Mille Gusti – pierwsza wizyta nieudana

2 sierpnia 2008

Mille Gusti, włoska knajpka w centrum, niedaleko domu, do tego wielokrotnie opisywana w gastronautach, już od pewnego czasu widniała na mojej liście "lokale, które chcę odwiedzić". Okazja nadarzyła się w ostatni piątek, kiedy umówiłam się z przyjaciółką na plotkowy wieczór. Mille Gusti w piątkowy, wakacyjny wieczór to miejsce dość puste, choć kilka stolików było zajętych. Przed lokalem mały ogródek, ale taki...

Korkociąg – węgierskie wina i bistro

8 czerwca 2008

Do Korkociągu trafiliśmy po przeczytaniu recenzji na gastronautach , w sobotni upalny wieczór. Korkociąg to winiarnia, z bardzo dużym wyborem win węgierskich. To także bistro z krótką kartą dań, kuchnia raczej międzynardowa, w tym kilka potraw kuchni węgierskiej. Gdy weszliśmy, w Korkociągu było pusto, tylko 3 stoliki zajęte. Wystrój robi wrażenie - nowoczesny, a jednocześnie stylowy, z klasą, wszystko tu do siebie...

Le Regal – bardzo nierówno

8 czerwca 2008

Niedzielna pora obiadowa, deszcz który zmusił nas do zmiany rowerowych planów. Wybór padł na Le Regal, francuską restaurację w okolicy metra stokłosy, bo lokal nowy, a do tego w pobliżu miejsca skąd ruszaliśmy na rowerowy wypad. Niezrażeni deszczem usiedliśmy na zewnątrz, w małym ogródku przed knajpą. Zaraz na wstępie obserwując sąsiadujących gości restauracji, okazało się że sezon komunijny nadal trwa i wcale nie...

Bułgaria na Marszałkowskiej – Nesebar

7 czerwca 2008

Piątkowy wieczór, wybrałam do przetestowania kolejną nową knajpę w Warszawie, tym razem bułgarską. Okazało się że Nesebar, który chcieliśmy odwiedzić, znajduje się dosłownie na przeciwko restauracji Bulgaria Magica, czyli tworzy się nam w tej okolicy bułgarski zakątek. Bulgaria Magica ma trochę przewagi nad Nesebarem - istnieje dłużej i ma ogródek, a to przy temperaturze powyżej 20-25 stopni wieczorem, jest dużym...

Va Bene Ursynów – nie to samo co na Kasprzaka

3 czerwca 2008

Od dłuższego czasu często wracam do Va Bene na Kasprzaka. Włosko, przyjemnie, niedrogo, dostarczają także jedzenie do domu, z czego czasem korzystam. Va Bene na Kasprzaka zaliczam do " moich ulubionych" i wracam tu, kiedy mam ochotę na pyszne tagliatelle alla spoletina, z pomidorowym sosem tak jak lubię, idealnie pikantnym. Podobnych smaków spodziewałam się w innej restauracji należącej do tej samej sieci - Va Bene Ursynów....

Kathmandu – miejsce godne odwiedzenia

27 maja 2008

W ostatni długi weekend zapragnęliśmy coś zjeść. W lodówce pustka, bo kolejki w sklepach były zastraszające poprzedniego dnia, dlatego nie mieliśmy wątpliwości - musimy udać się do jakieś miłej knajpki. Miła knajpka pojawiła się z polecenia Di, która już tam była i polecała. Tak właśnie po wieczorze kinowym spędzonym z najnowszym Indiana Jones, trafiliśmy do Kathmandu na Wspólną. Polubiłam to miejsce zanim do...