Gallo d’Oro na Francuskiej

2 września 2012

Sobotni wieczór... Ostatni weekend szkolnych wakacji... Co prawda nas koniec wakacji nie dotyka aż tak bardzo, ale pierwsze dni września to zawsze oznaki tego, że powoli kończy się lato...  Na ulicy Francuskiej przechadzają się tłumy, w mniejszych i większych grupach, w różnym wieku, choć raczej młodsi niż starsi.  Większość restauracji wypełniona po brzegi... Szczególnie dotyczy to miejsc znanych i modnych... Trochę...

Baby Menu: Nabo

29 sierpnia 2012

Nabo to nowa kawiarnia powstała niedawno na Sadybie. Kuchnia inspirowana Skandynawią i sympatyczni właściciele sprawią, że poczujecie się tu jak z wizytą u bliskich sąsiadów czyli sympatycznie i na luzie. Dla dzieci jest osobna sala z zabawkami i stolikami do rysowania i zabawy. (więcej…)

My’o’my – greckie śniadanie

25 sierpnia 2012

W My'o'my byłam już kiedyś, kilka dni po otwarciu. Miejsce wydało się mi sympatyczne, ale pootwarciowy chaos zdominował moje wspomnienia z tej śródmiejskiej kawiarni. Potem przypomniałam sobie o My'o'my przy  okazji pierwszej i drugiej edycji Urban Market, którego byli współorganizatorami... Miałam z tych imprez bardzo pozytywne wspomnienia... Wróciłam na Szpitalną jednak dopiero teraz, zachęcona zdjęciem greckiego talerza...

Pico Cuadro

14 sierpnia 2012

Pico Cuadro ulokowało się na Krakowskim  Przedmieściu, czyli miejscu nieoczywistym dla hiszpańskiej restauracji, w miejscu gdzie zwykle bywa więcej turystów niż mieszkańców Warszawy, a poszukiwana kuchnia to raczej polska, a nie ta z półwyspu Iberyjskiego. Na szczęście okolice Krakowskiego i Miodowej powoli ożywają nie tylko dla gości odwiedzających stolicę... W zeszłym roku otworzyła się Trattoria Rucola i Bar...

Nabo jak u sąsiada

9 sierpnia 2012

Do Nabo wybraliśmy się w ostatni weekend zachęceni fanpage'm kawiarni na Facebooku... Właściciele prowadzili go już od jakiegoś czasu podsycając nasze apetyty na Skandynawię w Warszawie. Wreszcie w ostatnią środę nastąpił  Ten dzień i progi Nabo stanęły otworem. Nabo umiejscowiło się na Sadybie, wśród niskich domków, zieleni ... Lokalizacja brzmi interesująco, a w jej najbliższej okolicy... nie znajdziemy nic dobrego...

Jung & Lecker

29 lipca 2012

Z zewnątrz winiarnia Jung & Lecker wygląda niepozornie, jak zwykły sklep z winem. Strzałka przed wejściem z napisem "ogródek letni" wskazująca na mały stoliczek umieszczony przed wejściem, sugeruje, że lokal posiada  ogródek, ale o bardzo niewielkiej powierzchni. Wnętrze winiarni jest miłym zaskoczeniem, jest urządzone prosto, ale z gustem. Klimatu dodają świeże kwiaty poustawiane na stolikach. W poszukiwaniu najlepszego...