Winkolekcja – wine bar na Olkuskiej

4 czerwca 2012

Ulica Olkuska na Mokotowie jeszcze do niedawna nie była idealnym punktem docelowym dla kulinarnych wypadów warszawskich poszukiwaczy smaków. Popularnością za to cieszyła się wśród klientów skupów złomu, którzy licznie tu przybywając, nadawali okolicy specyficznej atmosfery. Zmieniło się to trochę ostatnio po pojawieniu się Burger Baru, który szybko stał się modny i do którego zaczęły podjeżdżać samochody...

Umpa Lumpa

3 czerwca 2012

Dziś wyruszyliśmy na pobliski Żoliborz. Jeszcze niedawno pustynia gastronomiczna wypełnia się ostatnio nowymi knajpkami. Późne śniadanie zjedliśmy w Kawiarni Fawory, a idąc w kierunku placu zabaw dla dzieci, po drugiej stronie ulicy Mickiewicza przyuważyliśmy nowe miejsce z zabawną nazwą Umpa Lumpa. To przede wszystkim sklep ze słodyczami, ale także kawiarnia, gdzie możemy wpaść na kawę herbatę, czy czekoladę pitną....

Pintxos w San Sebastian

29 maja 2012

W godzinach lunchowych i wieczornych na ulice miast w kraju Basków wylewa się tłum ludzi. Przyszli się tu spotkać, wypić wino i zjeść pintxos. Zamiast siedzieć cały wieczór w jednym lokalu, popularnym zwyczajem jest wędrówka od jednego baru do drugiego i próbowanie specjałów w każdym z miejsc. Jemy i pijemy na stojąco, w lokalach rzadko są miejsca siedzące, a jeśli są, to najczęściej przy barze. W jednym ręku trzymamy...

Szparagi – subiektywny ranking dań

21 maja 2012

Mimo, że sezon szparagowy jeszcze  w pełni, pokuszę się o subiektywny ranking szparagowych dań, które zjadłam w tym roku w Warszawskich restauracjach. Publikuję nie czekając na koniec maja, bo chcę żebyście mogli z niego skorzystać w tym sezonie, a także ze względu na moje wakacje... bo wróce już pewnie po szparagach... Obiecuję jednak aneks, jeśli zjem po powrocie coś co zmieni kolejność rankingu. Cieszy mnie...

Na brunch do Latawca!

17 maja 2012

Podoba mi się ta nowomoda na wyluzowane brunche.  Nie żebym coś miała przeciwko brunchom np w hotelu, ale czy naprawdę Was kręci spędzenie niedzielnego przedpołudnia w restauracji hotelowej? Mnie niekoniecznie... Marzyły mi się od dawna brunche w klimatycznych miejscach, serwowane w przystępnej cenie, w miłej atmosferze. Bez eleganckich obrusów i kelnerów pod muszką. Niedawno pisałam o swojej zazdrości dla mieszkańców...

Słony – stand up bar

13 maja 2012

O otwarciu Słonego mówiło się sporo jesienią. Powodem zainteresowania była Magda Gessler, bo to właśnie w ramach jej kulinarnego imperium powstał nowy lokal. Po otwarciu MG Eat, miałam dość podejrzliwe podejście do nowych inicjatyw pani Magdy, dlatego do Słonego, mimo, że otworzył się już dobrych parę miesięcy temu, jakoś długo mnie nie ciągnęło. Minęła zima, nadeszła wiosna. Wpadam tam kiedyś ciepłym...