niedzielna kolacja – Mirador
12 sierpnia 2007
W niedzielę wieczór wybrałyśmy się z Dalinią do knajpy. Najpierw podjechałyśmy do KOM, ale było zamknięte na 4 spusty.... może innym razem. Potem już szukałyśmy najbliższej knajpy w okolicy więc nasz wybór padł na Miradora. Na dole w Tapas Bar ciemno, Miradorowy ogródek nieczynny, więc wchodzimy na górę. Mirador otwarty. W środku trochę pustawo, ale kilka stolików jest zajętych. Wybieramy stolik, zamawiamy colę i...
Gdzie w niedzielę na śniadanie
5 sierpnia 2007
Dziś rano ruszyliśmy znów na wyprawę rowerową. Trasa miała ok 30 km i wiodła przez okolice Zoo, potem praską stroną warszawy aż do Mostu Siekierkowskiego, potem Belwederską do góry, przez plac 3 Krzyży, Nowy świat, Park Saski, Kino Muranów aż do domku .... Po drodze zaplanowaliśmy śniadanie. Pierwszą próbę podjęliśmy na ulicy Zwycięzców, bo jest tam kilka knajpek, ale okazało sie że Saska Kępa o godzinie 11 w...
Smaki Brukseli
5 sierpnia 2007
Pierwsze wspomnienie z Brukseli, w której byliśmy już 2 tygodnie temu, będzie o jedzeniu. Bo w Brukseli jedzenie jest nieziemskie. Najbardziej popularne dania kuchni belgijskiej to mule, owoce morza, wołowina w piwie, a także frytki z majonezem. Mule podają tam na kilkadziesiąt sposobów. W różnych sosach, całe podawane w garnku, nad którym trzeba się trochę napracować, a także łatwiejsze w obejściu mule zapiekane z serem ,...
wyprawa rowerowa do Parku Skaryszewskiego i Misianki
28 lipca 2007
Dziś ruszyliśmy na kolejną, tym razem krótszą wyprawę rowerową. Pojechaliśmy na Pragę, a naszym celem był Park Skaryszewski i słynna Misianka. To miejsce gdzie można milo spędzić czas zatrzymując się podczas spaceru tudzież przejażdżki rowerem po parku (maja miejsce dla rowerów!). To miejsce gdzie torty i ciasta są rewelacyjne, najlepsze w warszawie a atmosfera otwartej parkowej przestrzeni sprzyja delektowaniu się ich...
Bar a Boo – nowe miejsce na kulinarnej mapie stolicy
8 lipca 2007
Juz od jakiegoś czasu było widać że na Karmelickiej coś się otworzy, lokal po dawnej pralni przebudowywał się pojawił się nowy szyld i trwały prace przygotowawcze do otwarcia lokalu gastronomicznego. Pytanie było tylko co to będzie i kiedy się otworzy. W piątek wracając do domu zobaczyłam że wreszcie jest otwarte więc w sobotę na obiad pospieszyliśmy właśnie tam. Interesujący nowoczesny wystrój, uwagę przykuwają...
zupa czosnkowa w Casa to tu
6 lipca 2007
Jest parę takich miejsc w Warszawie do których często wracam, Casa to tu na Nowym Swiecie to jedno z nich. W tym kolorowym klimatycznym tapas barze zazwyczaj spotykam się na ploty z przyjaciólkami.Tak też i było dzis, ale dziś dokonałam tam nowego odkrycia kulinarnego - w casa to tu podaja doskonałą zupę czosnkową, palce lizać, z papryką, przyprawami, jajkiem sadzonym i grzanką. Przepyszne. Szczegolnie na zimne lipcowe...