Top 14 – najciekawsze nowe miejsca 2016 roku

3 stycznia 2017

Jak co roku moje rankingi i podsumowania rozpoczynam od opisania najciekawszych nowych miejsc w Warszawie, które udało mi się odwiedzić w minionym roku. W 2016 r. jadłam w ponad 60 nowych restauracjach i barach stolicy, niestety ze względu na ograniczenia czasowe byłam w stanie opisać tylko część z nich. Zanim jednak przejdziemy do listy restauracji i barów podzielę się z Wami jakie trendy można było zauważyć w stołecznej gastronomii.

Najciekawsze nowe miejsca 2016

1. Ryby wracają do łask

Jemy coraz chętniej ryby i owoce morza, a właściciele lokali to zauważają. Ryby nie tylko są coraz częściej w menu restauracji, powstają też lokale, które ściśle specjalizują się w daniach rybnych – zjemy tam kanapki z rybami, zupy rybne, smażone i grillowane ryby oraz owoce morza przygotowane na różne sposoby. Przykłady takich miejsc, które szczególnie obrodziły w zeszłym roku to Ę Rybę, Bez Ości, U Rysia, Lokal na Rybę, Port Royal…

2. Wół na stół

Kilka lat temu pionierem wołowych dań z grilla na wysokim poziomie była śródmiejska restauracja Butchery and Wine (doceniona nawet przez czerwony przewodnik Michelin), a w Wilanowie Bistecca Bistro. W 2016 r. w stolicy pojawiły się aż trzy duże lokale specjalizujące się w wołowinie… Ed Red został z sukcesem zaimportowany z Krakowa. W miejscu po restauracji 99 otworzyła się Bohemia, a niewielka budka z burgerami z Mokotowa wypączkowała do sporego Warburgera na Talerzu przy ulicy Żelaznej. Lokale z tradycjami (np. Bistecca Bistro) również starają rozszerzać ofertę np. o steki sezonowane…

3. Bistronomia

Miniony rok sprzyjał pojawieniu się nowych restauracji z kuchnią na wysokim poziomie, ale bez sztywnej atmosfery i białych obrusów. Można się tam umówić na niezobowiązujące spotkanie, żeby zjeść ciekawe dania w cenach niższych od typowych restauracji fine dining. Do takich miejsc zaliczam Bez Gwiazdek, Dyletantów, Rozbrat 20, Plato czy Bez Tytułu.

4. Kuchnia polska

Kreatywna kuchnia polska na wysokim poziomie to moje gastronomiczne marzenie, które powoli się spełnia. Kuchnia polska wraca do łask, restauratorzy zrozumieli jak ważne są wyraziste koncepty i że kuchnia międzynarodowa jako wyróżnik już dawno nie gwarantuje sukcesu. Bo przecież od lat kuchnia polska jest najczęściej wybieraną kuchnią w lokalach gastronomicznych, a my coraz częściej szukamy polskości z pomysłem, z charakterem. Nowe lokale hołdujące polskiej kuchni które otworzyły się w tym roku to Bez Gwiazdek, Inny Wymiar, Prodiż Warszawski, Artyści od kuchni, Helianthus

5. Kuchnie etniczne

W tym roku ucieszyli się zapewne wielbiciele smaków z Ameryki Południowej i Środkowej – cztery fajne miejsca, które można wymienić to chilijski Don Sandwich oraz meksykańskie Maria Kolendra, nowy Gringo Bar w hali Koszyki, czy La Sirena. Zainteresowani kierunkiem azjatyckim z radością powitali Wi-Taj, Viet Street Food, Warung Jakarta czy Regina Bar . Wegetarianie doczekali się Shuk – dużego baru na Ochocie specjalizującego się w roślinnych smakach Bliskiego Wschodu, a na Muranowie Falafel Bejrut. Pod koniec roku przy Smolnej otworzyła się Florentin – restauracja ze współczesną kuchnią z Izraela. Jeśli szukamy egzotycznych podróży możemy się wybrać na smaki hawajskie do Raju w Niebie. Nie zapominamy także o kuchniach z Europy. Autentyczne hiszpańskie smaki poczujemy w Mojo Picon, a także w Sobremesa Tapas Bar, z kolei kulinarną podróż do naszych wschodnich sąsiadów zapewnią nam Kresowe Smaki Walentyny.

