Prandium czyli niedzielne obiady w Ale Wino

14 lipca 2017

Prandium to posiłek spożywany w starożytnym Rzymie odpowiadający późnemu współczesnemu śniadaniu lub lunchowi. W tamtych czasach często konsumowany był w ogrodzie. Od niedawna do swojego uroczego ogródka przy Mokotowskiej na prandium, czyli niedzielne obiady zaprasza restauracja Ale Wino. To duża zmiana w działaniu lokalu, który do tej pory w niedziele był zawsze zamknięty. Za niedzielne obiady nie odpowiada szef kuchni Sebastian Wełpa, a Krzysztof Klimaszewski (sous chef Ale Wino ) i Emil Przygoda.  Menu zmienia się co tydzień i można się z nim zapoznać na facebookowym profilu restauracji. Składa się na nie zupa, danie główne z różnymi sezonowymi warzywami i dodatkami, deser oraz kompot / wino domowe musujące. Za obiad dla dorosłego zapłacimy 80 zł, za dziecko 20-40 zł (przy pierwszej edycji, przy kolejnych skoczyło do 40-60 zł) w zależności od wybranej opcji dania.

Ale wino prandium ogródek

Rozpoczynamy od lekkiego domowego wina musującego z dzikiego bzu, który dobrze się prezentuje i ciekawie brzmi, ale smakowo nie jest w naszym klimacie, za kwaśne, za aromatyczne, za trudne. Rekompensujemy to sobie jednak dobrym węgierskim Furmintem, który zamawiamy do obiadu.  Niezły jest za to domowy kompot, który jest alternatywą dla alkoholowego napoju podawanego w ramach ceny obiadu.

Prandium zaczynamy od zupy. Zupa jarzynowa z młodych warzyw podana jest w domowej wazie, w której znajdziemy dużo różnych młodych chrupiących warzyw takich jak …. lane kluski, a także zioła. Zanim rozpoczniemy konsumpcję kelner spryskuje nas aromatyczną esencją lubczykową, której zapach towarzyszy nam w trakcie jedzenia. Zupa z wazy wprowadza nas w domowe, babcine klimaty. W kontraście do tego jest zabawa palnikiem przy stole – kucharz przypala przy nas sosnę, która przyjemnie dymi dodając aromatu selerowi podanemu z jeżyną – jednemu z dodatków do dania głównego.

Danie główne: cielęcina, rzeżucha porzeczka to z kolei zabawa kolorami. Duża porcja żeberek z cielęciny podana w jednym kawałku, do podziału na siedzących przy jednym stole, ma kolor… ZIELONY z czerwonymi akcentami porzeczkowymi. Na szczęście danie nie tylko robi wrażenie wizualne, ale broni się smakiem. Wybitna cielęcina rozpływa się w ustach i kusi lekko słodkawymi nutami. Dodatki nie pozostają w tyle. Pięknie podane i pachnące latem są młode marchewki w towarzystwie rokitnika i krwawnika. Ogromnie wciąga jedzenie chrupiących, świeżych sałat z ziołami i rabarbarem, z cudownym lekko kwaśnym sosem. Już dawno z taką przyjemnością nie zjadłam prawie całej misy zielonej sałaty (samej sałaty z sosem!). Oryginalnym, sezonowym dodatkiem jest pęczak podany z morelami i kurkami – pachnący lasem i sadem, wytrawno-owocowy. Przyjemnie w letnie popołudnie zjeść też sezonowe klasyki takie jak mizeria, czy młode ziemniaki ze zsiadłym mlekiem.

Prandium Ale Wino dodattki

Prandium ale wino marchew

Ale wino cielęcina

Ale Wino dodatki jeżyna

Ale Wino młode ziemniaki

Dzieci na danie główne mają do wyboru dwie opcje (różniące się też ceną): naleśniki z białym serem i domową konfiturą lub pierś kurczaka zagrodowego przygotowaną sous vide. Naleśniki co prawda pojawiają się na stole bez domowej konfitury, co zostaje szybko zauważone przez bystrego 6-latka, ale błąd jest szybko naprawiony. Konfitura przypomina jednak bardziej truskawki z kompotu niż konfiturę, ale do naleśników z serem pasuje idealnie.

Niedzielne prandium kończymy deserem: selekcja domowych lodów i sorbetów to może nie jakiś wyrafinowany, ale poprawny deser, a szczególnie zapadają mi w pamięć orzeźwiające lody rabarbarowe.

Ale Wino prandium deser

Prandium to ciekawy pomysł na spędzenie niedzielnego popołudnia w gronie przyjaciół i znajomych w jednym z przyjemniejszych ogródków restauracyjnych w Warszawie. Takiego zdania po pierwszym udanym obiedzie może być więcej osób, więc warto z wyprzedzeniem zarezerwować stolik. Dania które serwowane są podczas obiadu to klimaty domowe, sezonowe, choć nie brakuje im efektywnej prezencji. Niedzielne menu jest zupełnie inne w klimacie i w stylu niż te serwowane w pozostałe dni tygodnia. Polubiłam taką odsłonę Ale Wino i chętnie wrócę zajrzeć do kolejnej wazy z zupą czy poszaleć przy wielości sezonowych dodatków.

Ale Wino, ul. Mokotowska 48, Warszawa, Śródmieście, tel. 22 628 38 30

Podsumowanie

Dzielnica: Śródmieście

Kuchnia: autorska

Typ lokalu: restauracja

Przewodnik: wydarzenia

Dodatkowe wymagania: menu dla dzieci, ogródek letni

Okazja: spotkanie w grupie, spotkanie z przyjaciółmi, z dziećmi