Monsieur Leon

28 kwietnia 2013

Lekko wieje, pasiaste obrusy stolików wystawionych na zewnątrz powiewają na wietrze... Przy jednym, piwo sączy młoda uśmiechnięta kobieta leniwie przeglądając gazetę. Z głośników dobiegają dźwięki francuskich melodii... Co prawda nie jest to moja ulubiona piosenka ZAZ - Je veux, ale podobne klimaty...  Nie jesteśmy jednak nad Sekwaną, a w otwartym niedawno niewielkim lokalu w okolicy Łazienek - Monsieur Leon. To malutkie...

Stółdzielnia

25 kwietnia 2013

Literę "t" w nazwie  nowego lokalu na Mokotowie odkryłam dopiero po chwili. Najpierw przeczytałam Spółdzielnia i zastanawiałam się o co tu chodzi i co to za nowa kooperatywa... :-D Nazwa okazała się jednak dużo bardziej dwuznaczna i kreatywna... Nowa restauracja nazywa się Stółdzielnia. Z wielką przyjemnością mogę ją dopisać do listy najciekawszych nazw restauracji, którą jakiś czas temu opublikowałam. To miejsce o...

Śniadanie w Warszawie vol. 2.0

23 kwietnia 2013

Śniadanie, dla wielu najważniejszy posiłek dnia, dla innych ten, o którym często zapominają w porannej pogoni. Co cieszy tych pierwszych, do których i ja się zaliczam, restauracje i kawiarnie w Warszawie zwracają coraz większą uwagę na pierwszy posiłek proponując klientom coraz ciekawsze propozycje. Gdzie warto pójść w Warszawie na śniadanie?  Pierwszy post na ten temat napisałam ponad pół roku temu. Sporo się od tego...

Oliva

21 kwietnia 2013

Oliva otworzyła się kilka dni temu przy ul. Ordynackiej. Złocisto-żołta oliwa, przypominająca o wakacjach w krajach śródziemnomorskich, a wykorzystywana powszechnie m.in. do smażenia, sałatek, sosów, makaronów, jest tematem przewodnim lokalu. Wiele propozycji w menu restauracji ma ją wśród składników. W ramach przystawek są oliwki, a jako czekadełko podawane są dwa rodzaje oliwy do degustacji. Oliva przyciąga mnie...

Brunch w Saute

16 kwietnia 2013

Sauté to metoda smażenia potraw, bez żadnej panierki, w sosie własnym czyli tak jak lubię. Restauracja o takiej nazwie działa od niedawna na Ursynowie. Mając nadzieję na poznanie możliwości tutejszej kuchni wpadamy tu na niedzielny brunch.  Z ulicy widzimy  mało dyskretny szyld reklamujący niedzielne bufety, zajmujący prawie całą ścianę budynku. 49 zł za osobę brzmi przystępnie, więc ryzykujemy mając nadzieję na...

Fade Street Social czyli tapasy po irlandzku

14 kwietnia 2013

O Fade Street Social przeczytałam na blogach prowadzonych przez dublińskich miłośników dobrego jedzenia, gdy poszukiwałam miejscówek jedzeniowych na planowany weekend w Dublinie. Lokal otworzył się jesienią i cieszy się niezmienną popularnością wśród mieszkańców tego miasta. Za ten tłum gości odpowiedzialny jest w dużej mierze właściciel Dylan McGrath - jeden z bardziej znanych irlandzkich szefów kuchni, juror w...