Bułgaria na Marszałkowskiej – Nesebar
7 czerwca 2008
Piątkowy wieczór, wybrałam do przetestowania kolejną nową knajpę w Warszawie, tym razem bułgarską. Okazało się że Nesebar, który chcieliśmy odwiedzić, znajduje się dosłownie na przeciwko restauracji Bulgaria Magica, czyli tworzy się nam w tej okolicy bułgarski zakątek. Bulgaria Magica ma trochę przewagi nad Nesebarem - istnieje dłużej i ma ogródek, a to przy temperaturze powyżej 20-25 stopni wieczorem, jest dużym...
Ale Gloria, ale smaki
17 lutego 2008
W restauracji Ale Gloria byłam już drugi raz. Dwa lata temu byłam tam na weselu, jedzenie wspominam jako wyjątkowe, niezwykłe. A samą imprezę jako piękną, z wyjątkową atmosferą. W ostatnim tygodniu byłam w Ale Glorii na lunchu biznesowym. Zamówiłam zupę Węgierskie zamieszanie czyli krem z pomidorów i czerwonej papryki z pieca z odrobiną koziego sera. Niezła, ale nie wybitna. Smakowała mi, ale ta odrobina koziego sera...
Porto Praga
3 lutego 2008
To była moja druga wizyta w Porto Praga. Niedzielny wieczór, spotkanie z przyjaciółmi. Lokal był pełny, większość stolików zajętych. Z pierwszej wizyty miałam wrażenia bardzo pozytywne z wyjątkiem obsługi i zielonego czekadełka. Tym razem obsługę oceniam bardzo pozytywnie, nie mam najmniejszych zastrzeżeń, a zielonego czekadełka już nie podają :-) może ktoś przeczytał moją recenzję na gastronautach? Zamówiliśmy...
Pasta i Basta – wizyta druga
30 grudnia 2007
Po pierwszej udanej kolacji w Pasta i Basta, kiedy lokal wszedł na moją listę "Ulubionych", nadszedł czas na kolejne odwiedziny tego miejsca. Okazją było przedświąteczne spotkanko z przyjaciółkami z liceum. W przeciwieństwie do poprzedniej wizyty, kiedy to było dość ciasno, teraz było pusto gdy weszłyśmy, potem zaczęło się zapełniać , ale cały czas było wolnych kilka stolików. Wszystkie zamówiłyśmy makarony, tylko...
El Popo – po meksykańsku
23 grudnia 2007
W ostatnich dwóch tygodniach dwa razy zagnało mnie do El Popo, w związku z kupowaniem biletów na Sylwestra, za każdym razem oczywiście nie omieszkałam spróbować tutejszej kuchni. Za każdym razem byłam tylko trochę głodna po całodziennej wyżerce, więc zamówiłam sałatkę. Raz była to Sałata z awokado i krewetkami (25zł) - niezła choć trochę za mało sosu i awokado, dużo za to sałaty lodowej. Za drugim razem jadłam...
Szpilka odkryta na nowo
12 sierpnia 2007
Ostatnio po dłuższej przerwie znów zaczełam wpadać do Szpilki. a szczególnie do szpilkowego ogródka. jedzenie w Szpilce od lat jest niezmienne i niezmiennie dobre, mają nadal moją ulubioną zupę meksykańską z kulkami mielonego mięsa ostrą jak lubie i sycącą. w Szpilce są też pyszne lemoniady, wielkie pyszne sałatki, pasty do chleba. Do Szpilki mozna się wybrać też na śniadanie, które podają w weekend wyjątkowo...