Pawilon Kulturalny

8 grudnia 2013

Pawilon Kulturalny

Wczoraj na Żoliborzu otworzył się Pawilon Kulturalny. Jest on zlokalizowany w wyremontowanym parterowym budynku, który od lat straszył przy parku Sady Żoliborskie. Przygotowania do otwarcia tej nowej klubokawiarni można było obserwować już od wakacji na Facebooku. Właściciele podgrzewali atmosferę pokazując zdjęcia  ilustrujące kolejne etapy remontu lokalu. Poprzez specjalną ankietę weryfikowali oczekiwania potencjalnych gości.

Do Pawilonu zaglądamy w niedzielne popołudnie. Jak na drugi dzień od otwarcia, jest sporo osób w wieku od lat 3 do chyba 73 :-). Widać jeszcze więcej ciekawskich zaglądających tylko na chwilę do środka w ramach sąsiedzkiego rekonesansu.

Z zewnątrz na tle szarego pawilonu wybija się podświetlone pomarańczowe logo. Pomarańczowy i szary to także dominujące kolory wnętrza. Na ścianach intrygujące kolorowe grafiki w klimacie komiksowym. W lokalu widać ciągoty podróżnicze właścicieli. Na ścianach powieszono kolorowe zdjęcia z egzotycznymi widokami, a na półkach przewodniki z różnych zakątków świata. To miejsce przyjazne rodzinom z dziećmi. Jest tu mały kącik dla dzieci i dziecięce menu. Latem przed Pawilonem ma być ogródek, a także plac zabaw dla dzieci. Duży plac zabaw jest również niedaleko w parku.

Pawilon Kuturalny

Karta jest krótka i prosta, choć niebanalna. Rozpoczynają ją pierogi – do wyboru z kaszą, serem, wołowiną i soczewicą (w cenach od 12 do 15 zł). Potem idą kanapki. Jeśli jednak szukacie zwykłych kanapek z szynką czy serem, takich tu nie znajdziecie. Jest za to kanapka z pate z wątróbki drobiowej z chutneyem jabłkowym, z pastą z kaszy gryczanej czy z awanturką (ceny 9-10 zł). Wszystkie ku mojej uciesze serwowane są na chlebie razowym. To nadal rzadkość w lokalach. Do slow foodowego klimatu karty nie pasują mi trochę z nazwy fast foodowe dania takie jak hot dog czy zapiekanka z serem i pieczarkami. Choć oryginalna zapiekanka z kaszanką  i konfiturą z czerwonej cebuli brzmi już dużo bardziej interesujaco. W karcie sa też sałatki. Nie znajdziecie tu jednak wszechobecnego cezara czy caprese… ufff… Miłośnicy sałatek mogą wybrać spośród trzech pozycji: z wątróbką albo z burakami z kozim serem lub wreszcie z kurczakiem, gruszką i rukolą. Kartę wieńczą desery wystawione w ladzie przy wejściu, a wypiekane przez zaprzyjaźnioną z lokalem panią. Oprócz karty stałej, Pawilon oferuje  śniadania, a także zmieniane codziennie dania wypisane na tablicy przy wejściu. Dziś jest to burger z łososia.

Sałatka carpaccio z buraka (14 zł) to dosyć cienko pokrojony pieczony burak, pod którym ukrywa się warstwa rukoli. Towarzyszy im kozi ser. Rozłożone symetryczne na talerzu buraki są chrupiące i soczyste, a towarzystwo rukoli i sera to bardzo udany mariaż. Doskonałym wyborem jest także Kanapka z pate z wątróbki drobiowej (10 zł) czyli pajda razowego chleba z pastą z wątróbki drobiowej z brandy, chutneyem  z jabłek , rodzynek i imbiru. Jest wyrazista i niesztampowa, z nutami słodko wytrawnymi.

Pawilon Kuturalny

Pawilon Kuturalny

Burger z łososia (23 zł) wywołuje lekkie zdziwienie, ale i radość na mojej twarzy. Spodziewam się pokaźnej buły wypełnionej łososiem i sosami… Dostaję burgera bez bułki, za to w otoczeniu zielonych sałat i warzywnych dodatków z białej i czerwonej rzodkwi, sosem przypominającym tatarski bądź remoulade. Danie jest lekkie i smakuje pierwszorzędnie. Z menu dziecięcego wybieramy Pierogi z serem białym (6 zł) , z wanilią klarowanym masłem i śmietaną.Są takie jakie być powinny i al dente. To  dobra propozycja dla dzieci.

Ciasto bananowe (9 zł) smakuje bez zarzutu, ale nie jest to coś co długo będę pamiętać. Na długo zapamiętam za to boski Sernik cytrynowy z kremem mascarpone i lemon curd (11 zł).  Aksamitny, nie za słodki, cudowny. Z deserów kosztuję też pysznych, mocno czekoladowych brownie podawanych jako dodatek do kawy i herbaty.

Pawilon Kulturalny

Pawilon Kuturalny

Pawilon Kulturalny dobrze sobie radzi już drugiego dnia po otwarciu. Widzę przejęcie na twarzach obsługi i właścicieli, ale nie zauważam potknięć charakterystycznych dla pierwszych dni wielu otwieranych miejsc. Nie ma tu kuchni wykwintnej, ale podawane tu proste dania są oryginalne i dobrze przyrządzone, a ceny przystępne i adekwatne do jakości. Już planuję kolejny wypad na weekendowe śniadanie i niecierpliwie czekam na wiosnę, kiedy ma sie tu pojawić ogródek letni i miejsce zabaw dla dzieci na zewnątrz. To może być klubokawiarniany hit wiosenno-letniego sezonu na Żoliborzu.

Pawilon Kulturalny, ul. Sady Żoliborskie 4, Warszawa, Żoliborz