Brooklyn Restaurant & Bar
13 maja 2014
Brooklyn pamiętam jak przez mgłę. Jakieś migawki, pojedyncze obrazy, na nich most, domy, skrzyżowania, światła, ulice i gorączkowe poszukiwania warsztatu samochodowego po ciemku w nieznanym mieście. Minęło już kilkanaście lat od mojego pobytu w tej jednej z najbardziej znanych dzielnic Nowego Jorku. Chyba najwyższy czas wybrać się na tam ponownie, tym razem na kulinarny rekonesans. Wygląda na to, że nie tylko ja interesuję...
Gringo Bar
11 maja 2014
Do otwartego zaledwie przed dwoma tygodniami Gringo Bar robiłam kilka podejść. Ten malutki lokal, w którym przez długie lata mieścił się punkt naprawy telewizorów już od otwarcia (a szczególnie w weekendy) był wypełniony ludźmi i nie można było tam igły wcisnąć. Skąd taki tłum w takim miejscu? Podjeżdżam ponownie w tygodniu, w porze lunchowej. Jest pusto. Ufff... Trwa to jednak zaledwie kilka minut. Chwilę później...
Pan Szama – original klops truck
8 maja 2014
Street Food, Food Trucki, mobilne bary to słowa, które jeszcze niedawno niewiele w Warszawie znaczyły, a teraz chyba już na dobre zadomowiły się w naszym codziennym gastronomicznym języku. Najpierw z mobilnych jadłodajni można było zamówić tylko burgery, na punkcie których stolica oszalała. Potem pojawiły się zapiekanki, makarony i tex mex. Obecnie jest już dużo bardziej różnorodnie, wśród food trucków znajdziemy nawet...
U Chłopaków
4 maja 2014
Odnowiona ulica Chłodna wygląda na wiosnę urokliwie. Kusi szerokim chodnikiem, ławeczkami, zielenią, cała gotowa na weekendowych spacerowiczów. Podobno była przed wojną jedną z najpiękniejszych warszawskich ulic. Miło obserwować jak wraca do dawnej świetności. Pierwsze promienie słońca wyciągają na zewnątrz tutejsze knajpy, gdzie w ogródkach można rozkoszować się widokiem w jednej z bardziej spokojnych części centrum...
Idziemy na lunch: Momu
29 kwietnia 2014
Ostatnio mam czas i możliwość częstszego zjedzenia lunchu na mieście, z czego skwapliwie, choć na razie dość nieśmiało, korzystam. Stąd na blogu nowy cykl poświęcony lunchom. Będzie krótko i na temat, bez opisów wystroju (szczególnie, że odwiedzam nierzadko miejsca, w których byłam nie raz), opiszę jedno lub dwa dania. Dania zamawiam niekoniecznie z karty lunchowej, bo nie zawsze znajduję tam coś wartego uwagi, choć o...
Wół na Stół
27 kwietnia 2014
Uczymy się w Polsce wołowiny. Parę lat temu praktycznie nie było gdzie jej zjeść, oczywiście w odpowiedniej jakości. Teraz coraz więcej jest miejsc, które mają ją w menu, coraz więcej się w niej specjalizuje i umie dobrze ją robić. Bydło i Powidło, Bydło i Poidło czy Muu Muu wyznaczają właściwy kierunek. Dobrą wołowinę ubóstwiam więc długo nie czekałam z odwiedzinami w Wół na Stół, lokalu którego nazwa...