Best of 2019 – Najciekawsze nowe restauracje w Warszawie

8 stycznia 2020

W 2019 r. nadal często i dużo jadłam w nowych warszawskich restauracjach, ale niestety takich, dla których warto było poświęcić czas i napisać o nich coś więcej niż kilka słów pod fotką na Instagramie nie było zbyt wiele… Także moje teksty częściej skupione były na kulinarnych podróżach niż recenzjach stołecznych lokali… Do wielu miejsc nie poszłam, bo po przeczytaniu karty dań lub obejrzeniu zdjęć na Facebooku, nie znalazłam w nich nic wartego uwagi…  W niektórych zjadłam za mało (np. tylko lunch), żeby je dobrze ocenić i docenić. O innych zapomniałam od razu po wizycie…

Wśród setek lokali otwartych w zeszłym roku, których pojawienie anonsujemy regularnie od lat na Warsaw Foodie, znalazłam kilkadziesiąt, które zaciekawiły mnie na tyle, że je odwiedziłam. Jakie to były miejsca? Na jakie trendy odpowiadają? Jaką kuchnie serwują?

WEGE CZY MIĘSO?

Coraz więcej osób na postawione tak pytanie odpowiada: wege! Nie dziwi więc, że w ubiegłym roku otworzyło się w Warszawie kilkadziesiąt restauracji i kawiarni wegetariańskich i wegańskich, bez grama mięsa w menu. Oprócz lokali o takim profilu coraz ciekawszą ofertę roślinną można znaleźć w „zwykłych” restauracjach, z których na szczególną uwagę zasługuje casualowa Paloma nad Wisłą, w której poza propozycjami wege znajdziemy także dania z ryb, a także finediningowa Szóstka w Hotelu Warszawa, gdzie w karcie jest także kilka dań mięsnych. Na drugim biegunie mamy restauracje specjalizujące się w konkretnych mięsnych daniach lub z rozbudowaną mięsną kartą, takie jak: The Farm (steki), Kur & Wino (kurczaki, koguty, perliczki), Koneser Grill (steki), Żebra i Kości (żeberka).

POLSKA I WŁOCHY NADAL NA TOPIE 

Kuchnia polska i włoska  to od lat niezmiennie najbardziej popularne kuchnie narodowe w stolicy co widać także po nowych lokalach. Z przyjemnością kosztowałam smakowite dania kuchni polskiej w Lobo Bistro, Lokalnej Bistronomii, Rest Baczewskich, Prosto w talerz… Kuchni ze słonecznej Italii próbowałam w Amuni z rzemieślniczą pizzą gourmet (które przetrwało tylko kilka miesięcy), otwartym w grudniu na Mokotowie świetnym Tutto Bene czy Magari w Hotelu Puro.

DOOKOŁA ŚWIATA

W czołówce otwarć w stolicy na topie niezmiennie plasuje się Azja, a lokale z kuchnią z tego rejonu otwierają się praktycznie w każdej dzielnicy. Wśród odwiedzonych przeze mnie restauracji azjatyckich znalazły się m.in. tajskie Bangkok Soi i Yathai, bielański Lokal’s Food Craft Beer z kuchnią inspirowaną smakami świata, ale z przewagą Azji. Odbyłam również gastronomiczną podróż na Bliski Wschód do specjalizującego się w hummusie Vish (już zamknięty) czy do stawiającej na mezze restauracji Leila. Zatrzymałam się na chwilę w Gruzji w Leos Marani i parę razy odwiedziłam Maroko w autentycznej i wyśmienitej Dar Mounia.

EUROPA NA TALERZU

Otwarcia nowych restauracji z kuchnią europejską nie ograniczają się już dawno do Włoch, w tym roku można było udać się w kulinarne podróże do takich krajów i regionów jak: Grecja, Francja, Belgia czy Skandynawia… Ja odwiedziłam m.in. greckie Mr Greek Souvlaki, śródziemnomorskie Śródmieście Południowe, francuską restaurację Les Amis z kuchnią z Alzacji, skandynawski Makrell, belgijską Wolną Europę, europejską restaurację Forty czy Projekt 44 z kuchnią międzynarodową.

