Ole Tapas Steak Restaurant. Ale steki! Ole!

25 marca 2012

Restauracje z kuchnią hiszpańską w Warszawie to towar mocno reglamentowany. Jako wielbicielka muzyki, języka i kuchni z półwyspu Iberyjskiego, fanka gaspacho, tapasów i ośmiornic po galicyjsku, każdą następną miejscówkę z daniami z tego rejonu witam z fanfarami i czym prędzej testuję. Najnowszy lokal z kuchnią hiszpańską to Ole Tapas Steak Restaurant zlokalizowany centralnie, bo na Brackiej przy placu Trzech...

L’arc Varsovie – homar w Warszawie?

21 sierpnia 2011

Z wizyty w nowej francuskiej restauracji na Puławskiej zapamiętałam oprócz doskonałego jedzenia, homara spacerującego po akwarium i wydzierającego się wniebogłosy młodzieńca w wieku zbliżonym do mojego Smakusia.  Homar jako maskotka restauracji zaintrygował mnie już po lekturze jej facebookowej strony. L'arc Varsovie szczyci się tym, że homar to ich specjalność.  Do tej francuskiej restauracji poszliśmy wtedy, kiedy...

Vertigo w Bangkoku – kolacja w chmurach

7 kwietnia 2009

 Na 61 piętrze ekskluzywnego hotelu Banyan Tree, w restauracji Vertigo, poczujesz się jakby cały świat leżał u Twych stóp, a gwiazdka z nieba była w zasięgu Twojej ręki.  Nazwa restauracji Vertigo oznacza zawroty głowy i takie efekty u wielu wywołuje. Dla niektórych ich powodem jest lęk wysokości, dla innych zachwyt nad rozpościerającym się u stóp widokiem, dla mnie to połączenie jednego z drugim. Jestem w najwyżej...

Ale Gloria, ale smaki

17 lutego 2008

W restauracji Ale Gloria byłam już drugi raz. Dwa lata temu byłam tam na weselu, jedzenie wspominam jako wyjątkowe, niezwykłe. A samą imprezę jako piękną, z wyjątkową atmosferą. W ostatnim tygodniu byłam w Ale Glorii na lunchu biznesowym. Zamówiłam zupę Węgierskie zamieszanie czyli krem z pomidorów i czerwonej papryki z pieca z odrobiną koziego sera. Niezła, ale nie wybitna. Smakowała mi, ale ta odrobina koziego sera...

Porto Praga

3 lutego 2008

To była moja druga wizyta w Porto Praga. Niedzielny wieczór, spotkanie z przyjaciółmi. Lokal był pełny, większość stolików zajętych. Z pierwszej wizyty miałam wrażenia bardzo pozytywne z wyjątkiem obsługi i zielonego czekadełka. Tym razem obsługę oceniam bardzo pozytywnie, nie mam najmniejszych zastrzeżeń, a zielonego czekadełka już nie podają :-) może ktoś przeczytał moją recenzję na gastronautach? Zamówiliśmy...