Maria Kolendra – viva Mexico!

30 sierpnia 2016

Kolendrę albo się kocha albo nienawidzi, nie ma tu miejsca na letnie nastroje. Ze względu na swój charakterystyczny smak i zapach budzi skrajne odczucia. Kolendrę w nazwie i w  każdym daniu ma nowe miejsce na Mokotowie z kuchnią meksykańską – Maria Kolendra.  Czy wywoła gorące bicie serca czy chłód i obojętność?

Jesteśmy na bazarku przy Puławskiej, w Pasażu Smyczkowa. Tu wśród stoisk z ubraniami mieści się otwarty w czerwcu niewielki meksykański barek – Maria Kolendra. Za barem krzątają się Luis z Tlaxcala i Armando z Guanajuato przygotowując dla gości meksykańskie smakołyki. Lokal jest mikroskopijny, to typowy street food. W środku tylko trzy miejsca przy stolikach barowych, na zewnątrz dwa stoliki. Zarówno w środku i na zewnątrz zawsze pełno. W tygodniu przychodzą tu tłumnie studenci i pracownicy korpo, w weekend Ci sami w strojach casualowych, a także rodziny z dziećmi. Przygotujcie się, że będziecie musieli poczekać na stolik lub wziąć dania na wynos.

Maria Kolendra z zewnątrz, kuchnia meksykańska, Puławska, Warszawa

Nie bez przyczyny lokal nazywa się Maria Kolendra. Kolendrę w dawkach ponadprzeciętnych znajdziecie tu w każdym daniu. W menu jest dużo meksykańskich klasyków takich jak tacos, burrito, quesadilla, nachos, guacamole, a w wybrane dni także ceviche czy tacosy w specjalnych odsłonach. Znajdą tu też coś dla siebie wegetarianie. Ceny są bardzo przystępne (12 – 17 zł za danie), choć właściciele zapowiadają, że od września mają się trochę podnieść. Wzbogaceniu za to ma ulec menu, do którego dojdą nowe pozycje. Nie znajdziecie tu napojów z procentami czy Margarity czyli Tequilii z cytryną i solą. Do picia jest za to polska chai matte i chai kola w puszce, a także woda z hibiskusem. Marię Kolendrę odwiedzamy dwukrotnie dzień po dniu, próbujemy różnych dań z karty standardowej, a także dań specjalnych.

Guacamole (8 zł), które sprawdzam w każdym meksykańskim lokalu, jest takie jakie pamiętam z Meksyku. Robione na bieżąco, z dojrzałego awokado, świeżej kolendry, z czerwoną cebulą, pomidorem, z dodatkiem limonki. Idealne. Specjalizacją lokalu są meksykańskie tacos podawane w różnych odsłonach. Codziennie dostępne są popularne Taco al Pastor (17 zł), czyli kukurydziane tortille z mięsem wieprzowym w stylu al Pastor, grillowanym ananasem, czerwoną cebulą i oczywiście ze świeżą kolendrą. Carne al Pastor przygotowywane jest tak jak w Meksyku, schab wieprzowy marynowany jest w cytrusach i paście achiote wyrabianej z ziaren Arnoty właściwej. Mięso jest soczyste, nieprzesuszone, a całość ma oryginalny i wyrazisty smak.

Kosztujemy także Taco de Lengua (19 zł) z delikatnymi ozorkami wołowymi i lekko pikantne Taco de Chorizo (19 zł), które dostępne są tylko w wybrane dni. Wszystkie tacos podawane są z limonką i salsą fresco del dia. Oprócz tego mamy do wyboru kilka innych sosów o różnej pikantności i jeśli ich nie dostaniecie wraz zamówionym daniem, to upomnijcie się, bo na pewną są dostępne. Podczas dwóch wizyt skosztowałam chyba z pięć różnych sosów, ale najbardziej zapadł mi w pamięć zielony z papryczki jalapeño, zielonych pomidorów, cebuli i kolendry. Ciekawa jest także salsa chipotle, pikantna o mocnej nucie wędzenia. Sosy dodają tacosom charakteru i indywidualnego smaku, w zależności od wybranego sosu każde taco jest inne.

Taco de Chorizo, Maria Kolendra, kuchnia hiszpańska

Maria Kolendra, Taco al Pastor, kuchnia meksykańska

Maria Kolendra, guacamole, kuchnia meksykańska

Maria Kolendra, Taco de la Lengua

Burrito al Pastor (17 zł) co prawda nie jest meksykańskie, to amerykański tex-mex, ale co z tego, jeśli smakuje obłędnie. Quesadilla Hawaiana (12 zł) to uczciwe wypełnione dodatkami pszenne placki – z serem, szynką, grillowanym ananasem podane ze świeżą salsą z pomidorów. Jest bardzo poprawna, taka jak być powinna.  Ceviche z krewetek (40 zł) zaskakuje wielkością porcji, po zjedzeniu wcześniej jednej porcji tacos, ciężko zjeść to danie w całości. Na sporym talerzu jest góra wielkich, zamarynowanych wcześniej krewetek podanych w całości (tzn. obranych, ale nie pokrojonych), awokado, pomidory, mnóstwo kolendry, cebula. To odświeżające, doskonałe, choć zupełnie inne w stylu od tego, które podaje Martin w Ceviche Barze.

Maria Kolendra, quesadilla, kuchnia hiszpańska

ceviche z krewetek, Maria Kolendra, kuchnia meksykańska, Warszawa

Maria Kolendra, burrito al Pastor

Meksyk kojarzy mi się z gorącymi rytmami, uśmiechniętymi ludźmi, pikantnymi salsami. Takie klimaty znajdziecie w niewielkim barze Maria Kolendra schowanym na targowisku przy Smyczkowej. Ciężko pozostać obojętnym na uroki Marii, nasza warszawska Kolendra wywołuje tylko ciepłe uczucia. Jest tu meksykańska muzyka, są pozytywni, uśmiechnięci Latynosi, nie braknie kolorowych, rozgrzewających sosów o różnym poziomie ostrości. To prawdziwa Taqueria Mexicana i autentyczne smaki Meksyku. Po pierwszej udanej wizycie, wracam już następnego dnia i ciągle jest mi mało. Będę tu częstym gościem, mimo ze to na drugim końcu miasta. I tak to bliżej niż lecieć do Meksyku. Tylko czekam na większy lokal – może być na końcu miasta, tylko żeby było miejsce żeby usiąść…

Maria Kolendra, ul. Puławska 246, Warszawa, Mokotów

Podsumowanie

Dzielnica: Mokotów

Kuchnia: meksykańska

Ceny: do 20 zł

Typ lokalu: bar

Przewodnik: nowe miejsca

Dodatkowe wymagania: miejsce do parkowania, ogródek letni

Okazja: jedzenie na ulicy, lunch, spotkanie z przyjaciółmi