Esencja Smaku – wydanie styczniowe

30 stycznia 2008

Esencja smaku to jedna z nielicznych knajp w Warszawie, nie wiem czy jedyna, bo wszystkich przecież nie znam, która regularnie co miesiąc całkowicie zmienia swoje menu. To bardzo fajna cecha tego miejsca, gest w stronę wszystkich tych wielbicieli knajp, którzy tak jak jak ja lubią szukać nowych miejsc i próbować nowe rzeczy. Jest to napewno sposób aby utrzymać mnie na dłużej, bo wiem że jak przyjdę następnym razem to będzie...

Ristorante Balgera – ekskluzywne niebo w gębie

19 stycznia 2008

Ristorante Balgera to ekskluzywna włoska restauracja w Warszawie, jedna z droższych włoskich restauracji w Warszawie w jakich byłam (bo napewno są droższe). Miejsce, przynajmniej dla mnie, bardziej na wyjątkowe okazje niż kolacyjkę po pracy. Zaprosił mnie tam ostatnio Pat z okazji moich urodzin. Dostał brief na miejsce, w którym jeszcze nie byłam i do tego takie na specjalne okazje. Sprostał zadaniu znakomicie. Uwielbiam...

Espana to tu

6 stycznia 2008

Jestem stałym gościem Casa to tu i od dawna  fanką wszystkiego co hiszpańskie, więc gdy  tylko usłyszałam o nowej restauracji Espana to tu - musiałam od razu spróbować dań z tutejszej karty. Espana to tu, jak sama nazwa wskazuje ma tych samych właścicieli co Casa to tu. Jest to jednak zupełnie inna restauracja, z eleganckim wystrojem, ekskluzywna i wyszukana, także jeśli chodzi o kartę dań i ich ceny. Wchodząc...

Anytime

30 grudnia 2007

W jeden z przedświątecznych wieczorów postanowiliśmy wybrać się do Anytime na osiedlu Marina Mokotów. Jako że nie jesteśmy mieszkańcami tego osiedla, aby tam wjechać musieliśmy przedrzeć się przez mury , bramki ochroniarzy (którzy wcale nie są mili i gotowi do wpuszczania klientów restauracji) jednego z lepiej zabunkrowanych osiedli Warszawy. Wreszcie, po chwili kluczenia po osiedlu, dotarliśmy na miejsce. Anytime to nie...

Pasta i Basta – wizyta druga

30 grudnia 2007

Po pierwszej udanej kolacji w Pasta i Basta, kiedy lokal wszedł na moją listę "Ulubionych", nadszedł czas na kolejne odwiedziny tego miejsca. Okazją było przedświąteczne spotkanko z przyjaciółkami z liceum. W przeciwieństwie do poprzedniej wizyty, kiedy to było dość ciasno, teraz było pusto gdy weszłyśmy, potem zaczęło się zapełniać , ale cały czas było wolnych kilka stolików. Wszystkie zamówiłyśmy makarony, tylko...

El Popo – po meksykańsku

23 grudnia 2007

W ostatnich dwóch tygodniach dwa razy zagnało mnie do El Popo, w związku z kupowaniem biletów na Sylwestra, za każdym razem oczywiście nie omieszkałam spróbować tutejszej kuchni. Za każdym razem byłam tylko trochę głodna po całodziennej wyżerce, więc zamówiłam sałatkę. Raz była to Sałata z awokado i krewetkami (25zł) - niezła choć trochę za mało sosu i awokado, dużo za to sałaty lodowej. Za drugim razem jadłam...