Balsamico Ristorante

26 sierpnia 2014

Tym razem wyboru miejsca dokonał Smakuś. W niedzielę zapytany co chce na obiad i czy jemy w domu czy w restauracji oświadczył kategorycznie: Ja chcę pizzę w restauracji! Mam przecież urodziny!!!  Był to fakt niezaprzeczalny i ciężko było odmówić czterolatkowi w takim dniu. W ramach eksplorowania nowych miejsc i odległych dzielnic udaliśmy się na pizzę do nowej włoskiej restauracji na Ursynowie – Balsamico Ristorante. 

Balsamico wnętrze

Wystrój lokalu to tradycyjna trattoria. Drewno i czerwona cegła nie wyróżniają tego miejsca niczym w porównaniu z innymi włoskimi lokalami w Warszawie. Na stołach i parapetach stoją świeże kwiaty, a w doniczkach zwisających z antresoli rośnie bazylia. Z głośników płynie włoska muzyka. Do lokalu co chwilę wchodzą kolejne grupki osób, głównie rodziny z dziećmi, ale nie tylko. Wygląda na to, że nadal w tych okolicach jest niedosyt restauracji i kolejne włoskie miejsce ma szansę być wypełnione prawie po brzegi. Na dole jest kilka stolików i kącik dla dzieci. Sala na antresoli jest sporo większa, ale nie dochodzi tam zbyt wiele światła, jest raczej ciemno i mroczno. Na zewnątrz wystawiono drewniane stoliki tworzące niewielki ogródek. Dziś leje, więc siadamy na parterze, tuż przy wejściu i w sąsiedztwie stolika z rysunkami i klockami dla dzieci.

Obsługująca nas kelnerka, aczkolwiek bardzo sympatyczna, jest mocno rozkojarzona i mało zorientowana w menu. Dokonujemy wyboru bazując na naszych nosach. Pizza Capricciosa (29 zł) dla Smakusia to pizza z sosem pomidorowym, mozarellą, szynka gotowaną, karczochami, pieczarkami i oliwkami. Pizza jest suto obłożona składnikami. Ciasto jest cienkie, chrupkie od spodu, nie łamie się po drodze do ust. Nasz jubilat pochłania prawie całą dorosłą porcję i jest bardzo zadowolony. Ciekawy jest też ugotowany w punkt makaron Penne z kaczką (32 zł) w towarzystwie pomidorków cherry, czosnku, rukoli, oliwy i białego wina. To niezbyt popularne zestawienie i wyraziste smaki nie zawodzą oczekiwań. Oprócz standardowych dań codziennie w karcie pojawiają się dodatkowe propozycje. Ja mam akurat okazję spróbować Ośmiornicy z grilla (37 zł). Co prawda końcówka macki jest lekko zwęglona, ale pokaźna porcja ośmiornicy jest idealnie miękka, niegumowata, sprężysta i przyprószona oregano oraz pieprzem. Do tego idealnie pasuje musztardowo-ziołowy sos podany z sałatą. To cudowne, lekkie danie na lato.

Balsamico penne z kaczką

Balsamico penne

Ponieważ okazuje się, że ośmiornica jest porcją przystawkową, a ja mam dziś większe możliwości, zamawiam jeszcze Mule w sosie winnym (32 zł). Sposób ich podania jest nienaganny, obok talerza z mulami stoi talerz z wodą z cytryną i miejscem na puste muszle. Zajadam z przejęciem idealnie przyprawione wytrawne mule z cebulą, pietruszką i czosnkiem, na koniec łyżką wyjadam sos do ostatniej kropli. Jedyne co by się przydało temu daniu to bagietka do wykończenia sosu, ale ja już na pieczywo nie mam miejsca, więc nawet nie proszę o to obsługi.

Balsamico mule

Balsamico Ristorante  proponuje solidną kuchnię, która sprawdzi się na co dzień. Można wybrać się tu z rodziną na weekendowy obiad czy na lunch w ciągu tygodnia. Szczególnie jeśli mieszkacie w okolicy. Jak będę w pobliżu, chętnie jeszcze wpadnę spróbować innych dań z karty.

Balsamico Ristorante, Al. KEN 52, Warszawa, Ursynów, tel. 22 114 48 10