Moonsfera czyli z wizytą na Księżycu
15 lutego 2009
Wyprawa do Moonsfery kojarzy mi się z wyprawą na Księżyc z kilku powodów. Po pierwsze księżycowa nazwa, po drugie lokalizacja na dachu Centrum Olimpijskiego, aż wreszcie kosmiczna i tajemnicza kuchnia fusion, która zaskakuje nawet najbardziej wyrafinowanych smakoszy.
Aby dostać się do Moonsfery trzeba dotrzeć na sam szczyt nowoczesnego biurowca, pokonując trasę z szybkością rakiety, przeszkloną windą. Z otwieranych latem...
R20 – Rozbrat 20 – Montmartre na Powiślu
1 lutego 2009
Na Powiślu, na ulicy Rozbrat otworzyła się niedawno nowa restauracja Rozbrat 20 (potocznie zwana R20). Miejsce to zyskało sławę i popularność już od początku swojego istnienia, dzięki pochlebnej recenzji Macieja Nowaka w Gazecie. Jak zwykle tłumy poszły jeść za panem Maciejem na Rozbrat. Niełatwo było więc zarezerwować stolik. Dodatkowo na przeszkodzie stanęły łącza telefoniczne. Nie dało się do lokalu dodzwonić i...
Mała Gruzja – na Nowogrodzkiej jak w Batumi
25 stycznia 2009
O Małej Gruzji dowiedziałam się z gastronautów parę miesięcy temu i udało mi się odwiedzić już to miejsce kilka razy. W lokalu gotują dwaj rodowici kucharze z Gruzji, których właściciel poznał w Batumi. Batumi ahh Batumi chciałoby się zaśpiewać tak jak kiedyś Filipinki i przenieść się na chwilę do tego portowego miasta na Kaukazie. Ehh marzenia... Wracajmy na Nowogrodzką...
Zanim przejdę do wrażeń kulinarnych z...
Jazz Bistro Gwiazdeczka – nadal wysokie noty
25 stycznia 2009
Gwiazdeczkę odwiedziłam ostatnio po raz pierwszy po dłuższej przerwie spowodowanej eksploracją innych, nowych miejsc. Okazją był winno-kolacyjny wypad z przyjaciółmi. Muszę przyznać, że lokal niezmiennie utrzymuje wysoki poziom. Obsługa bardzo sympatyczna, kelner potrafi pomóc w wyborze potrawy. Nie zapominają także o czekadełku, które w niektórych knajpach znika po jakimś czasie od funkcjonowania (np. Bar a Boo). Jedno...
Restauracja Gar
18 stycznia 2009
Restauracja Gar to piękny klasyczny wystrój sprzyjający nastrojowej atmosferze. Meble, oświetlenie, kwiaty, wszystko do siebie idealnie pasuje. Kompetentna, sprawna obsługa. Lokal tętni życiem, wskazuje na to ilość zajętych stolików. Wszystkie dania których próbowaliśmy były rewelacyjne. Barszcz rubinowy o pięknej barwie, okraszony ziemniakami (18zł), długo jeszcze śnił mi się po nocach. Odwiedzając Gar nie można...
Da Luca – niezły fast food
4 stycznia 2009
Da Luca to zdecydowanie typowy fast food, a fast food nie jest szczytem marzeń kulinarnego poszukiwacza do jakich siebie zaliczam. Ale mogę powiedzieć że jest to fast food, do którego jeszcze wrócę, jeśli będę akurat na zakupach w Blue City. Menu proste, bo składa się tylko z makaronów i sałatek. Można wybrać różne rodzaje makaronów i sosów lub jedną z długiej listy sałatek - małą lub dużą porcję. Ja dwukrotnie...