćby pod Halą Mirowską czy na Bio Bazarze.

Machane Yechuda Jerozolima

Machane Yechuda słodycze

Targ Machane Yechuda,  zwany też The Shuk (czyli otwarty targ), to jak twierdzą mieszkańcy Izraela najstarszy, największy i najciekawszy izraelski targ. To jeden z symboli  Jerozolimy i obowiązkowy punkt podczas zwiedzania miasta. Targ pamięta czasy otomańskie, a pierwsze stoiska powstały już w XIX wieku. Obecnie zajmuje spory teren pomiędzy Yafo i Aggripas w centrum miasta. Możemy znaleźć na nim około 250 stoisk z różnorodnymi produktami, począwszy od kwiatów, poprzez jedzenie aż do artykułów gospodarstwa domowego. Codziennie przez targ przewijają się tysiące kupujących. Największą i najciekawszą atrakcję stanowią stoiska z jedzeniem.  To raj dla każdego foodie czyli kulinarnego zapaleńca. Mam możliwość odwiedzić targ w lutym podczas krótkiego wypadu do Izraela. W ciągu dwóch dni pobytu w Jerozolimie zaglądam tam kilkakrotnie przyglądając się kolorowym stoiskom wypełnionym słodkościami, owocami, bakaliami. Jest tu ogromny wybór serów, oliwek i pikli (np. marynowanych cytryn), które stanowią ważną część tutejszej diety. Na dedykowanych stoiskach sprzedawane są ryby, przyprawy, susze owocowe, herbaty, czy kawa. 

Machane Yechuda owoce

Machane Yechuda słodkości

Machane Yechuda oliwki

Machane Yechuda herbaty

Jedno z moich ulubionych miejsc na targu – mimo, że staram się ograniczać słodycze – to Królestwo Chałwy – Halva Kingdom. Wracam tu parę razy próbując kilku ze 100 dostępnych rodzajów chałwy. Nigdy nie widziałam tylu jej rodzajów – z kawą, z czekoladą, z suszonymi owocami, orzechami, z czarnym sezamem… Halva Kingdom ma kilka stoisk na targu. To producent z tradycjami – działają od 1947 roku w Jerozolimie, a ich stoisko na Machane Yehuda ma już prawie 30 lat. Ich chałwa jest produkowana z wykorzystaniem sezamu importowanego z Etiopii, ziarna są następnie mielone, mieszane z cukrem aż powstanie słodka, klejąca pasta. Na shuku możemy spróbować każdej z wystawionych chałw, są mięciutkie, świeże. Do domu zabieram pudełko wyśmienitego słodkiego przysmaku z pistacjami.

Machane Yechuda Halva Kingdom

Machane Yechuda chałwa

Machane Yechuda kolorowe worki

Na terenie Machane Yechuda Market, w odróżnieniu do innych targów, na których byłam do tej pory znajduje się szereg restauracji i barów. Są tradycyjne kawiarnie czy restauracje serwujące kuchnię żydowską czy z Bliskiego Wschodu, hinduskie dania wegetariańskie, bary sprzedające fish & chips,  hiszpańskie tapasy i wiele innych.  Żałuję, że jestem tu tak krótko i nie mam czasu odwiedzić wszystkich. Zaglądam do Cafe Mizrachi prowadzonego przez Eli Mizrachi z córką Moran, która skończyła Le Cordon Bleu w Paryżu jako pastry chef. W menu jest spory wybór wypieków, kanapki, sałatki, zupy. My odwiedzamy to miejsce na śniadanie zajadając się pyszną shakskuką i omletem. Wpadam też do The Old Casino de Paris, którego jednym z właścicieli jest Shaanan Streett, gwiazda izraelskiego hip hopu. Kilkadziesiąt lat temu był tu klub oficerski i dom publiczny dla Brytyjczyków. Teraz to popularny bar, gdzie można wpaść na piwo, wino czy drinka, a także coś przekąsić.

Cafe Mizrachi Jerozolima

Casino Machane Yechuda

Machane Yechuda Market odwiedzam kilka razy podczas mojego krótkiego pobytu w Jerozolimie. To miejsce fascynujące, które zachwyca mnie wielością kolorów, aromatów i smaków. Jest tu jakiś magnes, który przyciąga i każe mi plątać się godzinami między uliczkami i zaglądać do straganów,  sklepików, barów i kafejek.

Podsumowanie

Typ lokalu: targ