Nowe restauracje Warszawa 2019

LISTA BEST OF 2019 – NAJCIEKAWSZE NOWE RESTAURACJE WEDŁUG RESTAURANTICA.PL 

A oto moja lista The Best – najciekawsze nowe otwarcia restauracji w Warszawie w 2019 roku. To miejsca nowe ale do których najchętniej powrócę w kolejnym roku i które będę polecać moim znajomym czy czytelnikom bloga. Kolejność miejsc na liście nie ma znaczenia, lokale zostały umieszczone w kolejności alfabetycznej,

1. Al Fuego  – restauracja otwarta kilka miesięcy temu przy ulicy Duchnickiej na Żoliborzu kusi smakami Ameryki Południowej i Hiszpanii.  Szef kuchni Marcin Lesiak wcześniej przez kilka lat gotował m.in. w popularnej argentyńskiej restauracji Podkowa Wine Depot. W karcie lokalu znajdziemy wyśmienitą ośmiornicę z ziemniakami i wędzoną papryką, idealne chuleta de cerdo, gęsie udko, ryby czy świetne steki. Restauracja zaskakuje też regularnie zmienianymi weekendowymi menu takimi jak mule,  argentyńskie asado, paella, czy festiwal steków. Z przyjemnością regularnie tu wracamy…

2. Bangkok Soi – Tajska restauracja w pawilonach przy Jana Pawła II prowadzona przez właściciela foodtrucka My Little Thailand wspólnie z autorem takich konceptów jak Miss Kimchi, Korea Town Rest czy Soy Soy. W krótkiej karcie nie znajdziecie najbardziej znanego w Polsce dania tajskiego – pad thai, nie ma też popularnych u nas spring rollsów czy satayów. W Bangkok Soi zjemy za to najlepszą w Warszawie sałatkę z zielonej papai, kurczaka z tajską bazylią, dry curry z wieprzowiną, massaman curry z wołowiną czy czerwone curry z kurczakiem. W karcie pojawiają się też regularnie dodatkowe dania dnia. W Bangkok Soi  poczujemy się jak w barze z ulicznym jedzeniem w Tajlandii. To moim zdaniem jedno z lepszych tajskich miejsc w Warszawie.

3. Dar Mounia – Marokańska restauracja Dar Mounia otworzyła się na rogu ulic Hożej i Poznańskiej. Pochodząca z Marakeszu szefowa kuchni  proponuje kulinarną podróż po smakach przywiezionych ze swoich rodzinnych stron. Ucztę warto zacząć od zestawu kolorowych marokańskich przystawek, a potem płynnie przejść do tagine, kuskusu dari czy tradycyjnej pastilli, która tylko z wyglądu przypomina deser. Dania są pięknie podane, aromatyczne i świetnie przyprawione, a kuchnia Mouni warta jest niejednej wizyty.

4. Forty – nowa restauracja właścicieli Ale Wino i cukierni Kukułka otwarta pod koniec roku w Forcie Mokotów to powód do kulinarnej podróży nawet na drugi koniec miasta. W klimatycznych loftowych wnętrzach przestronnej, urządzonej ze smakiem restauracji zjemy dania stworzone przez ex sous szefa restauracji Ale Wino – Daniela  Ulicznego.  Wyśmienity jest śledź z emulsją z podwędzanej cebuli i algami, boczniak w tempurze z kapustą, intrygujący pączek z wątróbką drobiową, mięciutka i wyborna łopatka wołowa confit. Wygląda na to, że podobnie jak z Ale Wino na jednej wizycie się nie skończy i będziemy tam regularnymi gośćmi.

5. Kur & Wino – restauracja specjalizująca się w  drobiu z rożna otwarta na początku zeszłego roku przy ulicy Andersa na Muranowie. W niezobowiązującym bistro zjemy świetnie przyrządzone kurczaki kukurydziane z Podlasia, a także perliczki, kogutki czy mięsne kanapki. Ofertę lokalu dopełniają lekkie warzywne dodatki, dobrej jakości pieczywo, domowe sosy i niezłe wina w przystępnych cenach. W trakcie roku bywaliśmy tu wiele razy, kilka razy braliśmy jedzenie na wynos. Z przyjemnością wracamy nie tylko na kurczaki.

6. Lobo Bistro – nowe miejsce z kuchnią polską w nowoczesnym wydaniu otwarte w odremontowanej kamienicy przy Noakowskiego. W nawiązaniu do nazwy i konceptu miejsca, w menu znalazło się sporo pozycji z jabłkami, wypijemy tu także cydry, czy Lobo Spritz (wersję Aperol Spritz z cydrem zamiast prosecco). W menu znalazły się m.in. studzienina z golonki z musem chrzanowym i jabłkiem, pierogi z kaszanką z żurkiem i jabłkiem, zupa krem z jabłek, pieczona kaczka z blinami razowymi, pieczonymi burakami i cydrem, a także szarlotka. Jest tu smacznie i z pomysłem.

