Passe Partout – smakował mi tylko deser

2 marca 2008

W piatkowy wieczor Passe Partout to miejsce dosc zatloczone. Dlatego najlepiej zarezerwowac stolik. Wiele slyszalam o tym miejscu wiec nadzieje byly na wyjatkowe doznania smakowe. Nie wiem czy to wybor potraw, czy w Passe Partout kuchnia po prostu jest przereklamowana, ale wiem ze zadna z dwoch potraw ktora zamowilam nie byla smaczna i napewno nie bylo to wyjatkowe doznanie smakowe. Najpierw zamowilam Sałatke z marynowanej z sezamem i...

Portucale

17 lutego 2008

Wybrałyśmy się do Portucale z kumplelkami z byłej pracy na spotkanie po latach. To moja nie pierwsza już wizyta w tym miejscu, ale pierwsza po dłuższej przerwie.Poprzednio byłam tu kilka razy tuż po otwarciu. Knajpka pełna, z miła atmosferą, muzyczką która nie przeszkadza w rozmowie, sympatyczną obsługą. Najpierw pojawilo sie rybne czekadełko z chlebem, a potem zamówiłam zupę pomidorową z jajkiem i sałatkę z...

Bambini di Praga – na razie kawiarnia, wkrótce restauracja

17 lutego 2008

W budynku Kina Praga na Jagiellońskiej powstało fajne miejsce - Bambini di Praga. Na razie jest tam księgarnia połączona z kawiarnią. Podobny klimat jak w należącym do tych samych właścicieli lokalu Czuły Barbarzyńca, tylko że miejsce znacznie większe, zarówno na książki jak i w części kawiarnianej. Wyczytałam na gastronautach, że 14 lutego kawiarnio-księgarnia miała się poszerzyć o część restauracyjną. Zwabiona...

Ale Gloria, ale smaki

17 lutego 2008

W restauracji Ale Gloria byłam już drugi raz. Dwa lata temu byłam tam na weselu, jedzenie wspominam jako wyjątkowe, niezwykłe. A samą imprezę jako piękną, z wyjątkową atmosferą. W ostatnim tygodniu byłam w Ale Glorii na lunchu biznesowym. Zamówiłam zupę Węgierskie zamieszanie czyli krem z pomidorów i czerwonej papryki z pieca z odrobiną koziego sera. Niezła, ale nie wybitna. Smakowała mi, ale ta odrobina koziego sera...

Sadhu Cafe – miejsce magiczne

3 lutego 2008

Sadhu to restauracja o magicznej atmosferze i pozytywnej energii którą czuje się na miejscu, ale zabiera się ją też do domu. Wystrój oparty na zasadach feng shui, egzotyczne zapachy smaki i muzyka budują magię miejsca, do którego chce się wracać. Na ścianach piękne obrazy, które można zakupić na miejscu.Jedzenie jest również magiczne, oryginalne, gdyż łączy w jedno potrawy kuchni z różnych stron świata, a najwięcej...

Porto Praga

3 lutego 2008

To była moja druga wizyta w Porto Praga. Niedzielny wieczór, spotkanie z przyjaciółmi. Lokal był pełny, większość stolików zajętych. Z pierwszej wizyty miałam wrażenia bardzo pozytywne z wyjątkiem obsługi i zielonego czekadełka. Tym razem obsługę oceniam bardzo pozytywnie, nie mam najmniejszych zastrzeżeń, a zielonego czekadełka już nie podają :-) może ktoś przeczytał moją recenzję na gastronautach? Zamówiliśmy...