6. Nowe zjawiska zmieniające gastronomiczną rzeczywistość

Warto odnotować również najważniejsze wydarzenia, które miały duży wpływ na warszawskich smakoszy. Niewątpliwą gwiazdą był w lecie cotygodniowy Nocny Market, czyli nowy pomysł na street food. Doczekaliśmy się fajnego miejsca, w którym nie tylko można zjeść, ale też spotkać ze znajomymi. Drugie wydarzenie to otwarcie Hali Koszyki i przykład, że w Polsce jest miejsce na ciekawe „food halle”. Takie miejsca powstają na całym świecie, a Koszyki w mojej opinii są naprawdę piękną realizacją. Co prawda wielu na Koszyki psioczyło, ale jak na razie nie widać zmniejszonego zainteresowania klientów.

Top 14– najciekawsze nowe miejsca 2016 według Restaurantica.pl (kolejność alfabetyczna)

1.Bez Gwiazdek – nowa restauracja Roberta Trzópka, który niedawno wrócił do kraju i wraz z Janem Kęcikiem otworzył autorski lokal z kuchnią polską. Menu zmienia się co miesiąc i oddaje hołd polskiej kuchni regionalnej.

2. Bez Ości – ten niewielki bar przy Hożej oczarowuje sympatyczną atmosferą, otwartym podejściem obsługi i przenosi nas w rybami płynące hanzeatyckie rejony północnych Niemiec.

3.Bez Tytułu – jedno z najczęściej odwiedzanych ostatnio przeze mnie nowych miejsc. Francuska kuchnia na wysokim poziomie w niezobowiązującej atmosferze.

4.Dyletanci – wbrew przekornej nazwie gotować tam umieją! Bardzo przyjemne bistro z sezonową, nieprzekombinowaną kuchnią o kreatywnych połączeniach, które zaciekawią nawet tych bardziej wybrednych gości.

5.Florentin – nowa restauracja z kuchnią  izraelską otwarta pod koniec roku przy Smolnej. Wit Szychowski gotuje w niej wspólnie z marokańskim szefem kuchni.  Szczegółową recenzja na blogu już niedługo.

6.La Sirena Mexican Food Cartel – wystrój i atmosfera niczym z filmów Quentina Tarantino. Przypomina mi trochę bary na południu Europy, gdzie ciężko jest się dostać, gdzie przychodzi się jeść i pić i obie części składowe są tak samo ważne.

7.Lokal na Rybę – ujmuje mnie swoją prostą kuchnią opartą na dobrym produkcie. Jachtowa kuchnia kapitana Bartka jest warta wyprawy na Mokotów. Wcześniej koniecznie zróbcie rezerwację i weźcie pod uwagę, że są czynni tylko od czwartku do soboty…

8.Maria Kolendra – to prawdziwa Taqueria Mexicana i autentyczne smaki Meksyku. Jest tu meksykańska muzyka, są pozytywni, uśmiechnięci Latynosi, nie braknie kolorowych, rozgrzewających sosów o różnym poziomie ostrości.  Tylko czekam na większy lokal – może być na końcu miasta – będę jeździć.

9.Mojo Picon – to smaki, które przywodzą mi na myśl hiszpańskie słońce i gorący, południowy temperament. To kuchnia pełna przypraw, autentyczna i bardzo przyjemna cenowo. Sympatyczni właściciele krzątający się za barem, kelnerzy znający tylko hiszpański spowodują, że poczujecie jak na Kanarach

10.Plato – kolorowe smaki i kreatywna autorska kuchnia Michała Gniadka bazująca na  wysokiej jakości produktach to najciekawsze miejsce w Miasteczku Wilanów i jedno z ciekawszych otwarć zeszłego roku.

11.Regina Bar – nowy lokal Trisno Hamida, będący połączeniem chińskich i włoskich inspiracji. Jeszcze nie wszystko jest tu idealne, ale jest kilka dań po które warto się wybrać na Koszykową.

12.Rozbrat 20 – to niezobowiązujące bistro na Powiślu, gdzie można wpaść na śniadanie, lunch i kolację, a potem znów na śniadanie, lunch i kolację.

13.Wi-Taj – to nie tylko dobra nazwa na miejsce serwujące kuchnię wietnamsko-tajską, ale przede wszystkim prawdziwe smaki Azji, które w niczym nie przypominają azjatyckich budek z lat 90. To smaki, które pozwalają odkryć orientalne połączenia, przyprawy, zioła.

14.Viet Street Food Bistro – miejsce na Saskiej Kępie pełne przypraw, kolorów i pozytywnej energii, z autentyczną wietnamską kuchnią. Znajdziemy tu także dania mniej znane w Warszawie, takie które można zjeść na ulicach Hanoi.

Podsumowanie

Przewodnik: podsumowanie, rankingi