Butchery and Wine. Mięsożercy ruszajcie na Żurawią.

29 marca 2011

Symbolem Butchery and Wine, nowej restauracji otwartej tydzień temu na  Żurawiej, są dwa byki  oraz butelka wina. Bo w restauracji  Butchery and Wine chodzi przede wszystkim o mięso w różnych postaciach. Mięsny pomysł zaciekawia, jest inny, oryginalny. Zdecydowanie odróżnia się od narodowych czy międzynarodowych  restauracji w Warszawie. Zjemy tu wołowinę, wieprzowinę, kaczkę, cielęcinę i nie tylko.  Z menu i atmosfery...

Saint Jacques smakuje Francją

4 marca 2011

Lokalizacja restauracji Saint Jacques w pawilonach na przeciwko Warszawskiego Centrum Finansowego nie jest zbyt zachęcająca, trochę mało wpisuje się w klimat nastrojowego, francuskiego bistro. Obok spogląda na nas wiekowe i nudne Ti Amo, wypełniony bar Hektor, niedaleko kebaby...  Ale warto się przemóc i zajrzeć do środka, bo czeka tam na nas miła niespodzianka. W Saint Jacques już od wejścia pachnie i smakuje Francją. Z...

Cafe Vincent w Arkadii

22 lutego 2011

Nie lubię jeść w centrach handlowych. Chyba, że naprawdę muszę. W większości miejsc z jedzeniem, które się tam znajdują, ciężko mówić o przyzwoitych, a co dopiero o wyrafinowanych smakach. W nich się raczej je, pochłania w pośpiechu, z głodu, w biegu, z siatami u boku. Dlatego Cafe Vincent trochę mi do tego klimatu nie pasuje. Bo Cafe Vincent znam już z Nowego Światu, gdzie z powodzeniem funkcjonuje od kilku lat i...

Opasły Tom – kulinarna i kulturalna uczta

11 lutego 2011

Opasły Tom PIW to uczta dla ciała i duszy. Możemy tu nie tylko zjeść autorskie dania Agaty Wojdy, ale także pożywić się kulturalnie przy lekturze książek, które można spożyć na miejscu lub na wynos. Bo Opasły Tom to restauracja połączona z księgarnią. Niby nie nowość, bo mamy już przecież w Warszawie takie miejsca, ale to jakoś szczególnie przypadło mi do gustu. To nie jedyny wyróżnik tego lokalu. Ciekawostką...

My’o’my czyli radosny chaos otwarcia

31 stycznia 2011

O My'o'my dowiedziałam się z Facebooka. Kilka dni po otwarciu knajpa miała już ponad tysiąc fanów. Sporo jak na początek. Do lokalu w realu przyciągnęły mnie zdjęcia ciast i innych smakowicie wyglądajacych dań umieszczone na fanpagu. Dotarłam tu w pierwszy weekend po otwarciu. Miejsce było pełne ludzi. Zajęliśmy ostatni wolny stolik, mieliśmy szczęście, bo wiele osób musiało odejść z kwitkiem. My'o'my to miejsce...

Trattoria Bellini – Rynek Starego Miasta odczarowany?

8 listopada 2009

Czy nie wydaje się Wam czasami, że ktoś zaczarował Warszawską Starówkę? W ostatnią sobotę spacerowałam uliczkami Starego Miasta, które w jesienny wieczór niestety wygląda na wymarłe. Mijało mnie niewielu Warszawiaków, zaledwie kilku turystów, bo i niewiele znajdziemy tu ciekawych miejsc kulinarnych, które warto odwiedzić. Daleko nam do czeskiej Pragi czy sięgając bliżej do Wrocławia i Krakowa. Czy to się zmieni?...