Pan Szama – original klops truck

8 maja 2014

Street Food, Food Trucki, mobilne bary to słowa, które jeszcze niedawno niewiele w Warszawie znaczyły, a teraz chyba już na dobre zadomowiły się w naszym codziennym gastronomicznym języku. Najpierw z mobilnych jadłodajni można było zamówić tylko burgery, na punkcie których stolica oszalała. Potem pojawiły się zapiekanki, makarony i tex mex. Obecnie jest już dużo bardziej różnorodnie, wśród food trucków znajdziemy nawet takie, które serwują dania fit! Niedawno przy Chłodnej przyuważyłam Pana Szamę czyli original klops truck :-). Klopsów z food trucka jeszcze nie jadłam… Najwyższy czas to nadrobić…

Pan Szama

Pan Szama klops truck

Pan Szama to specjalista od klopsów. W menu są klopsy ze 100% mięsa z indyka, wrapy (z klopsami lub bez), lemoniady, smoothies a czasem także słodkości czy hummus z dodatkami. Do klopsów przy zamówieniu wybieramy różnorodne dodatki.

Krok 1 – to wybór sosu, do wyboru codziennie inny zestaw np. curry, soja i imbir, czy bazylia i pomidor.
Krok 2 – to sałatka, dostępnych jest zwykle kilka (dziś np. marchew, czosnek kolendra, szpinak czy bazylia i pomidor).
Krok 3 – dodatek węglowodanowy – cieciorka, pieczywo, czasem kuskus.

Klopsiki od pana Szamy można zjeść na miejscu przy stoliku lub na białych pufach ułożonych obok baru. Na życzenie danie pakowane jest na wynos i można je sobie zjeść na przykład w biurze czy w domu .

Pan Szama lada

Pan Szama menu

Pana Szamę odwiedzam w poniedziałek w godzinach lunchowych. Klopsowe miejsce jest oblegane przez okolicznych pracowników biur, którzy tłumnie w korporacyjnych mundurkach nadciągają z różnych stron. Mimo, że słońce nieśmiało wychyla się zza chmur, to jest jednak jeszcze chłodno, więc większość zamówień ląduje w papierowych torebkach na wynos. Białe pufy będa musiały sobie poczekać na cieplejsze dni. U specjalisty od klopsów zamawiam oczywiście klopsy. A do klopsów dobieram zgodnie z rekomendacją sympatycznej obsługi – kremowy sos z porem, bekonem, serem mimolette, tymiankiem i odrobiną białego wina, szpinak i cieciorkę. Całość dostaję zapakowaną w estetyczny drewniany koszyczek. Zajadam klopsy, małe kulki o zgrabnych kształtach, delikatne, dobrze przyprawione obtoczone w papryce, która nadaje jej zadziornego wyglądu. Sos porowo-bekonowy jest wyśmienity, pasuje do mięsa, dobrze komponuje się także z cieciorką. Zdrowy szpinakowy dodatek z ciekawym sosem świetnie uzupełnia danie. Porcja jest tak duża, że jej część wędruje ze mną w torbie do domu.

Pan Szama klopsy

Pan Szama i jego klopsy z ciekawymi dodatkami to doskonały pomysł na lunch. Jeśli pracujecie w okolicy i jeszcze tam nie dotarliście, najwyższy czas spróbować.  Zróbcie to nawet jeśli klopsy kojarzyły się Wam do tej porty jedynie ze słoikami spożywanymi na wakacjach pod namiotem lub przedszkolnym jedzeniem. To zupełnie inna generacja klopsów. Klopsy z food trucka. Klopsy generacja 2.0.

Pan Szama, ul. Chłodna 47, Warszawa, Wola, tel. 792 629 292

 

 

Podsumowanie

Dzielnica: Wola

Ceny: do 20 zł

Typ lokalu: foodtruck

Przewodnik: nowe miejsca

Okazja: lunch