Blue Cactus pod nową batutą

28 sierpnia 2011

Ble CactusW Blue Cactusie zmienił się szef kuchni. Ryszarda Majewskiego, wieloletniego szefa kuchni restauracji, zastąpił niedawno Jacek Petryka, który wcześniej współtworzył kuchnię takich miejsc, jak Belevedere, La Boheme, Casa Valdemar, Sense. Karta główna pozostała bez zmian,  ma być odświeżona w pierwszej połowie września. Pojawiły się za to nowe interesujące dania w karcie sezonowej inspirowane min. kurkami i jagnięciną.  Aby przetestować „nowy” Blue Cactus, podczas naszej sobotniej obiadowej wizyty zamawiam głównie dania z karty sezonowej. Gwiazdą tej karty jest niewątpliwie quesadilla z kurkami.

Tortilla, ser, kurki i dymka komponują się ze sobą znakomicie, a całość dopełnia doskonale pasujący sos śmietanowy z koperkiem. Danie oryginalne, proste, zapadające w pamięć moich kubków smakowych na bardzo długo. Niezłe jest także gazpacho, choć odbiega od tego, które jadałam w Hiszpanii, jakby czegoś mu brakowało. Nie wiem dokładnie co bym tu chciała jeszcze znaleźć, czy zabrakło octu winnego, ogórka, cebuli, a może po prostu balansu smaków. Gdybym nie nastawiała się na to, że to ma być gazpacho i nie oczekiwała  od niej określonego smaku, to serwowana tu zupa byłaby naprawdę smaczna, mocno pomidorowo-paprykowa, z dodatkiem czosnku.

Blue Cactus - Gazpacho

Blue Cactus

Zapiekanka z bakłażana, jagnięciny, sera fety, mozarelli i pomidora to moim zdaniem danie warte grzechu, mimo, że do lekkich nie należy. Mięso jagnięce jest pysznie przyprawione, a całość podana w gorącej kokilce, genialnie rozpływa się w ustach tworząc ferię smaków. Sałatka z wołowiną z karty głównej jest już niestety tylko poprawna, jak dla mnie mogłaby być bardziej „jakaś” jeśli chodzi o przyprawy i mieć więcej sosu. Choć muszę przyznać, że cienkie plasterki mięska wołowego, mile krwistego  bardzo łatwo znikają z mojego talerza.

Blue Cactus

Kartę sezonową nowego Blue uważam za częściowo przetestowaną. Egzamin zdany z oceną bardzo dobrą minus  inspiruje mnie do kolejnych wizyt w Blue. To miejsce, które odwiedzam od lat i trochę obawiałam się jak będą wyglądały dania pod nową batutą. Restauracja ta nadal pozostaje na topie moich ulubionych i często odwiedzanych miejsc, a ja z pewnością wrócę tu wkrótce min. po quesadillę z kurkami. A tymczasem z ciekawością i niecierpliwie czekam na nową kartę.

Blue Cactus, ul. Zajączkowska 11, tel. (22) 851 23 23

Podsumowanie