7. Lokalna Bistronomia nowa restauracja na warszawskiej Pradze, to sąsiedzkie bistro z polską kuchnią. Kartę dań wypełniają znane szlagiery takie jak schabowy, tatar czy śledź, a wszystko napisane jest warszawską gwarą. Lokalna Bistronomia to prosta, smaczna  kuchnia polska, z przystępnymi cenami, ogromnymi porcjami i sympatyczną obsługą. Nie ma tu dań odkrywczych, zaskakujących, ale są znane i dobrze wykonane.

8. Makrell – sezonowy kulinarny koncept na Barce Wynurzenie na Wiśle to street food inspirowany kuchniami nordyckimi. Karta stworzona przez Magdę i Ariela Ziółkowskich jest oparta na rybach (nie zabrakło oczywiście makreli), ale dla siebie znajdą tu też coś miłośnicy mięsa i wegetarianie. W Makrell zjemy m.in. smorgas, czyli otwarte kanapki na  domowym pumperniklu, smażone frytki ze śledzia, talerze np. z grillowanymi śledziami, szwedzkimi klopsikami, wędzoną makrelą. Makrell to proste w formie,  barowe dania zaprojektowane tak aby się nimi dzielić. Streetfoodowe dania inspirowane Skandynawią wyglądają estetycznie, a ich wyśmienity smak w stosunku do niewygórowanej ceny pozytywnie zaskakuje. Liczę na powrót miejsca w kolejnym sezonie w tej czy innej lokalizacji.

9. Mr Greek Souvlaki – sympatyczna restauracja na Saskiej Kępie przy Londyńskiej, prowadzona przez rodowitego Greka. Miejsce serwuje autentyczną grecką kuchnię, która bardzo przypomina tą, którą odkrywam co roku na nowo podczas moich greckich wypadów. Zjemy tu oczywiście souvlaki – wieprzowe, z kurczaka lub z sera halloumi, sałatkę grecką horiatiki, klasyczną musakę, uzależniające domowe frytki, a także briam z warzywami z pieca.

10. Paloma nad Wisłą otworzyła się w maju tego roku w przestronnym budynku Muzeum Sztuki Nowoczesnej z tarasem z widokiem na rzekę. Nowe miejsce stworzyły właścicielki popularnych Prochowni Żoliborz i Baru Pacyfik. W tutejszej kuchni nie znajdziemy propozycji mięsnych. Prawie wszystkie dania są tutaj wegetariańskie lub wegańskie, w karcie są też ryby i owoce morza. Kuchnia Palomy czaruje sezonowym produktami i egzotycznymi dodatkami. Dania zainspirowane smakami z różnych stron świata są kolorowe, pięknie podane, a przede wszystkim idealnie zbalansowane smakowo. Znajdziemy w nich wspomnienia z Meksyku, Azji, Ameryki Południowej, ale także polskie lato ukryte w młodych ziemniakach, bobie czy fasolce szparagowej. To moje ulubione miejsce nad Wisłą ostatniego lata.

11. Rest. Baczewskich filia lwowskiej restauracji  otwarta na początku zeszłego roku w odremontowanym Pałacyku Szucha.  W eleganckich wnętrzach zjemy dania polskie i lwowskie. W karcie warszawskie flaki, ucha, barszcz czerwony z uszkami, pierogi z  grzybami, szarpaną kaczką czy mięsem z raków. Na danie główne możemy zamówić tu m.in. gicz jagnięcą, polędwiczki wołowe, filet z jesiotra czy gołąbki z grzybami.

12. Szóstka – restauracja na szóstym piętrze Hotelu Warszawa. Szefem kuchni lokalu jest Dariusz Barański, którego dania zjemy także w restauracji Warszawska kilka pięter niżej. Przeszklony dach restauracji, a także taras z widokiem na centrum Warszawy robią wrażenie. Szóstka to piękna opowieść o sezonowych warzywach, o polskich smakach. To historia nie tylko smaczna, ale i estetyczna ze względu na wystrój lokalu, a także wygląd dań. To nowa jakość dla tych, którzy poszukują ciekawych dań wegetariańskich na bazie warzyw. Szef kuchni, Dariusz Barański udowadnia, że kuchnia warzywna nie musi być nudna i można ją serwować w wydaniu fine dining.

13. Tutto Bene – włoska restauracja otwarta pod koniec roku na Mokotowie przez właścicieli włoskich delikatesów przy Olkuskiej o tej samej nazwie. W menu nie znajdziecie tu pizzy, a wyśmienite włoskie przekąski, makarony, a także rybne i mięsne dania główne. Na szczególną uwagę zasługuje tuńczyk z salsą z papryki i wędzonej kukurydzy, vongole z w sosie maślano winnym, czy grillowana macka ośmiornicy z ziemniakami. Ze świetną kuchnią dobrze współgrają włoskie wina.

 

Podsumowanie

Przewodnik: nowe miejsca, podsumowanie, rankingi